adellante1 Re: katolik i jehowa a co z dzieckiem? 26.09.07, 19:32 Cały wątek jest najlepszym dowodem dlaczego nalezy dziecko trzymac jak najdalej od Świadków. To zwykłe sekciarstwo. Tak nie bójmy sie słówka SEKTA! Demagogia, pranie mózgów, zadnych odstep, jedynie słuszna droga. A z SEKTAMI trzeba albo walczyć albo trzymac się od nich jak najdalej. Odpowiedz Link Zgłoś
wowas Re: katolik i jehowa a co z dzieckiem? 26.09.07, 20:20 Witam !!! Cóż...walka ze świadkiem we własnej rodzinie niestety skazana jest na niepowodzenie !!! Wiem to ponieważ byłem w 2 letnim związku z kobietą która była członkiem tej sekty...tak sekty niestety, Kobieta sama w sobie kobietą inteligentną była...natomiast gdy wchodziło się w tematy wiary wszelkie logiczne arkumenty traciły na znaczeniu...po prostu grochem o ścianę, Prawdą też jest jak niektórzy piszą że świadkowie są w stanie pozostawić dziecko w szpitalu gdy te bez ich wiedzy miało przetoczoną krew... Wiele razy pytając o takie sprawy otrzymywałem odpowiedz że żadnej krwi dziecko nie dostanie ( chyba zapomniałem nadmiwnić że owa kobieta miała dziecko ) A więc...żadnych urodzin, świąt, zabaw, nawet filmów i bajek o tematyce która burzyła ich wizję świata...próbowałem walczyć...nie ja jeden zresztą...lecz ta walka była przegraną walką. Po prostu...niestety muszę to powiedzieć...WYPRANY MÓZG !!! Odradzam więc takie związki wszystkim którzy myślą o takich... Nicdy nie zaznacie szczęścia...zbyt wielka jest przepaść w postrzeganiu wielu codziennych rzeczy... Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
annobr Re: katolik i jehowa a co z dzieckiem? 26.09.07, 21:11 Katolicy, a gdzie Wasza miłość do bliźniego??? Jak widać, bycie Katolikiem jest bardzo wygodne... Mówi się o miłości, a robi coś zupełnie przeciwnego... Odpowiedz Link Zgłoś
justka123 Re: katolik i jehowa a co z dzieckiem? 27.09.07, 10:54 Hmmmmmm gdzie nasz miłośc…. Mam częsty kontakt z osobą która jest ŚJ, często rozmawiamy itd. i zdziwiłbyś się gdybyś słyszał jak ŚJ postrzegają świat. Ich zdanie o katolikach na pewno nie wyraża miłość do bliźniego. Dzielą świat na lepszych (ŚJ) i gorszych. katolikach panią którą rozmawiam (na zupełnie prywatnym gruncie) często słyszałam takie wypowiedzi… rzucone mimochodem, pewnie przez nieuwagę ale wiem na pewno że Ci ludzi mają w sobie mnóstwo jadu i nienawiści do „innych”. Na pozór są mili, uczynni, pomocni ale wiem że to tez wyuczona poza, chcą się pokazać przed nieŚJ. W prywatnej rozmowie często byłam zaszokowana ich nienawiścią. A to że czasem są mili na pewno nie jest bez przyczyny. W każdej napotkanej osobie widzą potencjalnego przyszłego ŚJ i się starają. Czasem tylko przez nieuwage coś im się wymknie… Odpowiedz Link Zgłoś
annobr Re: katolik i jehowa a co z dzieckiem? 27.09.07, 11:24 Droga Justko123! Znam wielu ŚJ i wiem, jak wygląda Ich stosunek do Katolików. Jednak nie słyszałam, żeby źle mówili o ludziach, lecz szybciej o katolicyzmie. Odpowiedz Link Zgłoś
babusz Swiety Mikolaj z prezentami to wymysl z USA 26.09.07, 21:11 Dobrze, gdy katolicy czasem stykaja sie z chrzescijanstwem. Odpowiedz Link Zgłoś
e-teacher Re: Swiety Mikolaj z prezentami to wymysl z USA 26.09.07, 22:19 Złośliwie, ale nie bez racji. Niezłego zamętu narobimy w głowie biednego taty, nie ma co.Dobrej nocy! Odpowiedz Link Zgłoś
emeryt21 Re: Swiety Mikolaj z prezentami to wymysl z USA 27.09.07, 09:05 Jedyna wlasciwa odpowiedzia na takie problemy jest to co mowi a wlasciwie spiewa Perczyk w "Fidler on the roof".....Tradition..Tradition. To jest odpowiedz dla swiadkow Jehowy,katolikow i innych muzlumanow.Kiedy ludzie wy wreszcie zmadrzejecie??? odpowiedz:nigdy a wszystko kosztem psychiki dziecka.Wszyscy ortodoksi,z kazdej religii,powinni byc przymusowo leczeni psychicznie.Wezcie pod uwage,ze tej grupy zaliczam ksiezy polskich,w odroznieniu od tych na zachodzie.Oni tez jeszcze nie zrozumieli.Przykladem jest oslawiony Rydzyk,cwaniak nad cwaniaki.Juz dawno takiego nie bylo.Mozna tu pisac wiele,ale to i tak nic nie zmieni.Jestem juz stary i wiele widzialem i wiem,ze moge sobie tylko pogadac..... Odpowiedz Link Zgłoś
justi54 Re: jehowi to sekta 27.09.07, 11:05 tak to postrzega większość moich znajomych i ja. A działalność sekt jest chyba w naszym kraju zbroniona? Odpowiedz Link Zgłoś
justi54 Re: annobr a Ty jesteś wyznawcą czy tylko 27.09.07, 11:35 sympatykiem, bo nie chce mi się czytać ponad 100 postów? Odpowiedz Link Zgłoś
annobr Re: annobr a Ty jesteś wyznawcą czy tylko 27.09.07, 11:45 Droga Justi54! Jestem Katoliczką, ale znam bardzo wielu ŚJ i wiem, że to są naprawdę wartościowi ludzie. A jak czytam posty Katolików, to wierz mi, że robi mi się wstyd... Odpowiedz Link Zgłoś
annobr Re: annobr a Ty jesteś wyznawcą czy tylko 27.09.07, 11:55 Chciałam jeszcze dodać,że mam 2,5 dziecko i w wakacje opiekowała się Nim 15-letnia dziewczynka, która jest ŚJ. Znałam Ją niedługo, ale nie bałam sie zostawić z Nią dziecka, czego bym się bała przy nastoletniej Katoliczce... Także wierz mi, ludzie za bardzo wieszają psy na ŚJ. Gro Katolikow jednak Ich szanuje. Odpowiedz Link Zgłoś
karakurt Re: annobr a Ty jesteś wyznawcą czy tylko 27.09.07, 13:03 No i obudzisz się gdy dziecko powie Ci, że świat ma 6000lat., darwinizm to kupa bzdet a "2+2" = np.78 itp. Odpowiedz Link Zgłoś
annobr Re: annobr a Ty jesteś wyznawcą czy tylko 27.09.07, 13:28 Ty wiesz przynajmniej o czym piszesz??? Czy też piszesz, żeby coś napisać? Odpowiedz Link Zgłoś
karakurt Re: annobr a Ty jesteś wyznawcą czy tylko 27.09.07, 13:45 No właśnie szanowna Pani. Zapytaj, porozmawiaj, posłuchaj, uczestnicz - to może się czegoś dowiesz. Odpowiedz Link Zgłoś
annobr Re: annobr a Ty jesteś wyznawcą czy tylko 27.09.07, 14:17 Z szacunkiem, co i kogo dokładniej masz na myśli? Odpowiedz Link Zgłoś
karakurt Re: annobr a Ty jesteś wyznawcą czy tylko 27.09.07, 15:10 Ależ oczywiście do ludzi to ja raczej szacunek mam. (również świadków). Ale boleję nad ignorancją, brakiem prawdziwych autorytetów itp. A to już na zupełnie inną rozmowę. Polecam się Odpowiedz Link Zgłoś
jola9932 Re: annobr a Ty jesteś wyznawcą czy tylko 27.09.07, 18:08 ciekawe bo ja znam i nieuczciwego śj i uczciwego katolika, jak to się ma do twojej teorii? jak wybierasz opiekunki to pytasz z jakiego jest wyznania? czy ty myslisz że wśród śj nie ma złych ludzi, pedofili, czy oinnych zboczeńców?? w takim razie mało jeszcze wiesz o życiu.. Odpowiedz Link Zgłoś
balbi100 Re: katolik i jehowa a co z dzieckiem? 27.09.07, 14:38 chlopie walcz i to jak najszybciej. Ja jestem załamana wpadłam w sidła firmy w której właścicielem jest swiadek jehowy, Ci ludzie to jak dla mnie sekta. Zero tolerancji, ty dla niech bedziesz innowiercą, nie bedą ciebie szanowac, nie bedziesz mial zadnych praw, pamietaj, dziecko wszytko to wchłonie i potem pomału Ciebie odsunie. A dla dziecka porazka, zero świat, uorodzin, oni nie kształcą sie, nie rozwijaja tylko otrzymuja wytyczne jak maja mysleć i co robić. Pracuje w firmie gdzie jest duzo swiadków jehowy, ich poglady to porażka, ale oni nie pojda na żadne ustwpstwo, zadnych negocjacji, nic nie wyciszniesz siłą .. moim zdaniem walcz w sadzie i wypomnij im to. Jek jeszce rok temu ktoś by mi o tym pisał nigdy bym nie uwierzyła, ale po roku pracy w jehowej firmie wiem to na 100%. Sama jestem przerazona ze mozna byc takim fanatykiem i miec klapy na oczach i co najgorsze nieszanować innych, tak oni opowiadaja o ideałach a nie szanuja nikogo spoza, sa okropni. Odpowiedz Link Zgłoś
balbi100 Re: katolik i jehowa a co z dzieckiem? 27.09.07, 14:54 i proszę mnie nie wyzywać od moherwoych beretów, jestem agnostykiem. Osadzam tych ludzi jedynie z persepktywy wspołpcacy, oceny zawodowej i zwyklego wspołzycia w grupie ludzi, którzy spędzaja 8-10 godzin razem w pracy Odpowiedz Link Zgłoś
zosia2811 Re: katolik i jehowa a co z dzieckiem? 27.09.07, 15:06 balbi, rozumiem Cię. Też swego czasu pracowałam w takim towarzystwie.Jedno mówią, drugie robią. Chwalą się swoją uczciwością, ale kombinują, co by tu zrobić, żeby się nie narobić. Notoryczne spóżnienia do pracy, wcześniejsze wychodzenie, dwulicowość i przekonanie, że są wybrańcami Boga. Odpowiedz Link Zgłoś
papieska_kremowka Miałam koleżankę SJ 27.09.07, 15:08 Jej rodzice pałali neofickim zapałem i to takim, że włos się jeży. Nie twierdzę, że wszyscy tacy są, ale koleżanka i jej siostra dorastały w atmosferze upiornej bojaźni bożej, ciągłej indoktrynacji religijnej, zmuszano je do łażenia po domach, czego się wstydziły, wreszcie - kiedy obydwie dziewczyny postanowiły iść własną drogą - zaczęły się awantury. Wiem, że to może się zdarzyć w rodzinie katolickiej, muzułmańskiej, gdziekolwiek, gdzie ortodoksja religijna przesłania świat - ale tak czy inaczej spotkania z owymi rodzicami nie były przyjemne. Uważali mnie za odszczepieńca, heretyczkę, byli przeciwni mojej znajomości z ich córką. Sama dorastałam w rodzinie katolickiej, ale pozbawionej ortodoksji. Obchodziłam święta, urodziny, miałam normalne życie, nieobwarowane mnóstwem zakazów i nakazów. Kiedy przestałam chodzić do kościoła, nikt mi się nie sprzeciwiał, rodzice uszanowali moją decyzję. Btw, obchodzenie świąt dla dziecka rzadko ma drugie, głębsze, religijne dno. To po prostu magiczny czas prezentów, śniegu, choinki i Mikołaja. To czas pięknych złudzeń i mimo że sama jestem ateistką, swoim dzieciakom - chociaż na razie ich nie planuję - nie zabrałabym tej przyjemności. Co z tego wynika? Ano tyle, że jeśli twoja żona jest typem podobnym do moich rodziców, nie musisz się obawiać o dziecko. Bardziej martwiłabym się faktem, że ogranicza jej widzenia z tobą. Jeśli natomiast jest taka, jak rodzice mojej koleżanki, sprawa nie wygląda już tak ciekawie. Niezależnie, jakiego jest wyznania. Odpowiedz Link Zgłoś
kubek_smakowy Re: katolik i jehowa a co z dzieckiem? 27.09.07, 15:12 Przecież to prawda sw Mikołaj nie istnieje A 1 komunia sw to zarobek dla księdza Tatuśku Odpowiedz Link Zgłoś
adellante1 Re: katolik i jehowa a co z dzieckiem? 27.09.07, 17:49 Proszę bardzo, powiedzcie mi skąd was nagle się wzięło tyle na e- tacie? Sekciarstwo ma to do siebie ze na jaki kolwiek zarzut odpowiada zawsze zmasowanym atakiem indoktrynacji. Wiekszość z was wypowiadajacych się w tym watku nigdy nie napisała tutaj zadnego postu. A bywało tu wiele bardzo waznych dydskusji o dzieciach i o rodzicach. O kosciele i obrzędach również... Wystarczyło dotknąć SEKTY zeby się nagle ujawnili. Mam gdzieś czy jesteście swiadkami, hare kryszna czy inni wyznawcy Herna mysliwego czy jakiejkolwiek innej sekty. O kazdym wstepującym w szeregi sekciarzy mówiłbym to samo. TRZYMAJMY NASZE DZIECI JAK NAJDALEJ OD FANATYKÓW WSZELKIEJ MAŚCI.!!! OBOWIAZKIEM NASZYM JAKO RODZICÓW JEST BRONIĆ NASZE DZIECI PRZED ZAGROZENIEM JAKIM JEST SEKCIARSTWO Odpowiedz Link Zgłoś
lila1974 adellante1 27.09.07, 18:58 Ten wątek został zalinkowany na głównej stronie forum, więc nic dziwnego, że trafili tu ludzie, którzy nawet nie mieli pojęcia o istnieniu "etaty". Osobiście skorzystalam z tej drogi. O "etacie" wiem od dawna, ale z rzadka się wypowiadam, bo uważam, że to enklawa dla facetów. A wypowiedziałam się w tym wątku dlatego, ż ebyłoby mi przykro, gdyby ktoś źle potraktował moją mamę lub siostrę tylko dlatego, ze są ŚJ, gdy tym czasem są przede wszystkim przesympatycznymi osobami. Nasłuchałam się w życiu wielu strasznych bzdur o ŚJ i jeśli mam okazję to dementuję plotki. Tutaj zresztą również pojawiła się niejedna, np. o tym, że Świadkowie za chodzenie i werbowanie nowych wyznawców mają płacone. Pewnie ten, kto tak myśli i tak mi nie uwierzy, gdy napiszę, że to wierutna bzdura. Chodzą, bo są przeświadczeni o słuszności swego wyboru i chcieliby nawrcić jak najwięcej osób. Hmm ... już Noe chodził i głosił przed potopem, wóczas ludzie też się z niego wyśmiewali. Jezus za swoje głoszenie został uśmiercony. Dziś ŚJ uważają, ze ich moralnym obowiązkiem jest głoszenie, więc to czynią. Szczerze mówiąc nie są bardziej "nawiedzeni" jak osoby angażujące się w różne ruchy np. przy kościele katolickim. Po prostu wszystko co jest bardzo od nas różne wzbudza strach i reakcje obronną. Odpowiedz Link Zgłoś
justi54 Re: jehowi wzbudzają emocje bo 28.09.07, 10:43 po pierwsze łażą po domach i nagabują ludzi. A tego Polak zmęczony po kiepsko płatnej pracy bardzo nie lubi. Po drugie nastawienie społeczeństwa do ich podejścia do transfuzji krwi z góry skazuje ich na potępienie i to wieczne i sprawia, że są postrzegani jak sekta. Odpowiedz Link Zgłoś
gizmaaa Re: adellante1 05.10.07, 23:19 > Nasłuchałam się w życiu wielu strasznych bzdur o ŚJ i jeśli mam > okazję to dementuję plotki. Tutaj zresztą również pojawiła się > niejedna, np. o tym, że Świadkowie za chodzenie i werbowanie nowych > wyznawców mają płacone otóż kochana na początku śJ chodzą oczywiście po to żeby głosić "prawdę", później podają w zborze ile godzin i kiedy poświęciła dana osoba na głoszenie, następnie wybierani są tzw "pionierzy" którzy wypracowali sobie najwięcej godzin i oni dostają już za to pieniążki. Więc to nie jest taka bzdura, tylko tak jest, pytałam się męża Odpowiedz Link Zgłoś
dorotabarbowska Re: katolik i jehowa a co z dzieckiem? 30.11.23, 15:21 Być może temat nieaktualny, ale być może ktoś też inny potrzebuje informacji. Fakt, przygotuj się na totalną wojnę i to nie o Mikołaja i inne w sumie duperele , ale o swoje dziecko. Może była żona wpadnie w skrajność ,ale ryzyko jest duże. Szukaj wsparcia na kanałach byłych Świadków Jehowy. jest nas tysiące. Polecam spotkania - live na kanale "Kanale Łączności"- zwykle w piątki o 22.00 i soboty o 20., live na kanale "Zawłaszczeni przez sektę" - te zwykle w soboty wieczorem, Wykłady na kanale" Od strachu do wolności", kanał "Światusy" i sporo innych. Tam spotkasz ludzi , którzy zęby na tych tematach zjedli i udzielą Ci wsparcia. Nawet w najbliższą sobotę na "Kanale łączności będzie" live poświęcony kwestiom dzieci w organizacji SJ. Każdy może zadzwonić lub napisać w trakcie live'a. Odpowiedz Link Zgłoś