prośba o radę

19.04.10, 19:34
karmię 2 tyg. córcię piersią, ale mam wrażenie że się porządnie nie najada. Karmię tyle razy ile sobie zyczy jednak często po opróżnieniu obydwu piersi dalej płacze, złości się i sprawia wrażenie jakby była nienajedzona. Na wadze przybiera prawidłowo, jest ogólnie dużym dzieckiem waży już prawie 4,5 kg i szybko rośnie więc ma pewnie spore zapotrzebowanie na jedzenie. co radzicie?
    • go-jab Re: prośba o radę 19.04.10, 20:21
      pojecie "oproznione" piersi nie istnieje - pokarm produkuje sie na bierzaco...
      moze pozwol jej wisiec nie tylko jak czesto chce ale i jak dlugo? moj pierwszy
      to i godzine potrafil posysac... z drugim i trzecim takiego komfortu nie bylo,
      bo czasu nie starczalo... ale mimo tego rosly i rozwijaly sie jak nalezy... a
      odbeknie sobie po jedzeniu? moj najmlodszy (prawie 4 tygodnie) czasami jak nie
      odbije sobie to ze skory by wylazl... a czasami tylko baczka pusci... powodzenia :)
    • marzenciaf Re: prośba o radę 21.04.10, 14:33
      Takie malutkie dziecko nie tylko potrzebuje jeść bardzo często ale również
      bliskości mamy, po prostu uspokojenia się lub uśnięcia przy cycusiu i najlepsze
      co byś mogła zrobić dla malutkiej to tego jej nie ograniczać. Do niedawna była
      przy tobie 24 na dobę w brzuszku, miała stały dostęp do jedzonka, kołysania,
      ciepełka więc teraz też tego potrzebuję. Moja córa ma 4 miesiące i do tej pory
      jej tego nie odbieram, kiedy chce jeść to je a kiedy spać to uśnie przy cycusiu
      i tak siedzę sobie z nią nieraz i godzinkę.Jeśli mała przybiera na wadze tak
      super to daj jej to czego chce czyli stałego dostępu do cycusia i ciesz się
      chwilą bo na pewno szybko minie. Pozdrawiam i powodzenia
    • niebioska Re: prośba o radę 21.04.10, 16:07
      jeśli 2 piersi to dla młodej za mało - daj jej trzecią, czwartą... ile będzie
      trzeba :).
      a swoją drogą, skoro prawidłowo przybiera - to raczej nie z powietrza, nie?
    • anuszkowo Re: prośba o radę 21.04.10, 21:14
      Zgadzam się z przedmówczyniami że mała może chcieć bliskości, zabezpieczyć sobie
      potrzebę ssania, uspokoić się. Z moim synkiem w pierwszych tygodniach miałam
      wrażenie, ze karmię go całą dobę:)
      Piersi nigdy się nie opróżniają do końca, pokarm sie cały czas produkuje. Jak
      mała skończy drugą pierś przystaw ją znów do pierwszej. Chociaż z drugiej
      strony jest przecież tak, ze skład pokarmu zmienia się w trakcie karmienia -
      najpierw picie, potem jedzonko. Więc może jak za szybko by się przestawiało z
      jednej piersi na drugą to mała może być niezadowolona, że tak mało tego
      treściwego. Ale nie wiem jak to do końca jest? Może błędnie myślę. W sumie
      przyznam szczerze, ze zawsze karmię z jednej piersi może z 2- 3 razy zdarzyło mi
      się z dwóch.
      Przychodzi mi jeszcze do głowy możliwość bólu brzuszka. U nas tak było przez 2
      tygodnie, że synek pod koniec karmienia i pokarmieniu bardzo płakał. Lekarz
      stwierdził, ze to kolki.
      Powodzenia i pamiętaj, ze im częsciej i dłużej mała będzie jeść tym więcej
      pokarmu ty będziesz produkować.
Pełna wersja