Dodaj do ulubionych

Koleżanka męża w samochodzie

10.03.09, 10:45

na moim miejscu, szlak mnie trafia. Czy jestem nienormalna, juz bym
wolała zeby to była teściowa wink
Obserwuj wątek
    • mamabasia Re: Koleżanka męża w samochodzie 10.03.09, 10:47
      To zona mojego szefa taż powinna sie wsciekać?
    • deela Re: Koleżanka męża w samochodzie 10.03.09, 10:47
      OMG powinnam juz niezyc!
    • asiaiwona_1 Re: Koleżanka męża w samochodzie 10.03.09, 10:48
      Rozumiem, że to wątek w nawiązaniu do wątku o teściowej w
      samochodzie?
      Mi wszystko jedno, gdzie siedzi koleżanka męża, czy teściowa jak ja
      nie jadę z nimi. Jak jedziemy razem to zwykle ja siadam z przodu,
      chyba, że córka woli, żebym ja siedziałam koło niej z tyłu ni
      babcia, dziadek, czy ktokolwiek inny.
    • sanciasancia Re: Koleżanka męża w samochodzie 10.03.09, 10:50
      Jesteś nienormalna.
      Każda baba jest lepsza od teściowej wink
      • majmajka Re: Koleżanka męża w samochodzie 10.03.09, 11:13
        Taaa.... Nawe kochanka lepsza na przednim siedzeniu, byle nie tesciowabig_grin.
        • matysiaczek.0 Re: Koleżanka męża w samochodzie 10.03.09, 11:16
          ja nie kumam o tych miejscach...auta jeszcze nie mamy..to tak ważne jest posiadanie "swojego" miejsca i siedzenia obcych na tym miejscu?
          no a np jak teściowa przychodziła do nas na noc, pilnować starszej, spała w naszym łózku, a my z małżem na balangę...to też powinnam odczuwać "własność" łóżka? może z samochodem to inaczej...
          • sanciasancia Re: Koleżanka męża w samochodzie 10.03.09, 11:21
            Wstrętna teściowa zbrukała wasze małżeńskie łoże.
            Zażądałabym nowego i zakazu wstępu do mieszkania dla teściowej.
          • matysiaczek.0 Re: Koleżanka męża w samochodzie 10.03.09, 11:23
            "do nas na noc" - w sensie do naszych pokoi, a przychodziła ze swojego pokoju w tym samym mieszkaniu, które na domiar złego należy do niej....nie przeskoczysz..crying
    • aluc Re: Koleżanka męża w samochodzie 10.03.09, 11:19
      masz rację, miejsce wszystkich innych bab jest w bagażniku
      • insomnia0 Re: Koleżanka męża w samochodzie 10.03.09, 11:20
        hahahaahahaahwink
        • wieczna-gosia Re: Koleżanka męża w samochodzie 10.03.09, 20:56
          aluc moja droga miejsce innych bab jest na przystanku w oczekiwaniu na autobus smile
          • aluc Re: Koleżanka męża w samochodzie 10.03.09, 21:56
            ...żeby je można było przy okazji ochlapać
    • jowita771 Re: Koleżanka męża w samochodzie 10.03.09, 11:27
      Jak zanosi się na to, że będzie jechała samochodem męża jakaś kobieta, to ja,
      wysiadając np. dzień wcześniej, dyskretnie zabieram do mieszkania fotel
      pasażera. I panna musi usiąść z tylu, ewentualnie może sobie kucnąć obok mojego
      męża.
      • chloe30 Re: Koleżanka męża w samochodzie 10.03.09, 11:34
        jowita771 napisał:

        > ja,
        > wysiadając np. dzień wcześniej, dyskretnie zabieram do mieszkania
        fotel
        > pasażera.

        zaraz sie posikam i to wcale nie w ramach akcji zaznaczania
        terenu big_grinbig_grinbig_grin
    • loola_kr Re: Koleżanka męża w samochodzie 10.03.09, 13:18
      ambasador Pietkiewicz mówił, że elegancka pani domu (tu auta) ustępuje swoje
      miejsce gościowi...
      • lary-sa37 Re: Koleżanka męża w samochodzie 10.03.09, 22:37
        > ambasador Pietkiewicz mówił, że elegancka pani domu (tu auta) ustępuje swoje
        > miejsce gościowi...


        Mówił ale nie przewidzial ze na tym forum eleganckich pewnie nie ma a nawet napewno.
    • osa551 Re: Koleżanka męża w samochodzie 10.03.09, 20:49
      Eeee, ja tam zwykle wolę prowadzić, a męża samochodem mega rzadko jeżdżę jako
      pasażer, bo mnie za bardzo trzęsie, więc w weekendy używamy mojego.

      Generalnie mi zwisa kogo on wozi w swoim samochodzie dopóki tego nie bzyka ...
    • mearuless a co ja mam zrobic??? 10.03.09, 21:07

      mam gorzej, bo na moim miejscu siedzi czesto wielki grubas, tlusty kolega malza
      i zmienia mi ustawienia w fotelu i dodatkowo zmienia uklad
      klimy!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
      zabic mam france?????mimo ze tak go lubiewink
      • agatar-m Re: a co ja mam zrobic??? 10.03.09, 21:10
        ja po wypadku samochodowym to nawet sie boje jako pasażer jeździc, jak tylko mam
        okazje to siadam z tyłu!! nie interesuje mnie kto siedzi z przodu.... hehe
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka