Dodaj do ulubionych

schodząca skóra z sutka ? czy co ?

30.01.10, 19:52
dziewczyny, Pani Moniko mam pytanie,
karmię już przeszło 7 m-cy i mój prawy sutek od jakiegoś czasu wygląda inaczej ..
ma budowę (brodawka) przypominającą wyglądem malinę i między tymi "kuleczkami"
"guzkami" od jakiegoś czasu jest coś co ma jaśniejsza barwę.. nie wiem czy to
skóra schodzi ? czy mleko zasycha w tych zagłebieniach ??
czy któraś z Was miała podobnie ?
Obserwuj wątek
    • monika_staszewska Re: schodząca skóra z sutka ? czy co ? 01.02.10, 17:21
      Rozumiem, że brodawka przypomina malinę ze względu na
      taką "grudkowatą" budowę - to akurat jest normalne. Miejsca o
      jaśniejszej barwie mogą być owszem zaschniętym mlekiem lub
      złuszczającym się naskórkiem - wówczas łatwo da się je zdjąć placem.
      Ale jeśli nie schodzą i zbielenia dotyczą jakby części "grudek" może
      być tak, że Dziecię pozwala sobie na rozrabianie z solidnym ssaniem
      w czasie karmienia, ot choćby z powodu bolących czy swędzących
      dziąseł - co w okresie ząbkowania niestety potrafi się zdarzać.
      pozdrawiam :)
      monika staszewska
      • nehema2889762 Re: schodząca skóra z sutka ? czy co ? 06.02.10, 08:44
        monika_staszewska napisała:

        > Rozumiem, że brodawka przypomina malinę ze względu na
        > taką "grudkowatą" budowę - to akurat jest normalne. Miejsca o
        > jaśniejszej barwie mogą być owszem zaschniętym mlekiem lub
        > złuszczającym się naskórkiem - wówczas łatwo da się je zdjąć placem.
        > Ale jeśli nie schodzą i zbielenia dotyczą jakby części "grudek" może
        > być tak, że Dziecię pozwala sobie na rozrabianie z solidnym ssaniem
        > w czasie karmienia, ot choćby z powodu bolących czy swędzących
        > dziąseł - co w okresie ząbkowania niestety potrafi się zdarzać.
        > pozdrawiam :)
        > monika staszewska

        Pani Moniko, tak brodawka przypomina malinę ze względu na swoją budowę natomiast
        to "zaschnięte" jest między grudkami i wcale łatwo się nie idzie tego pozbyć,
        podejrzewam że gdyby to było mleko to w kąpieli powinno się dać łatwo wymyć a
        tak nie jest, można jedynie wydrapywać paznokciem "na sucho" dlatego też
        zastanawiam się czy to nie przesuszenie i nie powinnam czymś smarować brodawek ??
        • monika_staszewska Re: schodząca skóra z sutka ? czy co ? 16.02.10, 15:21
          Niestety dopiero teraz, kiedy wróciłam z urlopu mogę dopisać ciąg
          dalszy, mam nadzieję, że nie jest za p[późno. Jeśli ma Pani
          wrażenie, że to jakby przesuszony naskórek pomóc powinno używanie -
          w czasie codziennej toalety - do mycia piersi samej wody, a jeśli
          woli Pani żeby jakieś mydło było namawiam do bezzapachowego i
          bezbarwnego w płynie, albo wręcz do samego naparu z nagietka
          lekarskiego. I do smarowania przyda się jakieś tłuste smarowidło ot
          chocby maść nagietkowa czy Aquastop.
          pozdrawiam serdecznie :)
          monika staszewska
      • katrina070809 Re: schodząca skóra z sutka ? czy co ? 06.02.10, 21:57
        A ja się zastanawiałam czemu mi na jednej piersi robi się takie coś białe. Po pewnym czasie da się oderwać (jakby kawałek skórki). Mały aktualnie ząbkuje - więc to chyba jest przyczyna. Czemu takie coś się robi? Coś zmienić w karmieniu czy poczekac aż te zęby wyjdą (oby jak najszybciej bo syn jest nie do wytrzymania).
        • nehema2889762 Re: schodząca skóra z sutka ? czy co ? 07.02.10, 10:09
          katrina070809 napisała:

          > A ja się zastanawiałam czemu mi na jednej piersi robi się takie
          coś białe. Po p
          > ewnym czasie da się oderwać (jakby kawałek skórki). Mały aktualnie
          ząbkuje - wi
          > ęc to chyba jest przyczyna. Czemu takie coś się robi? Coś zmienić
          w karmieniu c

          .. no właśnie taka jakby schodząca skórka :)
          a z czekaniem aż zęby wyjdą to może być proces dłuuugoterminowy
          > zy poczekac aż te zęby wyjdą (oby jak najszybciej bo syn jest nie
          do wytrzymani
          > a).
        • monika_staszewska Re: schodząca skóra z sutka ? czy co ? 16.02.10, 15:21
          Może być tak, że Dziecię tę jedna pierś ciut inaczej ssie. I to
          nawet nie cały czas, ale na przykład pod sam koniec karmienia, kiedy
          bardziej ssie dla przyjemności niż dla zjedzenia mleka. Może Pani
          spróbować czy pomocne nie będzie karmienie z tej jednej piersi w
          pozycji spod pachy, albo zabieranie tej piersi z dzioba jak tylko
          solidne ssanie się kończy.
          pozdrawiam :)
          monika staszewska
          • nehema2889762 Re: schodząca skóra z sutka ? czy co ? 16.02.10, 19:15
            monika_staszewska napisała:

            > Może być tak, że Dziecię tę jedna pierś ciut inaczej ssie. I to
            > nawet nie cały czas, ale na przykład pod sam koniec karmienia, kiedy
            > bardziej ssie dla przyjemności niż dla zjedzenia mleka. Może Pani
            > spróbować czy pomocne nie będzie karmienie z tej jednej piersi w
            > pozycji spod pachy, albo zabieranie tej piersi z dzioba jak tylko
            > solidne ssanie się kończy.
            > pozdrawiam :)
            > monika staszewska

            Pani Moniko, tyle że teraz takie strzępki naskórka między grudkami (to chyba
            obrazowe określenie) są na obu piersiach :/
            • monika_staszewska Re: schodząca skóra z sutka ? czy co ? 18.02.10, 15:41
              Hmm, no top skłaniam się jednak ku temu, że Dzieć pod koniec ssania,
              jak już tak bardziej ciamka niż solidnie ssie, trochę pierś męczy.
              Zatem oprócz proponowanej już pielęgnacji przyda się chyba
              zabieranie piersi z dzioba jak tylko owo ciamkanie się pojawia.
              I może dobrze też by było, tuż przed karmieniem przecierać dziąsła
              Młodzieńca kostką lodu zrobioną z naparu z nagietka lekarskiego.
              serdecznie pozdrawiam :)
              monika staszewska
              • nehema2889762 pęknięty sutek 03.03.10, 16:38
                Witam,
                Pani Moniko problem dalej trwa..
                na lewym sutku strzępki skóry czasem są czasem ich nie ma ale jakoś mi to nie
                przeszkadza, za to prawy sutek :((
                te jakby strzępki skóry są non stop (jest ich tyle że nie da się ich
                wyeliminować, są widoczne po karmieniu lub kąpieli) do tego dzisiaj zauważyłam
                jakby szczelinę z boku w połowie brodawki długą na kilka mm, pierś (a w zasadzie
                sutek) boli w trakcie karmienia (takie jakby hmm szczypanie ? nie wiem jak to
                precyzyjnie określić)
                między karmieniami nie boli
                to pęknięcie nie wygląda optymistycznie :(
                jak pielęgnować pierś? czy przed karmieneim zmywać z sutka maść nagietkową ?
                dodam jeszcze że brodawka na czubku jest jakby szorstka i pokryta czymś żółtawym
                (zaschnięte mleko?)
                z góry dziękuję za odp
                • monika_staszewska Re: pęknięty sutek 04.03.10, 15:42
                  No, niespecjalnie mi się to podoba, jak słowo daję trzeba by się
                  przyjrzeć tej piersi, bo coś jest nie tak bez dwóch zdań. Nie wiem
                  tylko czy ssanie jest głównym problemem czy jakieś bakteryjne czy
                  grzybicze zakażenie. Wizja lokalna niezbędna jak nic.
                  pozdrawiam serdecznie :)
                  monika staszewska
    • Gość: Ankaaaa Re: schodząca skóra z sutka ? czy co ? IP: *.master.pl 06.11.20, 10:39
      Witam Cie jesteś tam jeszcze? Chciałam spytać czy problem się rozwiązał bo ja właśnie mam to samo
      • Gość: Karoryju98 Re: schodząca skóra z sutka ? czy co ? IP: *.dsl.tropolys.de 08.12.20, 20:50
        Podpisuje sie, mam tak samo ale nie karmie piersią a jedynie odciągam mleko
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka