Jestem zdenerwowana i zestresowana i smutna i zdołowana.

Jutro idę pierwszy dzień do pracy po 9 miesięcznej przerwie. Boję
się jak to będzie w pracy, wszystkiego na nowo się nauczyć muszę,
jak sobie poradzę z prowadzeniem domu, no i jak moje maleństwo
zniesie mój powrót do pracy. Może on nawet tego nie zauważy, będzie
pod dobrą opieką, ale mi smutno że go zostawiam. Żle mi.