Pozdrowionka!!!Ostatnio na forum przeczytałam wątek:"Cięte riposty - prośba o pomoc Autor: k1234561 05.08.09".Bardzo mi się podobały trafne i dosadne odpowiedzi.Dzisiaj ja proszę o podobną pomoc.Mieszkam u teściów.Rodzina Męża to ludzie wysocy a przede wszystkim "przy kości".Mężczyźni brzuchaci,a kobiety(teściowa i siostra M.) pulchne.Ja jestem szczupła(i mi to odpowiada).Pomimo dwóch porodów[niestety jedno moje dzieciątko poszło do nieba

( ]szybko wróciłam do formy z przed ciąży.Mieszka z nami brat Piotrka,który ciągle ględzi,że nie pasuje do ich rodziny,bo jestem za chuda.Mówiłam,że on tak samo nie pasuję do mojej,bo u mnie są niscy ludzie i szczupli.No poza moim tatem,który ma brzuszek.Niby nic wielkiego nie mówi,ale mi jest przykro tego słuchać.Poza tym jestem daleko od swoich bliskich i jestem skazana na ciągłe przebywanie z rodziną męża.Może podpowiedziałybyście mi parę dobrych ripost,by zamknąć im na ten temat usta!!