maderta
09.11.10, 12:50
Mam już dość rosołków i krupniczków. Myślę i marzy mi się ogórkowa i szczawiowa (dziś zresztą gotuję tą drugą :-) ). Ale zastanawiam się czy rozsądnie byłoby je zjeść. Dodam, że Mała poza cycem nic jeszcze nie je, raz marchewkowa z ryżem.