Dodaj do ulubionych

Lysieje ?!?

25.12.03, 09:31
Od 4-tego m-ca ciazy nie spadl mi wlos z glowy, za to teraz, 3 m-ce po
porodzie leca ze mnie wlosy garsciami. Wiem, ze bywa to normalne, ale
przypuszczam, ze jak kazda norma ma to swoje granice. Czy mozna cos zrobic,
zeby ten proces jakos przynajmniej w czesci zahamowac?
Obserwuj wątek
    • sylwik7 Re: Lysieje ?!? 25.12.03, 19:05
      Wydaje mi się, że co ma wyleźć to wylezie i tak. U mnie całe mieszkanie było w
      moich włosach. Stosowałam szampon i tonik do wcierania po myciu -Seboradin z
      czarnej rzepy do kupienia w aptece.Po trzech tgodniach regularnego stosowania
      przestały mi wypadać włosy i zaczęły ładnie odrastać.Teraz mam miedzy innymi
      włosami masę takich krótkich 4 cm włosów, które odrosły. Ale nie wiem czy to
      efekt Seboradinu czy proces naturalny. Chociaż Seboradin stosowałam juz
      wczesniej ja i moja mama,gdy miałysmy osłabione włosy (nie po ciąży) i nam
      pomogło wtedy też.
      • marina2 Re: Lysieje ?!? 25.12.03, 22:09
        To co sie dzieje z Twoimi włosami to na 99,9% norma czyli kiwka hormonalna po
        porodzie.Dla uspokojenia swego sumienia możesz stosowac dziwne preparaty i
        wcierki,pójść do dermatologa, ale....ktregoś dnai przestana a Ty zobaczysz
        pierwsze kiełki odrastajacych włosow.Stosuj łagodny szampon, nie farbuj, ni
        elakieruj,nie tapiruj słowem nie osłabiaj dodatkowo.Umnie zaczęly odrastac ok,
        5 miesięcy po porodzie a wypadały od 3ms.Pozdrawiam.M
    • aniask_mama Re: Lysieje ?!? 26.12.03, 07:28
      ese1 napisała:

      > Od 4-tego m-ca ciazy nie spadl mi wlos z glowy, za to teraz, 3 m-ce po
      > porodzie leca ze mnie wlosy garsciami.

      Ano właśnie, w czasie ciązy większośc ma pięęęęękne włosy, o wypadaniu mozna
      wtedy zapomniec, tyle, że po porodzie włosy wracaja 'do normy" zwykle, czyli
      usiłuja wrócic do stanu "sprzed" wink niestety. Z pewnością nie wyłysiejesz (mnie
      tez się tak zdawało). Co prawda używałam wtedy takich zestawów ziolowo-
      witaminowych straasznie drogich + cos tam do wcierania - bo też mnie porażała
      ilość wypadających włosów - z małym skutkiem wink
      • mysiam Re: Lysieje ?!? 26.12.03, 11:44
        Nie martw sie -wszystko wróci do normy .Mnie zaczęły wypadać na potęgę włosy
        ok.3,5 m-ca po porodzie .trwało to a właściwie jeszcze trwa(Miś ma 10 miechów)
        Tak bardzo intensywnie wypadały mi 4,5 miesiąca.ŁYkałam witaminy
        materna,wcierałam odżywkę i myłam szamponem Neril-kupione w aptece.Ale nic nie
        pomagało.Aż dowiedzia łam się o podobno cudownym leku do wcierania-
        ALPICORT.tYLKO NA RECEPTE U DERMATOLOGA.Nie wiem czy to zbieg okoliczności(może
        jyż nadszedł ten czas na koniec wypadania,czy też ten lek tak zadziałał)-ale
        włosy już nie wypadaja .A ostatnio moja fryjerka powiedziała mi ,że mam
        cały"gąszcz" króciutkich włosów(4 -5 cm),pozdrawiam
    • ese1 Re: Lysieje ?!?- odp. 26.12.03, 15:22
      Moze to zabrzmi banalnie, ale naprawde mnie pocieszylyscie, bo zaczelam sie
      powoli zalamywac. Rzeczywiscie przypominam sobie Seboradin, uzywalam go kiedys,
      troche zapach mi nie odpowiada. Slyszalam tez o ampulkach VICHY. Ostatnio ktos
      w Aptece je kupowal, moze sie szarpne o ile pomoga.
      Pozdrawiam. Ewa
      • betty_julcia Re: Lysieje ?!?- odp. 26.12.03, 22:50
        Hej. Myślę że nie ma sensu wydawać pieniędzy na drogie specyfiki, bo tak czy
        siak zaczną włosy odrastać. Ja jestem 6 miesięcy po porodzie, włosy leciały
        garściami i dalej trochę lecą. Stosowałam jakieś skrzypowe preparaty i rzepowe
        odżywki. Wczoraj moja mama zapytała dlaczego tak poskubałam sobie włosy. Mam
        równe włosy za ramiona a zaczynają odrastać mi nowe i to w ogromnej ilości (już
        ok 2 cm) i wygląda to tak jakbym wokół buzi i nad czołem poobcinała sobie
        grzywkę smile Już niedługo ciebie też to czeka. Cierpliwości.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka