Dodaj do ulubionych

Lekarz kazał odstawić od piersi

18.01.10, 10:28
Moją ośmiomiesięczną córeczkę karmię piersią. Obecnie jestem w ósmym
tygodniu ciąży i ginekolog kazał małą odstawić od piersi. Zalecenie
to nie jest poparte moimi wynikami, czy złym samopoczuciem. Wszystko
jest w jak najlepszym porządku. Sama chciałabym kontynuować
karmienie i wiem, że jest to możliwe. Martwi mnie tylko fakt, że
moje maleństwo niewiele je poza moim mlekiem. Bardzo małą porcję
obiadku, deserki owocowe i bezmleczne kaszki(mlecznych zupełnie nie
toleruje). Przybiera prawidłowo, ale chyba powinnam stopniowo
zmieniać jej menu, zważywszy na ciąże, ale zupełnie nie wiem jak się
do tego zabrać. Gdy nie dostaje piersi robi wielką awanturę. Proszę
o jakąś podpowiedź.
Obserwuj wątek
    • agnieszka_z-d Re: Lekarz kazał odstawić od piersi 18.01.10, 11:48
      Skoro dobrze się czujesz, nie masz podejrzanych bóli brzucha czy innych plamień
      itp. - olej lekarza i karm na zdrowie!
      Lekarze z zasady każą odstawić.
      Dopóki ciąża bez problemów - karm.
      Dużo szczęścia życzę:-)
    • edytadk Re: Lekarz kazał odstawić od piersi 18.01.10, 14:23
      Fakt, lekarze z zasady każą odstawić nie zważając na fakt, że sam stres wywołany
      tym ostatnim może mieć negatywny wpływ.

      Ja w 8 tygodniu książkowej ciąży też usłyszałam tekst o odstawianiu - i z
      premedytacją puściłam go mimo uszu. Znalazłam trochę informacji z rzetelnych
      źródeł mówiących o tym, że karmienie w ciąży nie ma żadnego wpływu na ewentualne
      poronienia czy inne ciążowe problemy i nawet, gdyby coś się działo,
      prawdopodobnie nie rozważałabym odstawienia (no może ograniczenie częstości
      karmień), ale do oczywiście indywidualna decyzja.

      Skoro wszystko jest ok, to po co stresować siebie i dziecko? Szczególnie, żę
      8-miesięczna panna ma pełne prawo niewiele jeść poza piersią i obawiam się, że
      ingerowanie w to prędzej zrobi z niej niejadka, niż zaowocuje znaczącym
      rozszerzeniem menu:-(.
      • gyokuro Re: Lekarz kazał odstawić od piersi 19.01.10, 01:07
        Ależ karm na zdrowie! Jeśli ciąża przebiega bez problemów, nie ma nic
        niepokojącego w wynikach, czy samopoczuciu, nie ma plamień, bóli, itp. , to
        możesz karmić.
        • kaeira Do gyokuro 19.01.10, 17:51
          Jako moderatorka muszę zwrócić uwagę, że według zasad forum Edziecko sygnaturka nie powinna mieć więcej niż 4 linijki tekstu. Jeśli jest to obrazek (np. zdjęcie czy suwaczek) nie powinien być w pionie większy niż orientacyjne cztery linijki tekstu.

          Ponieważ każdy z twoich suwaczków odpowiada mniej więcej 4 linijkom, muszę prosić, abyś zmieniła swoją sygnaturkę, np. zostawiając tylko jeden z nich.

          Możesz też tak ustawić sygnaturkę, aby obrazki ukazywały się na zmianę. Wklejam info:

          ------------------------
          Jak losować sygnaturkę:

          Możesz wybrać kilka lub kilkanaście wersji podpisu, które będą
          dołączane losowo do Twoich listów. Wpisz je kolejno w pole
          "Sygnaturka", oddzielając je od siebie linią zawierającą wyłącznie
          znaki <*>
          np.:
          podpis 1
          <*>
          podpis 2

          Wylosowany podpis będzie się pojawiał w polu pod tekstem nowego postu, gdzie możesz go edytować lub usunąć.
          -------------------------

          Jakbyś miała problemy z ustawianiem, polecam forum Testowe, tam można sobie kombinować z sygnaturką, i patrzeć, czy się dobrze układa.
          forum.gazeta.pl/forum/f,1,Testowe.html
          PS. Swoją drogą, bardzo ładne suwaczki :-)
    • magnes1978 Re: Lekarz kazał odstawić od piersi 19.01.10, 16:46
      a nie warto zapytac ginekologa dlaczego zaleca odstawienie od
      piersi - moze jednak jest jakas przyczyna
      Nie wiem dlaczego na tym forum uwaza sie lekarzy za durniów ew za
      zlo konieczne - skoro tak to po co do nich chodzic?
      Z drugiej strony zamiast pytac lekarza pytacie mam na forum.
      Nie wiem kto prowadzi Twoja ciaze ale ja do swojej gin mialam
      zaufanie - zawsze kompetentnie odpowiadała na kazde moje pytanie i
      watpliwosci.
      Moja rada - zamiast pytac tu zapytaj swojego ginekologa.
      • edytadk Re: Lekarz kazał odstawić od piersi 19.01.10, 17:12
        Ooo, ciekawa byłam, kiedy wreszcie odezwie się głos rozsądku i przywoła nas wszystkie nierozsądne niewiasty do porządku:-).

        > a nie warto zapytac ginekologa dlaczego zaleca odstawienie od
        > piersi - moze jednak jest jakas przyczyna

        Owszem, najczęściej brak wiedzy w temacie... Wiem, zaraz padnie pytanie czy studia medyczne ukończyłam itd. Do Twojej wiadomości - nie. A szkoda, bo to ucinałoby wszelkie dyskusje:/. Niemniej pracuję naukowo, mam doktorat w naukach pokrewnych i uwierz mi, że potrafię dotrzeć do wiarygodnych źródeł, chociażby wyników badań naukowych. Zakładam, że czytujesz niniejsze forum. Zauważyłaś, ile bzdurnych rzeczy potrafią zalecić pediatrzy czy położne? Wiedza sprzed kilkudziesięciu lat okraszona uprzedzeniami i nie wiem, czym jeszcze? No chyba, że należysz do tych traktujących lekarską opinię jako wyrocznię i tu też się nie zgadzasz - tzn. uważasz wypowiedzi z gatunku "zmień szybko lekarza/nie słuchaj położnej" za bredzenie nawiedzonych forumowiczek.

        Miałaś kiedyś okazję podyskutować z lekarzem o chociażby długim karmieniu? Ja miałam - np. z ginekologiem (dr przed nazwiskiem, specjalizacje i cuda wianki). Przez 15 minut nasłuchałam się o bezsensowności karmienia dziecka w wieku poniemowlęcym, przy czym nie padło ani jedno udokumentowane i prawdziwe twierdzenie. Jeden przykład: mleko po roku nie ma przeciwciał. I co z tego, że w popularnej anglojęzycznej książce na temat laktacji stoi jak byk w tabelce, że po roku ilość przeciwciał rośnie! Wszystkie teorie Pana Doktora mogłam podważyć opierając się na fachowej literaturze. Nawet sobie ją wydrukowałam na kolejną wizytę, ale nie doszło do niej, bo to generalnie nie jest mój lekarz prowadzący, a aż taka upierdliwa nie jestem, żeby zapisywać się prywatnie na wizytę celem uświadamiania środowiska medycznego. I ja mam teraz bezkrytycznie słuchać lekarskich zaleceń w dowolnych innych kwestiach laktacyjnych? Powiem tyle - to moje zdrowie i mój świadomy, poparty własnym "wywiadem" wybór. Póki co, wychodzę na tym o niebo lepiej, niż ślepo słuchając lekarzy.

        > Nie wiem dlaczego na tym forum uwaza sie lekarzy za durniów ew za
        > zlo konieczne - skoro tak to po co do nich chodzic?

        Bo nie jestem aż taka bogata, żeby z becikowego zrezygnować. Jeśli nie orientujesz się w obecnych przepisach - podstawą otrzymania takowego jest obecnie również zaświadczenie od lekarza o opiece nad ciężarną.

        > Z drugiej strony zamiast pytac lekarza pytacie mam na forum.
        > Nie wiem kto prowadzi Twoja ciaze ale ja do swojej gin mialam
        > zaufanie - zawsze kompetentnie odpowiadała na kazde moje pytanie i
        > watpliwosci.

        No to gratuluję. I wcale nie namawiam do kwestionowania, w żadnym razie - znacznie wygodniej i spokojniej się żyje, jak człowiek wierzy swojemu lekarzowi. Ja stosuję zasadę ograniczonego zaufania i w kwestiach budzących wątpliwości wolę się trzy razy upewnić co do konieczności takiego czy innego postępowania. Wcale nie jest mi z tym wygodnie, ale przynajmniej sumienie mam spokojne - bo tu nie chodzi już tylko o moje zdrowie, tylko o zdrowie moich dzieci: tego aktualnie karmionego, i tego nienarodzonego.
        • magnes1978 Re: Lekarz kazał odstawić od piersi 19.01.10, 23:17


          Zakładam, że czytujesz niniejsze forum. Zauważyłaś, ile bzdu
          > rnych rzeczy potrafią zalecić pediatrzy czy położne?

          no ale ich przeciez odwiedzac nie musisz bo od tego becikowe nie
          zalezy - pewnie z takim podejsciem dziecko leczysz sama bazujac na
          wiedzy fachowej bo masz przeciez dr przed nazwiskiem i do tego z
          dziedziny pokrewnej- gratuluje podejscia

          Wiedza sprzed kilkudziesię
          > ciu lat okraszona uprzedzeniami i nie wiem, czym jeszcze? No
          chyba, że należysz
          > do tych traktujących lekarską opinię jako wyrocznię i tu też się
          nie zgadzasz
          > - tzn. uważasz wypowiedzi z gatunku "zmień szybko lekarza/nie
          słuchaj położnej"
          > za bredzenie nawiedzonych forumowiczek.


          widzisz ja zmieniam lekarza jesli: stawia diagnoze bez badan, nie
          odpowiada na moje pytania, nie potrafi wytlumaczyc dlaczego cos
          zaleca a czegos odradza. A nie wtedy gdy jego zalecenia sa dla mnie
          niewygodne.

          >
          > Miałaś kiedyś okazję podyskutować z lekarzem o chociażby długim
          karmieniu?

          moj pediatra twierdzi ze do 6 mca musze karmic, do roku powinnam a
          pozniej moge I jest to kobieta okolo 55-60 letnia wiec wg Ciebie ma
          przedpotopowa wiedzę. A ja to odbieram inaczej- pediatra czy
          ginekolog nie sa od tego aby zastepy kobiet wpedzac w poczucie winy
          ze swojego dwulatka nie daja rady karmic. Ba gdy kobieta
          bezposrednio po macierzynskim wroci do pracy zostawia w domu 5
          miesięczne niemowle - mozna oczywiscie kazac jej karmic wylacznie
          piersia bo przeciwciala ect



          >Póki co, wychodzę na tym o nie bo lepiej, niż ślepo słuchając
          lekarzy.

          a czy ja o tym pisze? ZASUGEROWALAM, ZE Z LEKARZEM NALEZY ROZMAWIAC
          i PYTAC GDY MA SIE WATPLIWOSCI





          > Bo nie jestem aż taka bogata, żeby z becikowego zrezygnować. Jeśli
          nie orientuj
          > esz się w obecnych przepisach - podstawą otrzymania takowego jest
          obecnie równi
          > eż zaświadczenie od lekarza o opiece nad ciężarną.

          I to jest JEDYNY powod aby chodzic do ginekologa w ciąży ....? BEZ
          KOMENTARZA
          • edytadk Re: Lekarz kazał odstawić od piersi 20.01.10, 09:44
            magnes1978 napisała:

            > no ale ich przeciez odwiedzac nie musisz bo od tego becikowe nie
            > zalezy - pewnie z takim podejsciem dziecko leczysz sama bazujac na
            > wiedzy fachowej bo masz przeciez dr przed nazwiskiem i do tego z
            > dziedziny pokrewnej- gratuluje podejscia

            W tym wątku była mowa o ginekologach i do takiej sytuacji odnosiła się moja powyższa odpowiedź. Dr przed nazwiskiem nie ma tu nic do rzeczy i podałam ten fakt wyłącznie jako uzasadnienie, że potrafię dotrzeć do informacji naukowej, również z dziedzin medycznych i jako tako ocenić jej wiarygodność. Naprawdę nie trzeba być lekarzem, żeby czytać literaturę fachową. A na moim podejściu świetnie wychodzę i Twój sarkazm nie robi na mnie wrażenia.

            > widzisz ja zmieniam lekarza jesli: stawia diagnoze bez badan, nie
            > odpowiada na moje pytania, nie potrafi wytlumaczyc dlaczego cos
            > zaleca a czegos odradza. A nie wtedy gdy jego zalecenia sa dla mnie
            > niewygodne.

            Tu akurat trochę naciągnęłaś moją wypowiedź - jeśli zalecenia lekarza budzą moje wątpliwości, to wyłącznie dlatego, że w pewnych tematach (głównie laktacyjnych) mam jakąś wiedzę i to nie jest wiedza typu "jedna pani drugiej pani". Z zasady też szukam lekarza godnego zaufania, na szczęście moje dziecko ma takiego pediatrę, ja mam takowego laryngologa - ale generalnie ile można szukać? Na ginekologa, który nie szafowałby "laktacyjnymi stereotypami" niestety nie trafiłam, więc pozostaje mi radzić sobie z obecną sytuacją.

            > moj pediatra twierdzi ze do 6 mca musze karmic, do roku powinnam a
            > pozniej moge I jest to kobieta okolo 55-60 letnia wiec wg Ciebie ma
            > przedpotopowa wiedzę.

            Nie, w żadnym razie - pozostaje mi pogratulować takiego lekarza i Twojego wyboru. I nie wiem, czemu znowu naciągasz moją wypowiedź. Wiek lekarza nie ma tu nic do rzeczy, a skoro wspiera karmienie, to jak to się w ogóle ma do dyskusji? W moim przykładzie nt. ginekologa, tenże lekarz wmawiał mi uparcie, że to bez sensu karmić roczne dziecko. Pewnie zaraz napiszesz, że w takiej sytuacji słuchać należy pediatry - i słusznie - ale to był tylko przykład miernej wiedzy ginekologa w temacie karmienia naturalnego.

            > A ja to odbieram inaczej- pediatra czy
            > ginekolog nie sa od tego aby zastepy kobiet wpedzac w poczucie winy
            > ze swojego dwulatka nie daja rady karmic.

            Ale dlaczego mają wpędzać w poczucie winy z powodu karmienia?? Bo taka sytuacja jest w środowisku medycznym realnym problemem, a nie opisana przez Ciebie:-).


            > >Póki co, wychodzę na tym o nie bo lepiej, niż ślepo słuchając
            > lekarzy.
            >
            > a czy ja o tym pisze? ZASUGEROWALAM, ZE Z LEKARZEM NALEZY ROZMAWIAC
            > i PYTAC GDY MA SIE WATPLIWOSCI

            Ok, wybacz posądzenie o ślepą wiarę w lekarskie opinie. Ale weź pod uwagę, że podejście, które sugerujesz - jakkolwiek godne pochwały i naśladowania, niekoniecznie sprawdza się w realnym świecie. Bo co masz niby zrobić, jak lekarz uparcie powtarza informacje niezgodne z prawdą? Bo nie czyta bieżącej literatury? Nie śledzi najnowszych zaleceń? W czasie studiów nie poszło mu się na jeden wykład? Pozwolę sobie zacytować powtarzany niejednokrotnie przez mojego byłego promotora, obecnie szefa, tekst, który dziekan z Akademii Medycznej wyglosił do młodych lekarzy na uroczystości rozdania dyplomów: "I pamiętajcie Państwo, że tylko połowa z tego, czego się tutaj nauczyliście, jest prawdziwa. Niestety, nie wiemy która połowa".

            > I to jest JEDYNY powod aby chodzic do ginekologa w ciąży ....? BEZ
            > KOMENTARZA

            Jakkolwiek Cię to może szokować, w zasadzie jedyny. Niepowikłaną ciążę powinna prowadzić położna i ja bym z radością na taką zamianę przystała. W UK, w czasie ciąży fizjologicznej, kobieta może ani razu nie widzieć lekarza, również w czasie porodu. Ja osobiście uważam to za świetne podejście. Weź proszę pod uwagę, że ja nie postuluję braku jakiejkolwiek opieki nad ciężarną. Po prostu uważam, że wykwalifikowana położna jest najlepiej do takiej opieki przygotowana - a jeśli pojawi się sytuacja patologiczna, wtedy oczywiście pozostaje lekarz.
      • emiliaturowska Re: Lekarz kazał odstawić od piersi 19.01.10, 17:39
        Właśnie o to chodzi, że nie mam zaufania do tego lekarza. Lekarz,
        który prowadził poprzednią ciąże był rewelacyjny i odpowiadał
        szczegółowo na wszelkie wątpliwości. Niestety zmieniłam miasto i do
        tamtego lekarza mam za daleko. Nie jest łatwo znaleźć kogoś godnego
        zaufania tak od razu. A ta pani do której trafiłam była bardzo mało
        komunikatywna i odniosłam wrażenie, że traktuje mnie
        tuzinkowo.Wogóle szkoda gadać jak wyglądała wizyta...Więcej do niej
        nie pójdę. Jestem umówiona na wizytę do innego. Mam nadzieję, że
        lepiej trafię. Nie traktuję forum jako wyroczni, ale też z
        przymróżeniem oka traktuję zalecenia lekarzy, w szczegó;ności tych,
        którzy nie podchodzą do pacjentów indywidualnie.
      • kamelia04.08.2007 Re: Lekarz kazał odstawić od piersi 19.01.10, 19:37
        Przyczyna jest taka, ze sie nie ma podstawowej wiedzy nt. laktacji i korzyści
        płynących dla matki i dziecka.
        Inna przyczyna to jest taka, ze ginekolodzy w PL maja tendencje do zabraniania
        wszystkiego ciężarnym, bo przecież w ciąży wszystko szkodzi, wiec lepiej
        wszystkiego zabronić.
        Inne przyczyny:
        dlatego, że są niedouczeni, dlatego, ze ostatni raz zaglądali do książek dzień
        przed egzaminem, dlatego, ze w trakcie praktyki nie korzystają z fachowej
        literatury,
        dlatego, że wiedzę nt. laktacji maja przedpotopową. A najgorsze w tym wszystkim
        jest to, ze korzystając z autorytetu wynikającego z ich wykształcenia opowiadają
        szkodliwe bzdury i szkodzą innym w ten sposób.
        Chyba rozumiesz, że bardziej szkodliwe jest jak te głupoty opowiada lekarz
        pacjentce w gabinecie, niż gdy sobie gadają dwie paniusie na przystanku autobusowym.

        Ps. moje osobiste życiowe motto, to to, ze lekarzom się nie wierzy.
        • magnes1978 Re: Lekarz kazał odstawić od piersi 19.01.10, 23:36

          > Inna przyczyna to jest taka, ze ginekolodzy w PL maja tendencje do
          zabraniania
          > wszystkiego ciężarnym, bo przecież w ciąży wszystko szkodzi, wiec
          lepiej
          > wszystkiego zabronić.

          pierwsze slysze, mi gin niczego nie zabraniala łacznie z lotem
          transatlantyckim w 8 tygodniu i wycieczka w Tatry cos kolo 7
          miesiaca. To raczej pacjentki traktuja ciaze jak chorobe i po 2
          kreskach myk na L4

          > Inne przyczyny:
          > dlatego, że są niedouczeni, dlatego, ze ostatni raz zaglądali do
          książek dzień
          > przed egzaminem

          skad Ty taka wiedze czerpiesz?


          ,dlatego, ze w trakcie praktyki nie korzystają z fachowej
          > literatury

          A Ty pewnie wiesz co czytac powinni...

          > dlatego, że wiedzę nt. laktacji maja przedpotopową.

          ciekawe wtedy zapewne karmiono wyłacznie piersią bo i mm nie było


          • amparito Re: Lekarz kazał odstawić od piersi 23.01.10, 08:08
            > > Inna przyczyna to jest taka, ze ginekolodzy w PL maja tendencje do
            > zabraniania
            > > wszystkiego ciężarnym, bo przecież w ciąży wszystko szkodzi, wiec
            > lepiej
            > > wszystkiego zabronić.
            >
            > pierwsze slysze, mi gin niczego nie zabraniala łacznie z lotem
            > transatlantyckim w 8 tygodniu i wycieczka w Tatry cos kolo 7
            > miesiaca. To raczej pacjentki traktuja ciaze jak chorobe i po 2
            > kreskach myk na L4

            To Cię zadziwię. Mnie na pierwszej wizycie ciążowej u lekarza zabroniono kąpieli (nie że gorących, w ogóle kąpieli), jedzenia soli, noszenia więcej niż kilogram na raz, używania komputera. Na pytanie o gimnastykę dowiedziałam się, że jeśli mi bardzo zależy, to co najwyżej spacery. Basen raczej nie, bo ryzyko infekcji, a dla ciąży najlepiej, żeby macica była bez ruchu. No i wielkie było wydziwianie, że nie chcę iść bez powodu na L4, bo pani doktor najchętniej widzi swoje ciężarne pacjentki na zwolnieniu. Delikatne straszenie też było. Ciekawe, ile jej pacjentek bezkrytycznie wierzy, że ciąża to taki patologiczny i śmiertelnie niebezpieczny stan.
    • paul_ina Re: Lekarz kazał odstawić od piersi 19.01.10, 22:24
      ja bym odstawiła

      nie daj Boże coś się stanie - będziesz mogła mieć pretensje tylko do siebie
      • paul_ina Re: Lekarz kazał odstawić od piersi 19.01.10, 22:28
        aaa, i jeszcze będziesz mogła mieć pretensje do koleżanek z forum, które są
        mądrzejsze od lekarzy
        • emiliaturowska Re: Lekarz kazał odstawić od piersi 20.01.10, 12:37
          Gdybym nie miała wątpliwości, nie pisałabym na forum i nie szukała
          innego lekarza. Dla mnie najistotniejsze jest to, by znaleźć
          medyczne informacje na temat ewentualnych zagrożeń. Oczywiście
          powinno być tak, że taka wiedza będzie mi przekazana w gabinecie.
          Niestety same wiemy jak to wygląda w praktyce. Nie mówię, że forum
          jest jedynym źródłem, bo ile ludzi tyle opinii. W ostateczności
          decyzja należy do kobiety. Chciałabym jednak podjąć ją świadomie.
          Narazie widzę, że temat ten stał się pretekstem do słownych
          potyczek. Nie o to mi chodziło i tak naprawdę nie szukałam rady
          odnośnie tego czy karmić, czy nie. Mam świadomość tego, że moje
          maleństwo musi w większym stopniu skupić się na innych posiłkach, bo
          nawet jeżeli karmiłabym do końca, to i tak muszę iść do szpitala
          urodzić. Na poród w domu napewno się nie zdecyduję. Nie wiem też jak
          zareaguję na zmianę smaku pokarmu i czy nie będzie to dla mniej
          ogromny stres. Obecnie nie zostawiam jej na dłużej niż na 2 godziny
          i w ciągu dnia nawet kilkanaście razy domaga się piersi. Szukałam
          pomysłu jak delikatnie podsuwać jakąś alternatywę, by proces
          odstawienia był stopniowy. Może poradzę się mamy. Ona też mnie
          karmiła, gdy była w ciąży z moim bratem...W każdym razie dziękuję za
          wszelkie głosy.
          • edytadk Re: Lekarz kazał odstawić od piersi 20.01.10, 17:43


            > Dla mnie najistotniejsze jest to, by znaleźć
            > medyczne informacje na temat ewentualnych zagrożeń.

            Nie znam niestety dobrych polskich źródeł, ale jeśli znasz angielski, to poniższa strona wraz z odnośnikami (m.in. do badań naukowych) powinna dostarczyć Ci dużo informacji:
            kellymom.com/nursingtwo/faq/01safety.html

            > Może poradzę się mamy. Ona też mnie
            > karmiła, gdy była w ciąży z moim bratem...

            Wow, wyrazy uznania dla Mamy - teraz to nie jest łatwe (w sensie wsparcia i dostępu do informacji), a w tamtych czasach tym bardziej robi wrażenie.
          • ciociacesia Re: Lekarz kazał odstawić od piersi 21.01.10, 07:43
            > urodzić. Na poród w domu napewno się nie zdecyduję. Nie wiem też jak
            > zareaguję na zmianę smaku pokarmu i czy nie będzie to dla mniej
            > ogromny stres. Obecnie nie zostawiam jej na dłużej niż na 2 godziny
            > i w ciągu dnia nawet kilkanaście razy domaga się piersi.

            ja bym nie wyprzedzała faktów - ona jest teraz jeszcze malutka (pamietam maja w
            tym wieku, prawie nic poza piersia nie jadła), smak mleka ponoc zmienia sie
            około 4-5 miesiaca ciazy - dla takiego dziecka to jest szmat czasu
            moze wybierze jogurty i obiadki zamiast piersi o zmienionym smaku? a moze
            bedziesz musiała kombinowac, nie ma sie co martwic na zapas. trzymam kciuki
            • mad_die smak mleka 21.01.10, 08:41
              Smak mleka sie zmienia, ale nie wszystkim dzieciom to przeszkadza ;)
              Moja corka na ten przyklad nie odstawila sie podczas ciazy sama, ani ja jej w
              tym nie pomagalam. Fakt, sama z siebie nie domagała się piersi częściej niż 2-3
              razy na dobę i to tez tylko na przytulenie, nie jakis posiłek ogromny. Bo i
              smak i ilosc mleka w ciąży sie zmienia. Z potoków robia się krople.
              Teraz, po porodzie, zainteresowanie corki piersią wzrosło :) Ale ja staram się
              jej te piers reglamentowac i dawac o okreslonych porach lub gdy jest śpiąca -
              wtedy mam szaloną dwulatkę z głowy na jakis czas i mogę zająć się 6tygodniowym
              synem :D lub sobą ;)

              Bedzie dobrze!
              Ilosc karmien sama się zredukuje, a Ty podawaj corce mlecznosci pozapiersiowe i
              juz :) Jogurt, serek, ser zółty (jakis dobry), kefir, mleko mm też nie zabija
              (ja dawalam kaszki na sniadanie na mm z chrupkami, bo córka lubiła). Do tego
              brokuły, jarmuż, kapusta, pestki słonecznika itp i wapnia jej nie zabraknie :)
    • zaisa Re: Lekarz kazał odstawić od piersi 22.01.10, 06:36
      W pierwszym trymestrze ciąży byłam u trojga różnych lekarzy. Mimo, że była to
      ciąża po dwóch poronieniach i ciąży z komplikacjami, od wszystkich usłyszałam,
      że zalecają odstawienie ale to jest MOJA decyzja. Zdecydowałam, że dla nas
      TROJGA większym stresem byłoby odstawienie całkowite i tylko ograniczyłam
      karmienia do ilości, która mnie nie męczyła. Zarówno jeśli chodzi o ilość
      karmień, jak i długość karmienia pojedynczego.
      I ta właśnie ciąża przebiegała najlepiej, bez wielu komplikacji, które wystąpiły
      wcześniej - plamień, cukrzycy itd. Bez fenoterolu.
      Dopiero gdy pod koniec ciąży szyjka zaczęła się skracać, wtedy synek dostał
      szlaban na mleko mamy. Ale wtedy był w stanie przyjąć, że teraz nie ma mleka, bo
      mama chora.
      Synek był wtedy zdecydowanie starszy od Twojej córeczki. A w wieku ośmiu
      miesięcy też był głównie na moim mleku - w porównaniu z nim to Twoja mała
      pięknie je:)
    • eszmeraldka Może cię trochę pocieszę ;) 24.01.10, 12:34
      ja też jakiś czas temu zakładałam taki wątek.
      Teraz moja córeczka ma 9 miesięcy, a ja jestem w 14 tygodniu ciąży, więc sytuacja analogiczna do twojej.
      Też sobie nie wyobrażałam odstawiania, po początkowych oporach zdecydowałam się karmić i nie przejmować, obserwując tylko uważnie siebie i dziecko.
      Jakie zagrożenie dla ciąży może nieść za sobą karmienie? Jeżeli ciąża poprzednia i obecna przebiegają prawidłowo... Wspomina się głównie o dwóch zagrożeniach - oksytocyna i prolaktyna. Ale jeżeli do ciąży doszło, to ta prolaktyna nie przeszkadza, a jeśli chodzi o oksytocyną, to przecież współżycia nikt nie zabrania, a wtedy dochodzi do większego wyrzutu niż w ustabilizowanej laktacji..

      Moja córka też początkowo niechętnie podchodziła do nowych posiłków.
      Teraz sytuacja wygląda tak, ze zjada dwa spore posiłki, zamierzam wprowadzać kolejne, bo widzę, ze je chętnie.
      Widzę też, że powoli zaczyna rezygnować z piersi na rzecz mleka z kubka. Jest mi bardzo przykro z tego powodu, ale nie zmuszam jej do niczego.

      Spróbuj właśnie tak postępować. Wiem, że są wątpliwości zawsze, to normalne. W końcu sytuacja nie zdarza się na codzień. ALe po prostu obserwuj, jak reaguje twój organizm na dodatkowe obciążenie, jak się zachowuje twoje dziecko przy piersi..

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka