mariom9
19.01.04, 21:17
Witam
Jestem tu po raz pierwszy, ale moja kobieta prawie całe dziewięć miesięcy
obcowała aktywnie i biernie na tym forum... dużo jej to dało, ale nie w tym
rzecz...
Od 4 dni mamy już małego Maksia (56cm, 3730g, 10pkt), jest cudny i w
ogole... :) I pojawił się problem z pokarmem - jest go za duzo. Zakupiłem
więc dzisiaj laktator ręczny Avent Isis (ten model z torebkami, bo butelki
tej firmy już mamy) w ładnym opakowaniu, de luxe, z porządnego sklepu nie na
targu - ponoć te laktatory są najlepsze, najefektywniejsze, wręcz kosmiczna
technologia (takie można mieć wrażenie po przeczytaniu ulotek) - i dupa
blada, ze tak powiem... to nie dziala.
Znaczy sie od czasu do czasu cos tam zassie, ale zadna rewelacja,
przynajmniej jak za sprzet za 130zl :( I teraz nie wiem, czy my coś nie tak
robimy - tylko co można źle robić? przykładamy dokładnie, naciskamy,
pompujemy i tyle - czy to laktator jest do bani.
Na razie wiem tylko tyle, że kobieta mi płacze z bólu piersi jak płakała, bo
mały nie daje rady wszystkiego zjeść, ja jestem wściekły, że ją boli, a to
cudo techniki nie działa.
Proszę więc o radę jak to coś nalezy poprawnie obsługiwać, ponieważ robimy
wg instrukcji i to niewiele daje.
pozdrawiam, MarioM, Majeczka i Maksio