alfa36
31.07.09, 07:32
Mam wrażenie, ze wszyscy wyjeżdzają. Tylko nie my. Po raz kolejny
siedzę w domu w czasie urlopu. Wlaściwie tylko raz w ciągu 7 lat
naszego małżeństwa wyjechalismy na zaplanowany wypoczynek. Zawsze
byl jakis powod do zostania w domu - klopoty z pracą, koncówka
ciązy, problem ze zdrowiem, budowa domu. Już mam wizję
przyszlorocznych wakacji- bedziemy się wprowadzać.... a potem to
chyba będziemy pilnowac domu. Małż pelen energii (byl dwa tygodnie
na L4, unieruchomiony, a on typ kanapowca, chyba odpoczął przed TV),
ja czuję, ze po raz kolejny wrócę do pracy niewypoczęta. Owszem,
można wyjechac z dzieckiem (4 latek), ale chyba nie nadaję się na
matkę... Wyjechalam z mlodym i w dziadkami na klka dni na działkę
i ... nie odpoczęlam. Bieganie za dzieckiem i bycie w nieco
spartańskich warunkach zmęczyło mnie. Jak wypoczać w domu?