Dodaj do ulubionych

Sepsa dla średniozaawansowanych:D

23.01.07, 11:55
Dzwonię do znajomej(ma synka 20 m-cy): -To co, odwiedzicie nas?
Ona:- (po długim"no nie wiem" -to będziemy jutro po południu. Ponieważ wiem
jaka z niej hipochondryczka to mówię od razu, że nasz mały ma katar, ale poza
tym jest ok bo pediatra(babcia) go badała. Na to moja znajoma:- Oj nie, jak
ma katar to nie bo wiesz, ten katar to czasem schodzi w dół, i najpierw
katar, potem zapalenie płuc, A POTEM SEPSA..
Przez kilka minut nie mogłam zamknąć rozdziawionej ze zdziwienia paszczy.
Ale ubawiłam sie przedniobig_grinD
Obserwuj wątek
    • gov.single Re: Sepsa dla średniozaawansowanych:D 23.01.07, 12:03
      co chcesz-siła mediów....Ludzie zawsze umierali z tego powodu ale tez nigdy nie
      było tak nagłasniane.

      Ale tez przewrażliwione mamuski chroniace dziecko przec każda bakteria i leczące
      kazdy katarek antybiotykiem załamuja mnie-takie dziecko ma zero odpornosci i
      przy pierszym spotkaniu z banalną dla innych choroba totalnie rozkłada sie. I
      nie ma go czym leczyć bo zdązyło sie juz uodpornic na antybiotyki...
    • kckk Re: Sepsa dla średniozaawansowanych:D 23.01.07, 13:07
      Jak zwykle szybciej zaproponowałaś niż pomyślałaś. A dla koleżanki była to
      bardzo dobra wymówka, widocznie tak naprawdę wcale nie chciała do Was przyjść.
      Dziękuję za taką znajomą, która obsmaruje później na forum. wink

      A i coś jeszcze, poczekaj aż jej dziecko będzie miało katar, a Twoje będzie
      zdrowe, wtedy Ty ją chętnie odwiedzisz...
      • bj32 Re: Sepsa dla średniozaawansowanych:D 23.01.07, 13:20
        Kckk nudzisz. To o sepsę chodzi, nie o koleżankę.
        Ja się już spotkałam z zakaźną anginą ropną i zakaźnym typowym zapaleniem płuc.
        Jak wiadomo, bakteryjne są baaardzo zakaźne. To teraz czekam na zakaźne
        złamanie nogi.
        Uwielbiam domorosłych medykówsad
        • kckk Re: Sepsa dla średniozaawansowanych:D 23.01.07, 13:30
          Nie, nie chodzi o sepsę, ani o koleżankę. Tu chodzi o to, że każdy kto nie widzi
          nic więcej poza czubkiem własnego nosa będzie kadził Egonowej, a za chińskiego
          boga nie zrozumie stanowiska drugiej osoby, która nie chce niepotrzebnie narażać
          własnego dziecka na przykrość związaną choćby ze zwykłym katarem.

          Do Zony_mi.
          Czy ten wątek ma dużo wspólnego z forum e-tata, dla mnie on jest bardziej
          kobiecymi pogaduchami, w dodatku ocierającymi się o plotki.
          • arienne07 Re: Sepsa dla średniozaawansowanych:D 23.01.07, 13:48
            Ja sie tam na ciebie nie będę obrażać, bo zauważyłam że każdy kto tu rozpocznie
            nowy wątek ma z tobą na pieńku. Chyba taka twoja zjadliwa naturasmile
            A jak Zona_mi usunie ten wątek, to przynajmniej twoje ględzenie też stąd
            znikniebig_grin
            • bj32 Re: O! No. 23.01.07, 14:03

            • kckk Re: Sepsa dla średniozaawansowanych:D 23.01.07, 14:09
              Twój wniosek jest bardzo dla mnie budujący i cieszę się, że zaczynasz zauważać
              pozytywne aspekty stanów, które na pozór wydają się niekorzystne (moje
              pojawienie się na Twoim podwórku).
              Sam jestem ciekaw reakcji moderatorki. smile

              Ja i tak będę z Wami, a "czepiać się" obiecuję zawsze kiedy czyjaś wypowiedź
              wpadnie w moje oko.
            • gov.single Arienne:-) 23.01.07, 14:26
              nieźle-wystarczy wściubic tu nos z dwoma zdaniami i juz się awansuje do grona
              plotkarek...Ale jak mam byc w Twoim gronie to dla mnie jest oksmile
              Dziś mam tak fajny nastrój, ze żaden frustrat mi go nie zepsujesmile
              • kckk Re: Arienne:-) 23.01.07, 14:35
                Przekształćcie TWA w partię.
                • gov.single Re: Arienne:-) 23.01.07, 14:44
                  Jak zaczniemy cos planować to na pewno zasiegniemy Twojej radysmile
          • egon26 Re: Sepsa dla średniozaawansowanych:D 23.01.07, 14:03
            W zasadzie mógłbyś być milszy w obyciu ;PPP - jeśli masz coś przeciwko
            obecności kobiet na etatach wypowiedz się w odpowiednim wątku. I błagam nie
            traktujmy etatów jak poważnego klubu męskiego, gdzie nawet pośmiać się nie
            można. Ojcą też przydaje sie poczucie humoru. Jak byś nie zauwazył nie chodzi o
            to że tamta bała się kataru - bo my też się go boimy u małego i dlatego
            powiedzieliśmy jej że on go ma. Ale o robienie z igły widły, i przejscia
            magiczną ścieszką od kataru do sepsy jest chyba dosyć śmieszne - prawda !?!?
            Żona nie podała też personaliów tej znajomej więc nie wiem z której strony
            widzisz obgadywanie. Piszemy o tym co się dzieje w naszym otoczeniu i tochyba
            normalne.
            Pozdrawiam - wiecej luzu. Mniej powagi.
    • bj32 Re: Kckk 23.01.07, 14:47
      Nie wyspałeś się? Na wejście się czepiasz i mącisz... Awantury to na emamie są
      zazwyczaj. I nie TWA, tylko tak jakoś wyszło, że wszyscy mają tę samą opinię. I
      tyle.
      • kckk Re: Kckk 23.01.07, 16:17
        Uściślijmy. Nie wszyscy, tylko Ci wypowiadający się. A powiedz komu zależy na
        tym, by się Wam sprzeciwić i zostać odrzuconym na starcie. Lepiej krakać w tym
        tonie co ogół. Jest takie powiedzenie o wronach i ono oddaje najlepiej tutejszą
        atmosferę w niektórych wątkach.
        Własne zdanie można mieć też na e-tacie i nie jest to równoznaczne ze
        wszczynaniem awantur.
        • bj32 Re: Kckk 23.01.07, 16:25
          Nie ma to nic wspólnego z tym, że my tu jakąś własną sitwę mamy. I nikt nie
          odpada na starcie tylko dlatego, że się sprzeciwia.
          Własne zdanie możesz mieć i nikt Ci za to łba nie yrwie. Tylko, że jak na
          wejście krytykujesz koleżankę zakładającą wątek i w dodatku nie całkiem a
          propos, no to chyba coś tu nie gra... Nie wydaje Ci się?
          A które tak konkretnie wątki masz na myśli? Takie z wronami i krakaniem? I
          atmosferą?
          • kckk ... 23.01.07, 17:07
            Domyślam się, że Ty nie miałabyś nic przeciwko temu gdyby arienne wyrażała się o
            Tobie w podobny sposób jak o swej koleżance, tzn. hipochondryczka, którą należy
            wyśmiać.
            Zaproście Panią, której dotyczy ten nad wyraz sympatyczny opis i pozwólcie jej
            go ocenić. Jeżeli ona stwierdzi "przesadzasz chłopie", przyznam Wam rację.
          • arienne07 Re: bj, jesteś hipochondryczką??:D 23.01.07, 17:27
            Jak jesteś to sie przyznaj, to rozwiązemy jeden problembig_grin
            A owa pani sama z lubością przyznaje sie do swojej hipochondrycznej
            przypadłości, właściwie to jest dla niej komplement. A jak ci temat nie
            odpowiada to po co kraczesz razem z namibig_grin
            • kckk Re: bj, jesteś hipochondryczką??:D 23.01.07, 17:48
              Świetnie! Już możecie zmienić tytuł wątku na "Jak Kobiety faceta wyrolowały".
              Czyli domyślacie się dlaczego nie ma wśród nas wielu oportunistów.
              • bj32 Re: Jak Kobiety faceta wyrolowały:))) 23.01.07, 21:56
                Nie wiem, czy jestem... Nie no, trochę jestem. W dodatku jestem wredna i
                złośliwa. I stanowczo za chuda. I ząb mnie boli. I kręgosłup też. A jak jutro
                pojadę sobie gdzieś tam, to w tramwaju złapię katar. I grypę. I w krzyżu mnie
                łupie. I chlupie mi w d...
                Zmieniłam tytuł.
                Kckk, czemu nie ma oportunistów, bo pojęcia nie mam? I dalej nie wiem, o które
                Ci wątki chodziłosad((
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka