Jako, że piszę tu po raz pierwszy, witam wszystkich
Chciałbym spytać osoby z dwójką (lub więcej) dzieci, jaka była reakcja starszych na młodsze rodzeństwo?
Baliśmy się tego momentu, i rzeczywiście, Oskar (2 lata) jak zobaczył mamę w szpitalu, w szlafroku, obraził się straszliwie. Nie chciał spojrzeć w jej kierunku ani na siostrzyczkę. Następnego dnia jak przyszliśmy znalazł w łóżeczku dzidzi czekoladowego lizaka - zajął się nim czym prędzej i mniej więcej w połowie wydukał: dziękuję, Emilka. Pogłaskał ją nawet po głowie (tym lizakiem również). Potem w domu z przejęciem skręcał ze mną łóżeczko
Po powrocie dziewczyn do domu dość często (jak akurat nie jest zajęty swoimi sprawami), to leci pogłaskać siostrzyczkę i każe sobie kłaść Emilkę na kolanach, koniecznie sam musi trzymać, tata ma sobie ręce precz wziąść!
Dzisiaj pojechał ze mną na wycieczkę rowerową i w pewnym momencie ni z gruszki ni z pietruszki wystrzelił: kocham Emilkę
Poświęcamy młodemu sporo uwagi, żeby się nie czuł odsunięty, i na razie nie jest źle. Chociaż zdajemy sobie sprawę, że zazdrośnik może się dopiero ujawnić