haribo 31.12.03, 09:54 Dziewczyny, czy któraś z Was chorowała podczas ciązy na cholestazę?? A może coś wiecie na temat tej choroby?? Proszę piszcie wszystko co wiecie. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
barbamama Re: cholestaza wewnątrzwątrobowa 31.12.03, 11:38 Ja miałam podejrzenie na koncówce przy pierwszej ciązy, podstawowy objaw: potworne swędzenie skóry na całym ciele i opuchlizna. Zrobiłam próby wątrobowe wszystko było w dolnych granicach normy. W szpitalu dałam swistek od lekarza że mam podejrzenia cholestazy i połozna stwierdziła: " o pacjentka z cholestazą- to szybko pójdzie " - chodziło o poród. Nie wiem czy szybko, rodziłam 12 h (następne trwały kolejno: 3 i 2 h), ale po tym jak ręką odjął. Alcia miała fizjologiczna żółtaczkę. Nie martw się, bedzie ok, trzymam kciuki i czytam namietnie Twoje odliczanie Odpowiedz Link Zgłoś
haribo Re: cholestaza wewnątrzwątrobowa 31.12.03, 11:58 Dzięki za odpowiedź!! Prosze napisz mi jeszcze, w którym tygodniu miałas te "podejrzenia", czy od razu po badanich trafiłaś do szpitala czy może wcześniej brałas jakieś leki, no i czy urodziłaś w terminie, czy może miałaś wywoływany poród. U mnie połowa 39 tygodnia, wyniki badań w piątek, a do tego czasu się zadrapię. Mam też dodatkowe objawy: ciemniejszy mocz, brak apetytu i bezsenność. Raz jeszcze dziękuję. P.S. W tym samym dniu, co pojechałaś do szpitala to urodziłaś, czy pierw trochę sobie "poleżałaś"? Odpowiedz Link Zgłoś
marina2 Re: cholestaza wewnątrzwątrobowa 31.12.03, 14:36 Przyjaciółka moja cholestazę przerobiła i pamiętam ,że : leżała w szpitalu do 9 ms , troche wcześniej indukowano poród -ok 3tyg wcześniej, aspat i alat miała w setkach, podawano jej sylimarol, węgiel -ten czarny zwykły -w dużych dawkach, dużo piła , dieta wątrobowa lekkostrawna.Szczerz mówiąc masz książkowe objawy , ale zapewne rozstrzyga poziom transaminaz.Nie wolno lekceważyc diagnozy i słuchać lekarza-groźne dla dziecka.A i oszczędzający tryb życia.Pozdrawiam.M Odpowiedz Link Zgłoś
barbamama Re: cholestaza wewnątrzwątrobowa 31.12.03, 16:28 Objawy miałam od ok 37 tyg., nie brałam zadnych leków, nie byłam hospitalizowana na patologii, urodziłam dwa dni po terminie, wody odeszły ok 5 rano o 2o:40 pojawiła się Ala. Trzymaj się, swędzenie wspominam najgorzej- ulge (zwłaszcza w nocy) sprawiały okłady lodowatymi pieluchami- oj Olo nabiegał się wtedy do lodówki , nogi miałam podrapane do krwi. Pamietam na dwa tyg. przed rozwiazaniem wybraliśmy się do kina- chciałam założyć pantofelki ale nogi mialam tak spuchniete że musiałam pójść w wiązanych "klumpach". Żeby było smieszniej na jakieś 2-5 dni przed porodem wszystko ustapiło- rodziłam ze zgrabnymi stópkami i tylko odrobina strupów na nogach )))))) Odpowiedz Link Zgłoś
apsienko Re: cholestaza wewnątrzwątrobowa 01.01.04, 19:57 Hej, znam doskonale to swędzenie...stopy, dłonie, plecy... okropność!! U mnie zaczęło się dość wcześnie bo od 7 msc. Na początku dość niewinnie, bo tylko wieczorami i wyniki wątrąbowe były w porządku, ale od 34 tygodnia myślałam że oszaleje(cały ja czas się drapałam albo prosiłam aby ktoś mnie drapał). Ulgę przynosiły zimne okłady, przewiewna odzież, w nocy od 3 do 5 potrafiłam siedzieć i się drapać do krwi lub brać zimny prysznic... W 37 tygodniu trafiłam do szpitala zrobiono mi wyniki i wszystkie przekraczały normę: bilirubina blisko 3, aspat i alat ok.50 fospotaza zasadowa powyżej 300. Zastosowano dietę wątrobową i nie pamiętam dokładnie nazwy leku, ale taki w saszetkach jak orenżadka(qestran??-nie jestem pewna)miał łagodzić swędzenie i chronić wątrobę-wynik był mierny swędzenie nie ustępowało. Po tygodniu powtórzono wyniki-pogorszyły się( ja miałam już żółte białka, ciemy mocz i przestawałam tolerować lek), a ponieważ nic nie wskazywało że nastąpi akcja porodowa miałam cesarkę(38 tydzień). Dzieciątko urodziło się zdrowe - swędzenie ustąpiło następnego dnia. Teraz za tydzień skończy rok! Ty jesteś blisko terminu ja drżałam żeby doczekać do 38 tygodnia więc na pewno będzie ok. Ważne żebyś kontrolowała ruchy dziecka,stosowała lekkostrawną dietę. Bądź dzielna i nie zadrap się!! Pozdrawiam, Ania. Odpowiedz Link Zgłoś
anmala Re: cholestaza wewnątrzwątrobowa 01.01.04, 19:24 Nie polecam......Miałam od 3 miesiąca, podwyższony poziom tych tam różnych wskaźników, nieznacznie ale jednak. Potworne swędzenie pleców, dłoni i stóp. Drapanie powodowało opuchliznę i jeszcze większy świąd. Nocne pobudki aby wźąść letnią kąpiel o 3 rano, bezsenność do 6 rano a potem przerywany sen. Tak przez pół roku. Dieta lekkostrawna tak jak przy żółtaczce. Córka urodziła się 10 dni przed terminen, bardzo mała i chuda. Wody były zielone. Faktem jest że cały poród trwał 3,5 godziny (pierwsze dziecko). Cholestaza nazywana jest jeszcze żółtaczką ciężąrnych, osłabia wątrobę i nie wolno po jej przejściu stosować hormonalnych środków antykoncepcyjnych. Przy kolejnych ciążach też może występować. Tyle udało mi sie dowiedzieć od mojego Pana doktora. Pozdrawiam Ania i 2,8 lat Ola Odpowiedz Link Zgłoś
haribo Do szpitala 02.01.04, 18:57 A jednak kierunek szpital. Odebrałam dzisiaj wyniki, nie były najgorsze, ale badania w szpitalu muszę mieć zrobione i dopiero wówczas okaże się co dalej. Tak więc biorę się szybko za urządzanie pokoju dla Skarba (a raczej za dokończenie urządzania). Pozdrwiam i trzymajcie kciuki, może za 5 dni wrócę do domu z moją Iskierką. Odpowiedz Link Zgłoś
apsienko Re: Do szpitala 02.01.04, 21:03 Trzymaj się, zobaczysz wszystko dobrze się ułoży!!! W szpitalu będziesz stale pod fachową opieką, a to teraz najważniejsze dla Ciebie i Twojego Skarbika!! Pozdrawiam gorąco i trzymam kciuki za Wasz powrót do domu. Pa, Ania z Batroszkiem (ur.07.01.03) Odpowiedz Link Zgłoś