ktora z was ma przyrodnie rodzenstwo? i bardziej mam na mysli takie,
z ktorym sie nie wychowywalyscie. jakie macie z nimi stosunki? jesli
w ogole.
ja mam dwie przyrodnie siostry - odpowiednio 4 i 8 lat mlodsza.
poznalam je jak mialam 18 lat chyba. do tej pory bylo niby fajnie.
ale rok temu cos sie posypalo, bo okazalo sie, ze wcale nie moge
porozmawiac z nimi jak z siostrami. ze z najblizszymi kolezankami
jestem blizej niz z przyrodnimi siostrami. niby caly czas sie
widywalysmy, scalalysmy, ale jednak...
tak mnie czasem nachodzi, patrzac na moje corki, ze maja siebie. i
jeszcze ostatnio kolezanka opowiadala mi ostatnio o swoich
problemach i ze musi zadzwonic do siostry i wyjechac do niej na
weekend. i tak mnie to udezylo - rany, ja nie mam do kogo zadzwonic,
zawsze byla tylko mama, a wiecie jak to z mama... i ile ja
stracilam. nigdy tak o tym nie myslalam. chyba sie starzeje