aramocca
25.09.10, 12:24
Niedawno puściłam na forum apel o pomoc, gdyż moje zakatarzone Maleństwo nie chciało pić z piersi. Otrzymałam wiele rad, za które dziękuję. Niestety, nie udało mi się wyeliminować uspokajacza, bo mały bez niego nie zaśnie, a ja psychicznie nie umiem unieść brzemienia godzinnych płaczów,widać nie sięgam do pięt mruwie9 ani basiakowi36.
Ale każdy ma swoją metodę na własne dziecko.
Otóż u mnie sytuacja toczy się tak: katar sobie poszedł, problemy ze ssaniem też, no i nie ma już jak kiedyś ,że pierś co 2-3 godziny, tyle jest innego jedzonka do spróbowania a mój Malec to smakosz,pogodziłam się z tym. Oferuję mu pierś a on je jeśli chce. Ale jestem zadowolona, bo karmię piersią nadal, a już nawet kupiłam swinga , żeby w przypadku odrzucenia piersi chociaż moje mleko pił.