apeplusia
21.03.10, 11:24
Witam,
mój synek ma 8 miesięcy i od niedawna zaczął bardzo wcześnie budzić się po nocnym śnie - około 4.30... a właściwie już od 4 domaga się jednej piersi za drugą i przysypia na krótkie drzemki, aż w końcu wybudza się całkowicie no i chce się bawić.
Mały śpi z nami w łóżku, na karmienia w nocy budzi się co 2-3h, ładnie je nowości (3 posiłki w ciągu dnia), jest zdrowy i radosny.
A najbardziej radosny o 5 rano...
Trochę to męczące biorąc pod uwagę fakt, że około 7 jest znów śpiący, usypia przy cycu i potrafi spać do 9, a mama z nim. Tyle, że Janek zostaje w domu a mama powinna o 9.30 wyjść do pracy. A się nie da :/
Wiem, że może to być związane z lękami separacyjnymi, które ostatnio zaczynają się ujawniać, ale może jest jakiś sposób, by przeciągnąć sen tak do min. 6 rano???
Dodam, że późniejsze kładzenie spać skutkuje w niewielkim stopniu.
pzdr.