Dodaj do ulubionych

Powrót do pracy

27.01.10, 08:28
Karmię piersia synka, który 15 stycznia skończył pół roku. 25 stycznia
wróciłam do pracy. Nie ma mnie w domu od 7.30 do 15.00 Karmię synka rano przed
wyjściem, potem dostaje kaszkę i obiadek a od 15.00 pierś do końca dnia i w nocy.
Moje piersi oczywiście nie wytrzymują tak długiej przerwy, po przyjściu do
domu i nakarmieniu synka sciagam jeszcze laktatorem ok.200 ml (mrożę do kaszki)
Mam pytanie - czy powinnam w pracy także ściągać pokarm? Pomijając kwestię
bolesnego biustu to czy tak długie nie opróżnianie piersi nie spowoduje spadku
laktacji? Mam -powiedzmy - warunki do ściągnięcia pokarmu i przechowania go w
lodówce, jednak na dłuższą metę nie wyobrażam sobie tych kombinacji z
laktatorem...
Obserwuj wątek
    • karolina33331 Re: Powrót do pracy 27.01.10, 14:32
      Ja wróciłam do pracy jak mała miała 7 miesięcy i od razu nie było
      mnie 9/10 godzin.Poniewaz nie było warunków na odciaganie Pani
      Monika mi poradziła nie odciągac wcale i ta metoda sprawdziła się w
      100 % mimo, że zawsze miałam b.duzo pokarmu. Piersi bardzo szybko
      przyzwyczajają się do zmiany rytmu karmienia. jesli będzie Cie bolec
      to spróbuj odciągac tylko nadmiar.
    • sajgonetka Re: Powrót do pracy 27.01.10, 18:49
      spadku laktacji nie będzie.
      piersi po kilku dniach się przyzwyczają do nowego system karmienia.

      jeżeli masz możliwość, i ci się chce - to w pracy ściągaj pokarm.
      ale i tak docelowo dziecię powinno przyjmować inne pożywienie, więc spojnie przez te 8/9 h wytrzyma bez mleka piersiowego. bo przecież nadrabia w pozostałej części doby ;)

      ja mam sytuację analogiczną, choć dziecię starsze, i wtedy kiedy mleka piersiiowego nie ma - to są inne posiłki, bezmleczne. młodzian rośnie, na hasło "mleko" robi mniam mniam i pędzi do piersi :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka