lotos7
29.06.10, 10:57
witam, piszę troszkę ku pokrzepieniu serc a trochę by podzielić się doświadczeniami jakie beznadziejne społeczeństwo mamy- nietolerancyjne i zamknięte na potrzeby dziecka. Muszę zacząc od tego, że jestem mamą po cc prawie rocznego dziecka. P. Moniko, Kaeira bardzo wam dziekuje za wszystkie wasze posty na tym forum bo dzięki wam, mimo że byłam po cesarce, dziecko dostałam dopiero po ok 26godzinach od cc udało mi się karmić i karmie do tej pory:))))))))) No i w tym miejscu zaczyna się historia o ludziach:( Przebrnęłam kolejne etapy rozwoju mojego dziecka. Bywało róznie, miśka czasem wisiała na mnie calymi dniami(do 3 miesiąca życia). Wtedy nasłuchałam się przyzwyczaiłaś dziecko do piersi to tak masz. Daj butle to dziecko się naje. Albo z serii z twoim mlekiem jest coś nie tak itd itd. Nie dawałam za wygraną - dzieki temu forum:)Uwagi dobrych cioć i babć w stylu to ty jeszcze masz mleko? traktowałam z przymrużeniem oka. Tylko mój mąż mówił z powagą tak ma jeszcze mleko bo widzisz ciociu umawiamy się z mleczarzem codziennie o 6 rano i wtedy mama (czyli ja ) piję mleko od razu to o 8 rano mam mleko w piersiach. Dobre nie? Ale teraz jak moja włąsna babcia czyli prababcia szkraba zrobiła mojemu szkrabikowi ciuś cuś bo nie wypada ciągnąć cyca to się wkurzyłam!!!!!!!!! młodej idą czwórki wszystkie 4 naraz, biedna cierpi. Nie chcę jej teraz odstawiać od piersi z powodu jw czyli roczniakowi cytat mojej babci "nie wypada ciągnąć cyca" bo dla mnie to powód żaden. Dziewczyny roczne dziecko to wciąż maluszek bezbronny jeśli potrzebuje piersi to czemu nie karmić. Pozdrawiam wszystkie mamy a zwłaszcza świeżo upieczoną Kaeire.