annasi23
16.02.09, 21:20
Ja generalnie nie płaczę na filmach.
Ale od kiedy mam dzieci, to strasznie wzruszają mnie wszystkie historie z
dziećmi w roli głównej, wszystkie te reklamy społeczne o pokrzywdzonych
dzieciach, reportaże itd. No nie mogę na to patrzeć.
Dzisiaj przeszłam samą siebie, bo oglądałam z córką Dumbo. Tam jest taka
scena, jak słonik idzie do mamy zamkniętej w klatce, ona go głaszcze, a potem
buja na trąbie. Łzy napłynęły mi do oczu, a potem wylały się na policzki.
Zupełnie nie mogłam tego powstrzymać. I to ciągle za mną łazi, jak sobie
przypomnę tego słonika, jak się przytula do maminej trąby to mi źle i chce mi
się płakać. Wstyd, stara baba.