Dodaj do ulubionych

Chyba się poddam!

14.06.10, 22:09
Dziewczyny zwątpienie mnie ogarnia, od 4 tyg walcze o laktację!
Efekty marne, a konsekwencja taka,że mała odzwyczaiła się od cycusia
i chce jesc tylko z butli.
A ja nic innego nie robię, ttylko 10 razy na dobę ściągam
laktatorem,malutka tylko w nocy trochę possie z piersi.
Potadnia laktacyjna każe pierś proponować i dalej odciągać
laktatorem.
Dramat,chyba pomęczę sie do końca 3-go miesiąca i przejdę na mm.
Obserwuj wątek
    • mad_die Re: Chyba się poddam! 14.06.10, 22:24
      Zamiast butelki mleko dawaj jej kubeczkiem, strzykawka, kieliszkiem,
      lyzeczką.

      Wywal smoczek jesli jest.
      Wywal butelkę.
      NAucz ssac prawidlowo:
      nbci.ca/index.php?option=com_content&view=article&id=75:when-latching&catid=5:information&Itemid=17
      I czemu walczysz o laktacje? Mala zle przybiera na wadze? Jak dokladnie
      przybiera od urodzenia? Ile razy karmisz na dobe? Jak wyglada karmeinie?
    • basiak36 Re: Chyba się poddam! 14.06.10, 22:29
      Jesli dziecko w ogole ssie piers, a piszesz ze ssie, jaki sens torturowac sie
      laktatorem? Szczegolnie jesli przy tym dostaje mleko butelka czyli automatycznie
      oducza sie ssania piersi i nie dziwie Ci sie ze masz dosc. Przedziwna ta porada
      z poradni laktacyjnej:)
      Masz dwa wyjscia, albo kontynuowac to co robisz ale pewnie dlugo tak nie
      pociagniesz, albo po prostu pozwolic malej aby nauczyla sie ssac piers.
      Czyli butelka w odstawke, laktator najlepiej tez, i dziecko na piers co godzine.
      Jak sie denerwuje, mozesz odciaganac troszke i podac strzykawka, ponosic, i znow
      na piers. jak sie odrywa ze niby 'nie leci', daj na druga piers, i tak w kolko.
      Mozesz delikatnie probowac jakby odciagac pokarm do buzi dziecka w trakcie
      karmienia, to pokaze dziecku ze bedzie leciec dalej jesli possie dalej.
      Kilka dni bedzie ciezko, fakt.
      ZObacz tez tutaj:
      forum.gazeta.pl/forum/w,570,70995773,71001226,Re_Powrot_do_karmienia_piersia_czy_jest_mozliwy.html
    • dominik9310 Re: Chyba się poddam! 17.06.10, 12:12
      Mialam ten sam problem, przez pierwsze 5-6 tygodni własciwie tylko
      odciagalam pokarm i dawalam malemu z butelki (mialam problem z
      poranionymi brodawkami i maly wolal butle od cycusia) teraz po 3
      miesiacach jest zupełnie odwrotnie tylko cycus zadnych butelek -
      nawet w upal nie chce herbatki.
      głowa do gory na pewno dzidzia pokocha maminego cycusia i niedlugo
      bedzie wszystko ok !!!
      • monia-114 Re: Chyba się poddam! 18.06.10, 18:26
        Również należe do tych z problemami :) Gdy mój maluszek miał ok 2 miesiace
        poddałam sieNie mogłam zniesć tego ciagłego płaczu i wyginania sie przy piersi ,
        przy butli za to był spokojny. Któregoś dnia juz nie miałam siły i powiedziałam
        dość Przeszliśmy na mm Nie trwało to zbyt długo Odrazu zaczełam mieć wyżuty
        sumienia Przeczytałam chyba cały internet w poszukiwaniu pomocy. I natrafiłam na
        jednym forum na mame która adoptowała swoje maleństwo a mimo to karmi piersia I
        to mi dało do myślenia Bo skoro ona ,nie bedac biologiczna mama i miała o wiele
        mniejsze szanse na udane karmienie, dała rade , to czemu ja nie moge? Poleciła
        mi system SNS Podobno może zdziałać cuda. A wiec sobie taki zamówiłam Ale nie
        chciałam czekać na dostawe i postanowiłam zaczać działać Jedyna i najważniejsza
        rzecza jaka zrobiłam było wyrzucenie ukochanego smoczka do kosza To co Michaś
        zaczał wyprawiać to był istny koszmar , ale juz po jedym dniu przeprosił sie z
        cycusiem i od tego czasu skończyły sie moje problemy z laktacja Nawet nie
        skorzystałam z tego SNS bo w koncu do mnie nie dotarł a itak nie było takiej
        potrzeby Od tamtego czasu minęły 2 miesiace Ani razu juz nie pomyślałam zeby
        podać butelke a Michaś w ciagu tych dwuch miesiecy bez smoczka przybrał na wadze
        trzykrotnie tyle co przez pierwsze 2 miesiace
        Strasznie sie rozpisałam i pewnie mnóstwo błędów narobiłam ale morał tej bajki
        jest taki ze jeśli masz problemy z laktacja WYRZUĆ SMOCZKA DO KOSZA !!! TO
        NAPRAWDE POMAGA no i zawsze można skorzystać z SNS
        • szymonaj Re: Chyba się poddam! 20.06.10, 22:32
          Dziękuję Kochane Dziewczyny za wsparcie i otuchę!
          Nadal staram się karmić piersią, tylko wieczorem przyznaję
          dokarmiam, ale głównie swoim mleczkiem, które ściągam w ciągu dnia.
          No i już nie ściągam 10 razy dziennie laktatorem, tylko przystawiam
          przystawiam...Z różnym skutkiem, ale póki mała nie chudnie będę
          konsekwentna.
          Muszę przyznać, że smoczek ograniczyłam ale nie wyrzuciłam.Bo mała
          ma taką potrzebę ssania,że bez smoka byłaby tragedia.
          Pozdrawiam monia-114, miło posłuchać, że ktoś wybrnął z podobnych
          problemów.
          • mruwa9 Re: Chyba się poddam! 21.06.10, 08:47
            No wlasnie, gdyby ta potrzeba ssania byla wykorzystana na ssanie
            piersi, to nie musialabys ani odciagac pokarmu, ani dokarmaic
            dziecka.
            • monia-114 Re: Chyba się poddam! 21.06.10, 10:25
              Dokładnie :) Mój malec to dopiero miał potrzebe ssania :)Pierwsze kilka dni i
              nocy służyłam mu jako smoczek Później było tylko troche lepiej Karmienia były
              czeste i długie ale ja byłam cholernie szczesliwa ze wogóle chce ssac Nie ważne
              że większa cześć dnia spędzał przy cycu ważne że dostawał to co dla
              niegonajlepsze Po jakimś czasie wszystko sie unormowało Nie żałuje ani chwili :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka