joana12 10.04.09, 22:19 Tak z ciekawości pytam, ile z Was drogie e-mamy, jeszcze jutro mają w planach większe sprzątanie. Pozdrowienia Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
iwoniaw O nie nie, jeszcze nie zwariowałam 10.04.09, 22:25 żeby w środku świąt robić jakieś giga porządki. Sprzątam na bieżąco, no i faktycznie w tym roku zdarzyło się tak, że akurat przed świętami (w środę) okna umyłam, bo pogoda się zaczęła prawdziwie letnia. Jutro mam w planach pójść z koszyczkiem do kościoła z rodziną, ozdobić gotowe już mazurki i tyle. Odpowiedz Link Zgłoś
triss_merigold6 Re: O nie nie, jeszcze nie zwariowałam 10.04.09, 22:40 Fabryka wypuściła wcześniej więc zdążyłam posprzątac i jest bardzo w porzo. Na jutro zostało mi jedno okno do umycia i obrus do prasowania, okno to powiem chłopu żeby się przydał i umył. Odpowiedz Link Zgłoś
semida Re: Porządki Wielkanocne 10.04.09, 22:27 Weź i nawet nie gadaj... M wczoraj szlifował(wyobraź sobie ten pył),dzisiaj jeszcze aluje(1raz!!!) Pył pozmywałam(masakra!),ogólnie zrobione,ale jutro to dopiero będzie fest sprzątanie A około 15 przyjeżdżają goście Odpowiedz Link Zgłoś
babcia47 Re: Porządki Wielkanocne 11.04.09, 00:32 mój mi kiedyś urządził takie atrakcje przed Bozym Narodzeniem..do tego pomocnik przebił rure od Co, która nietypowo idzie kawałak w podłodze..trzy dni w grudniu bez ogrzewania..a za ten pył to bym zabiła normalnie..u mnie jeszcze po pół roku skądś się wyłaniał, nie dało się usiąść na drewnianej ławie w ciemnym ciuchu, bo wiecznie była pokryta wapiennym pyłem (małż cóś tam wycinał szlifierką ze ściany)..ale myslałam, ze tylko iny i jego ociec maja takie pomysły..łącze sie w bólu Odpowiedz Link Zgłoś
beata985 Re: Porządki Wielkanocne 10.04.09, 22:30 o wielkich porządkach zapomniałam juz dawno i narazie nie chcę o nich słyszeć. teraz to tylko jakieś niedobitki zostały. generalnie u nas jest przyjęte, że w WIelkim tygodniu-od czwartku znaczy się- to już tych wielkich prac sie nie wykonuje-typu-mycie okien, trzepanie dywanów. a jutro to koszyk, swięconka i potem to juz w zasadzie święta... Odpowiedz Link Zgłoś
moofka Re: Porządki Wielkanocne 10.04.09, 22:33 o nie nie nie ja juz dzisiaj skonczylam jutro sie po kuchni pokrece ale tez nie specjalnie wyczynowo Odpowiedz Link Zgłoś
echtom Re: Porządki Wielkanocne 10.04.09, 22:46 Okna umyte, sprzątanie zasadnicze też zrobione. Jutro pranie, zakupy i kuchnia od podstaw - mam nadzieję, że zdążę Odpowiedz Link Zgłoś
kasia_kasia13 Re: Porządki Wielkanocne 11.04.09, 10:33 Ja nie praktykuje porzadkow wielkanocnych tylko wiosenne, a te na razie za zimno. Czysto mam na co dzien, ale raz w roku nalezy chalupe bardziej gruntownie posprzatac i przyjrzec sie krytycznie nagromadzonym rzeczom. Odpowiedz Link Zgłoś
lola211 Re: Porządki Wielkanocne 11.04.09, 15:46 2 dniowy urlop wzielam i zabralam sie za mycie okien, odkurzanie wszelkich powierzchni, ktorych nie tykam "bez okazji".A dzis juz nic nie robie, jedynie mieszkanie udekorowalam kwiatami i w koncu prawdziwa wiosna u mnie gosci. Odpowiedz Link Zgłoś
drinkit Re: Porządki Wielkanocne 11.04.09, 23:21 ola211 napisała: > 2 dniowy urlop wzielam i zabralam sie za mycie okien, ???!!!????!!!!????? Odpowiedz Link Zgłoś
drinkit Re: drinkit 15.04.09, 11:19 Tracenie urlopu na porządki. Wstrząsnęło i to bardzo. Odpowiedz Link Zgłoś
lola211 Re: drinkit 15.04.09, 17:26 Urlop bym tracila np. siedzac bezowocnie w necie.A tak- wykorzystalam wolny czas na to, by spokojnie chalupe ogarnąc.Pozytecznie czas spedzilam.Zreszta, mam tego urlopu tyle, ze spokon=jnie moge sobie pozwolic na "marnowanie " go. Odpowiedz Link Zgłoś
drinkit Re: drinkit 16.04.09, 11:01 A nie lepiej gdzieś pojechać/ książkę poczytać? Odpowiedz Link Zgłoś
ik_ecc Re: Porządki Wielkanocne 12.04.09, 00:57 Nie mam absolutnie. Ale czekam az sie ociepli, bo chcialabym umyc okno w duzym pokoju bo zapyziale. Odpowiedz Link Zgłoś
daga_j Re: Porządki Wielkanocne 16.04.09, 14:49 Już po Świętach, ale wypowiem się jak my to zrobiliśmy. Dopiero w piątek było większe sprzątanie, i mycie okien - mąż miał urlop, umył wszystkie okna w domu, odkurzył, ja powycierałam kurze, i upiekłam mazurka. W sobotę z kolei upiekłam jeszcze schabik, oraz dwa ciasta, mąż skroił sałatkę, a potem umyliśmy podłogi. Czyli dwa dni roboty przed Świętami i było gotowe. Jak niektórzy to robią, że popiekli coś w piątek, toż to straciło świeżość do Świąt..? Odpowiedz Link Zgłoś