24.01.10, 08:55
Nie wiem do kogo zwrócić się z pytaniem, mój gin nie odbiera telefonu a rzecz
tyczy się dostinexu. Ponieważ za kilka dni wracam do pracy w której nie mam
możliwości ściągania ani przechowywania pokarmu, umówiłam się z lekarzem ,żeby
na zakończenie laktacji przepisał mi jakiś lek (po pierwszej córce brałam
parlodel 2 tyg , laktacja całkowicie ustala po ok 1,5tyg stosowania).
Ginekolog zaproponował wg niego b.dobry lek -dostinex i powiedział że
wystarczą tylko 2 tab , które mam brać pół co 12h i pokarm całkowicie
zaniknie. Dziś jestem na półmetku została mi tylko jedna "połówka" na wieczór
a mleko jak miałam tak mam. W lewej piersi -mnie używanej przez 2-gą córę jest
w miarę, ale w prawej koszmar pierś pełna. Odciągałam wczoraj i dziś tylko do
odczucia ulgi ale pierś nadal produkuje a córki nie dostawiam. Kiedy pokarm mi
zaniknie? Dziś będę piła jeszcze szałwię, może to dodatkowo pomoże.
Obserwuj wątek
    • monika_staszewska Re: dostinex 26.01.10, 00:51
      Laktacja nie ma zwyczaju znikania w kilka dni, więc to, że nadal
      obserwuje Pani mleko w piersiach jest zupełnie normalne. Najwyraźniej
      też świetnie sobie Pani radzi zdziałaniem w hamowaniu laktacji, więc
      pozostaje mi tylko pozdrowić Panią serdecznie i życzyć wszystkiego
      dobrego :)
      monika staszewska

      PS. Dostinexu nie musi Pani oczywiście dłużej brać.
      • robin2510 Re: dostinex 26.01.10, 10:56
        Bardzo dziękuję za odpowiedź. Przy pierwszej córce ginekolog zapisał mi parlodel
        , który brałam przez 2 tyg też pół tabletki co 12h i pokarm zanikał stopniowo
        sam po ok 3-4 dniach brania tabletek, wszystko przebiegało w miarę łagodnie i
        nie miałam ciężkich i pełnych piersi jak teraz. Myślałam że może ten dostinex
        nie działa na mnie ;-). Póki co jest trochę lepiej .
        pozdrawiam
      • Gość: Katarzyna_M Re: dostinex IP: *.204.51.62.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 07.05.14, 12:53
        Witam,

        Pani Moniko proszę o radę. Syn ma 6 dni i zdecydowałam się na zasuszenie pokarmu gdyż produkowałam go 3 razy tyle ile potrzebował malec. W nocy praktycznie w ogóle nie chciał jeść a moje piersi się dosłownie rozszalały. Lekarz przepisał mi wczoraj dostinex. Przed wzięciem leku opróżniłam obie piersi za pomocą laktatora i wzięłam tab. Piersi się napełniły do kolosalnych rozmiarów i strasznie bolą. Dzis rano wzięłam drugą tab. Proszę poradzić czy mam ściągnąć raz jeszcze pokarm aby poczuć ulgę czy może całkiem je opróżnić raz jeszcze a może nic nie robić i postarać się przeczekać? Dodam iż zimne okłady i liście kapusty nic nie dają. Ręce opadają... nawet malca nie mogę przytulić i wziąć na ręce bo taki mam ból... Proszę o pomoc
        • panizalewska Re: dostinex 07.05.14, 13:05
          Ale czekaj, jeszcze raz.
          Co to jest zasuszenie pokarmu? Czy to znaczy, że chcesz przejść na mm? Dlaczego?
          Czy wracasz od razu do pracy / choroba / leki itp? Czy po prostu masz za dużo mleka i nie wiesz, co z tym fantem zrobić?
          To co opisujesz, to zupełnie normalny proces fizjologiczny. I zaczęłaś strasznie kombinować bez potrzeby (chyba?). Laktacja się normuje do ok 4 m-ca życia dziecka JEŻELI się w niej nie grzebie i nie kombinuje. Czasami wcześniej, czasami później.
          A ściąga się TYLKO do uczucia ulgi, a nie do "całkowitego opróżnienia piersi", na które generalnie nie ma szans, bo jak jest ssanie, to jest produkcja mleka.
        • malwina.okrzesik Re: dostinex 07.05.14, 17:53
          W pierwszym tygodniu po porodzie pokarmu produkuje sie sporo, wygląda na to, że ma Pani najzwyklejszy nawał. Rozumiem z tego postu, że chce Pani zahamowac laktację? Niestety, czasem organizm nie tak szybko wyhamowuje, bo jest wysoki poziom hormonów. Trzeba koniecznie odciagać pokarm do uczucia ulgi, po tym robić dużo zoimnych okładów.
          Ale polecam zastanowić się na spokojnie czy na pewno Pani chce zrezygnowac z karmienia piersią? Te kłopoty są przejściowe przecież, laktacja unormuje się po pewnym czasie i piersi nie będą się tak przepełniały . Po środkach farmakologicznych trudniej odbudować laktację, gdyby Pani za jakiś czas zmieniła zdanie i chciała wrócić do kp/

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka