Dodaj do ulubionych

Od kiedy to ...

18.08.09, 20:15
Wit D3 podawana jest jako wit podnosząca odporność na grypę??Przecież
to nie są cukierki??Jak czytam ,że ktoś podaje rodzinie duże dawki wit
d3 to jestestem zdziwiona.Przecież można sobie uszkodzić serce i
dostać hiperwitaminozy.A poza tym to jest wit na receptę(właśnie
dlatego ,że jest z grupy witamin niebezpiecznych jak a e i k.A może ja
jestem jakaś niedoinformowana i ta witaminka przestała być taka
niebezpieczna?? surprised
Obserwuj wątek
    • zabeczka84 Re: Od kiedy to ... 18.08.09, 20:21
      Ja natomiast usłyszałam ostatnio ze wit D3 powinna być podawana dzieciom do 18
      rż, codziennie po jednej kropli, naprzemiennie z tranem...
      Jestem niedoinformowana chyba bo odkąd mój syn skończył rok nie dostał ani
      kropli i ma się dobrze....
      • czar_bajry Re: Od kiedy to ... 18.08.09, 20:30
        Zawsze wydawało mi się że D3 podaje się tylko niemowlakom i dzieciom z krzywicą.
        • myelegans Re: Od kiedy to ... 18.08.09, 20:39
          Od kilku lat. Mialas kiedy badany poziom vit D3, a dziecko? Jaki
          mialas? Moj lekarz i wielu innych robi to rutynowo i to ona zalecila
          4000/dzien dla mnie. Moj poziom sie podniosl, u niektorych pacjentow
          dzienna dawka 2000-4000 nie podnosi poziomu, a 8000 juz tak. Dla
          ciekawosci zrob sobie poziom z krwi. 90+5 populacji ma niedobor i to
          mocny. Dawki do 10 000UI/dzien sa bezpieczne. NIe wrzucaj do jednego
          wora witamy D3 i A. Nie chce mi sie ani pisac, ani tlumaczyc. Ja
          nikogo nie przekonuje, nie namawiam i kampanii nie robie.

          Ponizej kilka artykulow. Informacji jest mnostwo, wrzuc w googla. To
          artykuly baridziej popularne

          www.vrp.com/articles.aspx?ProdID=2130
          www.pamelaegan.com/articles/vitamind3.htm
          heartscanblog.blogspot.com/2008/12/high-dose-vitamin-d.html
          www.vitamindcouncil.org/treatment.shtmlitd
          itd
          A tu jest najwieksza baza literatury medycznej do przeszukania pod
          katem badan przed i klinicznych
          www.ncbi.nlm.nih.gov/sites/entrez
          powodzenia
          • mamongabrysi Re: Od kiedy to ... 18.08.09, 20:44
            A ja kiedyś oglądałam program o dziecku które dostawało za dużo wit D3 -
            zasklepiły sie kości czaszki, zrosły się za wcześnie i mózg nie mógł sie
            rozwijac prawidłowo. generalnie kościec za szybko stwardniał i wszystko
            skończyło sie tragicznie.
            • myelegans Re: Od kiedy to ... 18.08.09, 20:45
              No to fajnie, ze ogladalas, ja juz mam ciemiaczko dawno zarosniete.
              • mamakingi Re: Od kiedy to ... 19.08.09, 09:21
                Ale dlaczego się tak denerwujesz ??Ja nie chciałam nikogo urazić ,po
                prostu ta informacja wywołała u mnie spore zdziwienie i tyle.I dzięki
                za linki do artykułów ,na pewno poczytam.Pozdrawiam smile
                • babcia47 Re: Od kiedy to ... 19.08.09, 09:37
                  ja sobie niestety nie poczytam, bo az tak biegle obcym językiem nie
                  władam..inna rzecz, że skoro nawet wykryto w pewnej populacji
                  niedobory, które muszą być uzupełniane, to jak to się ma do
                  przysłowiowo kiepskiej diety stosowanej przez amerykanów,
                  Podejrzewam, ze to głównie z tym zwiazany jest niedobór oraz z
                  powszechnym stosowaniem kosmetyków z filtrami..inaczej organizm bez
                  problemu radzi sobie z syntetyzowaniem odpowiedniej dawki witaminy
                  D3..nie dajmy się zwariować i wszelkie "badania" przefiltrujmy przez
                  nasze polskie warunki..a nadmiar wit. D3 jest groźniejszy dla
                  organizmu niż jej niedobór
                  • myelegans Re: Od kiedy to ... 19.08.09, 14:29
                    A. jestesmy na tej samej wysokosci geograficznej, mamy bardzo malo
                    slonca
                    B. osoby po 40 prawie WCALE nie wytwarzaja vit D3 przez skore dzieki
                    dzialaniu promieni slonecznych
                    C. Akurat w Stanach mleko, jogurty sa fortyfikowane witamina D3

                    No dobra. pewien szalony i ciekawy, mlody student z MIT, wychodzil
                    na dach jednego z budynkow na campusie, w samym slipkach w zimie (to
                    moze sie zdarzyc tylko na MIT) i wystawial sie na slonce przez
                    godzine. Badano mu poziom vit D3 przed, w trakcie i po. I po
                    miesicau poziom podniosl mu sie o kilka jednostek i dalej byl duzo
                    za maly.
                    Mnie moja lekarka kazala sprawdzic poziom, mialam 10nmol/ml, zdrowy
                    poziom to 50nmol/ml, ona chce zebym przynajmniej do 30 doszla przed
                    zima, wiec jestem na 5000UI dziennie.
                    Babcia, ja tu zadnej kampanii nie prowadze, zostalam wyrwana do
                    odpowiedzi, wiec sie odezwalam. Watpisz, jestes sceptyczna nie
                    bierz, nie mam przymusu.
                    Przy okazji vit D3 jest modulatorem ukladu immunologicznego, glownie
                    limphocytow z grupy T, ma dzialanie p/rakowe (kontrolowane badania):
                    piersi, jelita grubego, i duzo duzo innych. Literatury jest od
                    groma.
                    Lekarze blagaja FDA o zmiane zalecanej dawki, ale oni ida
                    protokolami i potrzebne sa ogromne proby kliniczne, ktora sa chyba
                    jzu przeprowadzane, tylko to lata trwa.
                    Co do toksycznosci, to dwa artykuly z 1997 i 1999 roku w bodajze
                    American Journal of Nutrition gdzie ustalono, ze dawki do 10,000UI
                    dziennie sa bezpieczne. Powinno sie jednak co jakis czas badac
                    poziom, szczegolnie u osob z chorobami gruczolow przetarczycznych,
                    sarkoidozie i bodajze z non-Hodgkins lymphoma, bo moze podniesc
                    poziom wapnia. ale w ogolne populacji jest bezpieczne. Dzieci do 1-4
                    roku zycia powinny przyjmowac 1000 UI/dziennie, od 4 2,000UI, tak
                    nam tez zalecil nasz pediatra.
                    Znowu sie rozpisalam
                    • babcia47 Re: Od kiedy to ... 19.08.09, 15:43
                      słońca mamy mało ale wiekszość wit D3 nasz organizm otrzymuje wraz z
                      pozywieniem..o dziwo na alarm bija kraje w których dieta pozostawia
                      wiele do życzenia i w niej jedynie mozna liczyć na jak to
                      określiłaś "fortyfikowanie"..wątpię czy przecietny Amerykanin choć
                      raz w roku zjada watróbkę lub potrawe z jej dodatkiem, Niemiec lub
                      Brytyjczyk chyba juz prędzej, ryby pewnie jada tylko w fastfoodzie,
                      podobnie jajka..wlewane w gastronomii z wielkiego pojemnika,
                      wyhodowane na farmach gdzie kury nigdy słonca nie widziały.. Równiez
                      w tych krajach nagminnie stosuje się kosmetyki z filtrami..czy jest
                      to konieczne czy nie, to że ruch na świeżym powietrzu jest domeną
                      niewielkiego procenta populacji świadczy epitemia otyłości,
                      szczególnie w USA..mało więc tez możliwości, by wystawić swoje
                      ciałko na słońce..a że zacytuję za Wikipedią (informacje pokrywają
                      się z innymi źródłami)
                      "Skóra o ciemnej karnacji produkuje witaminę D około sześciu razy
                      wolniej, na skutek pochłaniania promieniowania UV przez melaninę.
                      Powoduje to, że ludzie rasy czarnej mają przeważnie o połowę
                      mniejsze stężenie witaminy D we krwi niż ludzie rasy białej. Kremy
                      ochronne redukują jej produkcję o około 98%.

                      Dzienna dawka witaminy D u osoby o jasnej karnacji powstaje w
                      trakcie 5-15 minutowej ekspozycji między godziną 10 a 15. Dorosła
                      kobieta (o jasnej karnacji) podczas opalania w bikini, wytwarza
                      około 10 000 IU w czasie 15-20 min."
                      "Z tego względu, że zwykle dieta nie zawiera wystarczającej ilości
                      witaminy D niektóre produkty spożywcze są w nią wzbogacane. W USA:
                      mleko i jogurt, płatki śniadaniowe, sok pomarańczowy oraz margarynę.
                      W krajach europejskich są to: margaryna i płatki śniadaniowe."
                      ..w maśle jest naturalna wit. D3, żóltkach, rybach, tranie,
                      suszonych grzybach shiitake, mleku i jego przetworach, wątrobie..co
                      z tego zjada przeciętny amerykanin codziennie?..za to zjada tony
                      fruktozy sprzyjającej otyłości, zaburzającej pracę watroby i
                      wydzielanie insuliny..i również prawidłowe syntetyzowanie wit D3
                      przez organizm
                      • myelegans Re: Od kiedy to ... 19.08.09, 16:03
                        No widzisz juz sobie wytlumaczylas. Ty masz swoje argumenty, ja mam
                        swoje, kazdy jest odpowiedzialny za siebie. Ide za zaleceniami
                        MOJEGO lekarza. Jak mnie na te dawki wlozyla po zbadaniu poziomu,
                        tez bylam podejrzliwa i sie przegrzebalam przez literature medyczna
                        i dopiero wtedy zaczelam suplementacje. Tez jestem ciekawa jaki ten
                        sezon grypowy bedzie, bo od dwoch lat zaczynam lapac infekcje w
                        pazdzierniku i tak trwa do maja, cokolwiek moje dziecko przynosi z
                        przedzszkola, ja lapie, tylko 10 razy gorzej to przechodze. On ma
                        przeziebienie, ja zapalenie pluc. Od maja nie moge pozbyc sie
                        bronchitu, stad lekarka sie zainteresowala, co z ta moja odpornoscia.

                        wiesz co tak z ciekawosci, oznacz sobie poziom. Kazde laboratorium
                        powinno Ci to zrobic, koszt nieduzy.
                        Ja jem duzo ryb szczegolnie lososia, tunczyka i makreli, jajka biore
                        z fermy od chodzacych kur, watrobke tez jem, bierzemy kapsulki
                        tranowe. Nie smaze sie na sie na sloncu (zakaz dermatologa), ale z
                        dzieckiem jestem na spacerze, albo odkrytym basenie codziennie i moj
                        poziom to 10ng/ml - ktore miesci w kategorii "considered inadequate
                        for bone and overall health in healthy individuals" (interpretacja
                        laboratorium, poziom nieadekwatny dla zdrowych osobnikow. Pewnie, ze
                        kosci mi sie nie lamia (jeszcze), ale kosci zaczynamy tracic od
                        mniej wiecej 25 roku zycia, kiedy balans pomiedzy osteoblastami
                        (budowniczymi) i osteoklastami (niszczaczami) przechyla sie na
                        strone tych ostatnich.

                        W mleku jest ca. 100IU/szklanke, wiec zebym sobie te 5000 nabila, to
                        musialabym wypic 50 szklanek mleka dziennie. Moj maz mlekopijca i
                        maslozerca, i sceptyk tez poprosil o zmierzenie poziomu i byl
                        pewien, ze ma wystarczajaco, zaliczyl sie do tej samej kategorii co
                        ja.
                        .
                        • babcia47 Re: Od kiedy to ... 19.08.09, 18:50
                          Tez jestem ciekawa jaki ten
                          > sezon grypowy bedzie, bo od dwoch lat zaczynam lapac infekcje w
                          > pazdzierniku i tak trwa do maja, cokolwiek moje dziecko przynosi z
                          > przedzszkola, ja lapie, tylko 10 razy gorzej to przechodze. On ma
                          > przeziebienie, ja zapalenie pluc.
                          a ja stosuję zbilansowana dietę, od kiedy w nocy jest temperatura ok
                          10stC śpię przy otwartym oknie,w zasadzie zamykam je dopiero gdy
                          pojawiają się przymrozki..zresztą lepiej znosze niską temperaturę
                          niz wysoką, nie opalam się (nie uznaję i nie znoszę), ale nie
                          stosuje też środków z filtrami i ostatnie poważne przeziebienie
                          przeszłam 8 lat temu..byc moze była to grypa, bo poza tym, ze mnie
                          wręcz trzęsło, w 2 dni straciłam 4 kg, po czym pozbierałam sie i
                          zaczełam finkcjonowac z grubsza normalnie..jednak bardziej "zawinił"
                          tu mój ówczesny stan psychiczny, stres a to ponoć sprzyja
                          zachorowaniom..nie pamiętam kiedy miałam choćby zwykły katar..jem to
                          co podpowiada mój organizm..czyli na co mam "chętkę"..stosuje
                          zasadę, ze organizm sam dopomina sie o uzupełnienie tych składników,
                          których mu brakuje..co do uzupoełniania witamin i
                          suplementacji..jeżeli organizm ma zaburzenia wchłaniania, szwankuje
                          gospodarka hormonalna, jest niekorzytny bilans niezbednych
                          substancji w organiźmie..to mozna zjeść i całe opakowanie
                          jednorazowo a korzysci z tego zadnych nie będzie i wyniki byle
                          jakie..dostarczanie brakujacych składników w naturalnej formie jest
                          bezpieczniejsze i bardziej efektywne, bo niekoniecznie badania
                          udowodniły w jaki sposób jedne substance działaja na wchłanianie
                          innych w ludzkim organiźmie..natura za to nad tym pracowała przez
                          setki tysiecy lat. Odkąd kilkakrotnie lekarze przepisali mojemu
                          synowi i mamie leki, suplementy które znosiły wzajemnie swoje
                          działanie pozostawiając niestety szkodliwe działanie uboczne wolę
                          nie zastepować "sztucznosciami" tego co napewno jest dla mnie
                          korzystne. Podobnie jest z wit D3..dostarczanej w sposób naturalny
                          niesposób przedawkować..za to jak pisałam wyżej, przedawkowanie moze
                          byc gorsze od niedoboru
                  • przeciwcialo Re: Od kiedy to ... 19.08.09, 16:32
                    Nie tak prosto zbadac poziom wit d3 i jej metabolitów. Dwa lata temu
                    musiałm próbki wysyłac do CZD w Warszawie.
                    • myelegans Re: Od kiedy to ... 19.08.09, 16:46
                      To jest 25(OH)D test. No to szkoda, ze tak malo dostepny, bo
                      stosunkowo niedrogi test.
                      a tu jeszcze taki maly exerpt.
                      "Did you know that vitamin D3 deficiency can result in Obesity, Type
                      2 Diabetes, High Blood Pressure, Depression, Psoriasis,
                      Fibromyalgia, Chronic Fatigue Syndrome, Kidney Stones, Osteoporosis,
                      & Neuro-degenerative disease including Alzheimer’s Disease.
                      Eventually, Vitamin D deficiency may even lead to Cancer (especially
                      breast, prostate, and colon cancers). Vitamin D3 is believed to play
                      a role in controlling the immune system (possibly reducing one’s
                      risk of cancer and autoimmune diseases), increasing neuro-muscular
                      function and decreasing falls, improving mood, protecting the brain
                      against toxic chemicals, and potentially reducing pain.

                      Vitamin D3 is both a vitamin and a hormone. It acts as a vitamin
                      when it binds with calcium for proper absorption. Humans cannot
                      digest calcium without adequate amounts of Vitamin D3."
                      • mamongabrysi Re: Od kiedy to ... 19.08.09, 22:50
                        cytuję za tym co zacytowałaś:
                        - "can result" a nie results
                        - "may even lead" a nie leads
                        - "is believed to play" a nie plays/ has been prooved to play
                    • travka1 Re: Od kiedy to ... 19.08.09, 16:49
                      dokladnie, ja tez chcialam zbadac synkowi to okazalo sie niemalym
                      problemem
                • myelegans Re: Od kiedy to ... 19.08.09, 14:15
                  Sorki, rzeczywiscie niepotrzebnie podskoczylam. Nie chcialam urazic,
                  ale nie chce znowu znalezc sie w kacie w pozycji obronnej otoczona
                  rozsierdzonymi emamami wink
              • mamongabrysi Re: Od kiedy to ... 19.08.09, 23:03
                tak tylko sprawa dotyczyła o wiele starszego dziecka któremu zalecono
                suplementację....
                • mamongabrysi Re: Od kiedy to ... 19.08.09, 23:11
                  chodzi mi o to że nie mozna tak ot polecać emamom zazywania duzych dawek wit d3
                  a juz na pewno nie aplikowania dzieciom jako środka zapobiegawczego przeciwko
                  świnskiej grypie.
                  • myelegans Re: Od kiedy to ... 19.08.09, 23:33
                    mamongabrysi napisała:

                    > chodzi mi o to że nie mozna tak ot polecać emamom zazywania duzych
                    dawek wit d3
                    > a juz na pewno nie aplikowania dzieciom jako środka
                    zapobiegawczego przeciwko
                    > świnskiej grypie.

                    powiedz mi w ktorym miejscu polecalam emamom zazywanie duzych dawek
                    witaminy? Zacytuj, nie czytaj miedzy wierszami. I gdzie napisalam o
                    aplikowaniu dzieciom oslonowo p/swinskiej grypie. Moj syn dostaje
                    1000IU dziennie, bo tak mi polecil JEGO pediatra. Ja biore 5000
                    dziennie bo tak mi zalecila MOJA lekarz. Moim rodzicom tez aplikuje,
                    bo korzysci znacznie, znacznie przewyzszaja ryzyko. ale to
                    JA ,nikomu nic NIE POLECAM. Jedyne co sugerowalam to zbadanie
                    poziomu 25(OH)D i nic wiecej. Ludzie nauczcie sie polemizowac i
                    czasami przyznawac do wlasnej niewiedzy.

                    Ja tego watku nie zaczelam i w kilku postach powiedzialam "nie
                    namawiam, kampanii nie prowadze"


            • an_ni Re: Od kiedy to ... 19.08.09, 09:31
              nie siej ciemnoty
              takie przypadki zdarzaja sie i bez podawania wit D3, po prostu jest
              to nieprawidlowosc rozwojowa, ale to sie leczy operacyjnie !
              rutynowe dawki dla dzieci sa zbyt male zeby masowo wplywalo to na
              zbyt szybkie zarastanie ciemiaczka u dzieci. Postep zarastania
              ciemiaczka bada kazdy pediatra u niemowlakow do 1 roku zycia. nie
              spotkalas sie z tym? jesli postepuje to zbyt szybko zaleca sie
              badania i odstawia wit D3
          • mamakingi Re: Od kiedy to ... 19.08.09, 09:26
            A co do wrzucania wit d3 do jednego worka z wit a .No nie da się tego
            nie zrobić bo są to witaminy z tej samej grupy(ADEK) smile
            • myelegans Re: Od kiedy to ... 19.08.09, 14:32
              > A co do wrzucania wit d3 do jednego worka z wit a .No nie da się
              tego
              > nie zrobić bo są to witaminy z tej samej grupy(ADEK) smile


              Tak, jedno co maja wspolnego, to to, ze sa rozpuszczane w tlusczach,
              tak jak K i E, ale sa to zupelnie inne zwiazki chemiczne, inaczej
              syntezowane, innymi szlakami metabolicznymi idace.
    • mamakingi Re: Od kiedy to ... 19.08.09, 09:50
      www.zdrowe-opalanie.pl/index.php/aktualnosci/22/depresja/207/znany-onkolog-
      radzi-–-opalajmy-siĘ-czĘŚciej

      To jest artykuł, który mówi o zbawiennym działaniu wit D3
      ,aczkolwiek tej naturalnej , wydzielanej przez organizm dzięki
      eksploatacji na słońce ( a tak przy okazji -stosowanie filtrów
      przeciwsłonecznych chamuje wydzielanie wit.D3)Natomiast
      suplementacja nie jest zbyt bezpieczna ,bo szybko można doprowadzić
      do przedawkowania ,dlatego też ta witamina jest na receptę (na
      szczęście)
      • myelegans Re: Od kiedy to ... 19.08.09, 14:35
        Sorki, ale wole zrodla z recenzowanych czasopism medycznych niz
        opinii "pewnego znanego onkologa".
        Ja sie opalac nie moge, bo mam tendencje do zmian rakowych,
        dermatolog odmowila.
        Tu gdzie mieszkam nie jest na recepte, mozesz kupic dowolna ilosc
        nawet w supermarkecie w dawkach 400 i 1000 IU. Sama zamawiam z
        internetu 5000, zeby nie lykac 5 tabletek na raz
        • melmire Re: Od kiedy to ... 19.08.09, 16:34
          Z ciekawosci - gdzie zamawiasz? bo ja od jakiegos czasu szukam, i najwyzej co
          znalazlam to 1000.
          • myelegans Re: Od kiedy to ... 19.08.09, 16:43
            Rzeczywiscie z sklepach nie ma wiecej niz 1000IU. Zamawiam przez
            amazon.com nawet taniej wychodzi, jest jeszcze iHerb, reputowana
            firma.
            www.amazon.com/s/ref=nb_ss_2_10?url=search-alias%3Daps&field-keywords=vitamin+d3+5000+iu&sprefix=vitamin+D3
        • blue-bear Re: Od kiedy to ... 19.08.09, 16:52
          Tam gdzie mieszkasz stosuje się największą na świecie liczbę suplementów
          sprzedawanych bez żadnej kontroli.To jest potężny biznes, w którym kiedyś
          pracowałam.Cuda na kiju ludziom się wmawia.Nie ma drugiego takiego kraju na świecie.
          • myelegans Re: Od kiedy to ... 19.08.09, 17:02
            Masz zupelna racje
            • blue-bear Re: Od kiedy to ... 19.08.09, 17:10
              myelegans napisała:

              > Masz zupelna racje

              I niestety 10 letnie doświadczenie w wmawianiu ludziom, że każde niedobory z
              pewnością można uzupełnić wspaniałą pastylką!
              Dlatego wybacz ale dla mnie zalecenia amerykańskie nie są niczym wiarygodnym.Za
              dużo widziałam w tym biznesie do tego stopnia że mam zakaz mówienia i pisania o
              działalności firmy przez 15 lat po zakończeniu pracy...
              • myelegans Re: Od kiedy to ... 19.08.09, 17:20
                Ty masz swoje doswiadczenia, ja mam swoje.
                BTW, zadnej kampanii medialnej nie ma, ja tez jej nie prowadze i
                malo ktory lekarz testuje. Co do innych suplementacji sie nie
                wypowiadam, bo nie wiem. NIkt mi nic nie wmawial, potrafie oddzielic
                ziarno od plew.

                W zyciu do ust bym nie wziela pastylki na odchudzanie, a inni tak i
                to jest duzy business. Kazdy w zyciu dokonuje wlasnych wyborow. Ja
                tego watku nie zaczelam i jak podejrzewalam, zostalam zepchnieta do
                rogu i postawiona w defensywie, chociaz nikogo do niczego nie
                namawialam. Podawalam tylko fakty, kazdy moze zrobic
                wlasny "research" rzetelnych informacji jest mnostwo.
                • blue-bear Re: Od kiedy to ... 19.08.09, 17:33
                  myelegans napisała:

                  > BTW, zadnej kampanii medialnej nie ma, ja tez jej nie prowadze i
                  > malo ktory lekarz testuje.

                  Kampania na temat suplementacji wit D jest prowadzona.Najpierw był artykuł w
                  Washington Post.Potem kampania informacyjna ruszyła wśród lekarzysmileLekarze
                  pytali się nas o wiarygodne publikacje, a ich po prostu nie ma!
                  Nagle się okazało ze wit D jest cudownym środkiem na wiele chorób.Nagle się
                  okazało, że zalecenia na których opierała się od dziesięcioleci medycyna są
                  przestarzałe i wit.D przestała być od razu toksyczna.O dziwo wraz z artykułem w
                  WP weszło na rynek wiele nowych suplementów z wit.D...
                  • myelegans Re: Od kiedy to ... 19.08.09, 18:04
                    No to malo agresywna te kampanie maja, bo wsrod moich znajomych
                    rodziny, i wpsolpracownikow, tylko ja bylam testowana, zaden z ich
                    lekarzy im tego nie zalecil. A bylo nie bylo uniwersyteckie miasto.


                    Czytam to co jest opublikowane w currentowanych czasopismach
                    NAUKOWYCH, nie w szmatlawym Washington Post. Co nazywasz
                    wiarygodnymi zrodlami? To co opublikowane w "peer reviewed"
                    publikacjach, czy badania przeprowadzone przez kilka osrodkow
                    akademickich jednoczesnie, to wiarygodne czy nie. Szukalas? Jestes
                    lekarzem, naukowcem? Potrafisz krytycznie ocenic jakosc badan? Nie
                    musisz odpowiadac na forum publicznym. Ja podalam fakty, ktore mozna
                    sprawdzic, ty podajesz teorie spisku, ktorej sprawdzic sie nie da.

                    Tu koncze, moge rozmawiac merytorycznie, jak sie zaczynaja dyskusje
                    na temat teorii spiskowych firm farmaceutycznych sie wylaczam, bo mi
                    czasu szkoda. Moge snuc teorie spiskowe dotyczace BigPharma,
                    naftowych, bankow, itd. "till the cows come home".
    • vibe-b Re: Od kiedy to ... 19.08.09, 18:27

      Badanie poziomu czegokolwiek z krwi jest malo miarodajne, bo zmiany
      zachodza zbyt dynamicznie ergo jednostkowy obraz poziomow
      poszczegolnych substancji jest malo reprezentatywny jesli chodzi o
      organizm w dluzszej perspektywie. To po pierwsze primo.
      Po drugie primo, kazdy, kto ma choc bazowa wiedze na temat
      fizjologii procesow zachodzacych w organizmie wie,
      ze "dowitamizowywanie sie" li i tylko jedna witamina jest po prostu
      niebezpieczne. Jesli juz sie faszerujemy czyms, to nalezy faszerowac
      sie kompleksowo, poniewaz wszystkie zwiazki (mineraly, witaminy,
      kwasy tluszczowe) scisle ze soba "wspolpracuja" i sa od siebie
      wzajemnie zalezne. Faszerowanie sie wybiorczo jedna witamina - aby
      bylo bezpeczne- mozna by ewentualnie zastosowac na osobniku, ktory
      ma oznaczany poziom substancji przez dluzszy czas przed
      podjeciem kuracji oraz podczas kuracji jest stale monitorowany.

      Druga sprawa, nie takiej ma opcji by jakas jedna witamina podnosila
      odpornosc. System odpornosciowy to skomplikowany system bazujacy na
      wielu czynnikach. Dostarczanie chocby szalenczych ilosci witaminy D
      czy innej dowolnej na nic sie zda, jesli organizmowi nie dostarczy
      sie innych skladnikow ktorych rowniez potrzebuje.
      • babcia47 Re: Od kiedy to ... 19.08.09, 18:56
        dokładnie..
        • myelegans Re: Od kiedy to ... 19.08.09, 21:57
          Krotko, bo nie mam czasu. Metabolizm witaminy D3 i formy czynne sa
          znane, ich wplyw na wiele mechanizmow komorkowych i molekularnych
          rowniez. badania byly i sa robione na liniach komorkowych in vitro
          np. raka piersi, na modelach zwierzecych. Duzo jest znane.
          Weszlam na PubMed wpisalam "vitamin D3 breast cancer" i wyszlo mi
          425 artykulow naukowych. Fakty mozna poznac np. ze jedna z form vit
          D3, dziala przeciwpodzialowo, tzn. hamuje rozwoj komorek rakowych
          poprzez hamowanie eksprecji receptora estrogenu, ktory jest
          konieczny, do podzialu tych komorek. Sa badania pokazujace, ze
          dzialanie moze byc rowniez poprzez zmiany potencjalu
          oksydoredukcyjnego komorki,wszyskto to prowadzi do smierci
          komorkowej "apoptozy". To tylko jeden przyklad.

          Wpisalam "vitamin D3 osteoporosis" wyszlo 1642 artykuly.
          "vitamin D3 immune responses" 183 artykuly

          Witamina D3 jest rowniez czynnikiem trankrypcyjnym, albo modulatorem
          czynnikow transkrypcyjnych ponad 200 genow.

          to lepiej niz z mechanizmem dzialania wielu lekow, ktore sa
          powszechnie stosowane, dzialaja, ale nikt tak dokladnie nie wie
          dlaczego dzialaja. pierwszy z brzegu, leki antydepresyjne np. Prozac
          blokuja reuptake serotoniny w przednim placie kory mozgu. Co sie
          dzieje na poziomie molekularnym, i jakie sa modulacje tak na prawde
          nie wiemy. Nie ma modelu zwierzecego pt. szczur w depresji

          Pracowalam kiedys nad lekiem nad stwardnieniem rozsianym, od dawna
          na rynku. Mechanizm byl proponowany jeden (hamowanie oddzialywania
          pomiedzy przeciwcialami wlasnymi i oslonka mielinowa) lek dziala. Tu
          sie okazuje, ze mechanizm jest inny, lek wplywa na modulacje systemu
          odpornosciowego i hamuje wydzielanie cytokin promujacych stany
          zapalne. Lek dalej jest w uzyciu, bo nic sie w skutkach nie zmienilo.

          Mnostwo lekow szczegolnie modulatorow neurologicznych, czy
          immunologicznych jest o nie do konca poznanym dzialaniu, bo nie ma
          odpowiednich linii komorkowych, czy modelu zwierzecych. Wiemy duzo,
          ale jeszcze wiecej nie wiemy. Te leki, ktore wielu z nas przyjmuje,
          kto wie jak dzialaja. Dzialanie wskazane na ulotce, to nie jest
          mechanizm, tylko akcja - reakcja.

          Juz nie mam czasu wiec troche chaotycznie. Ale macie racje, duzo
          jest niewadomych, ale gdybysmy ze wszystkimi lekami czekali na
          wszyskto co wiemy, to nie mielibysmy lekarstw na rynku.
          Pozdrawiam
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka