Dodaj do ulubionych

rota karmienie PILNE!

05.03.11, 11:40
Przepraszam, że zakładam osobny wątek. O naszych szpitalnych perypetiach pisałam wcześniej, ale szykuje się kolejny zamach na moje karmienie, więc potrzebuję pilnej informacji.
Córeczka ma podejrzenie rota (nie ma jeszcze wyników badania). Zrobiła wczoraj 7 kupek, ostatnie 5 ze śluzem, dość luźne. To się mieści w jej normach, bo w domu robi ok.6 na dobę. Ale na sali rota już jest, więc jesteśmy podejrzane. Rano przyszła pielęgniarka i powiedziała, że jeśli córeczka zrobi jeszcze jedną taką ze śluzem, to wyłączą jej karmienie piersią. Zdębiałam. Wyjaśniła, że przy rota nie powinno się podawać mleka. I mogą jej podawać (ma 3 miesiące) kroplówkę i.. marchwiankę. Nie zgodziłam się na to. Kupka jedna była, ale o stałej dla niej porze, zaraz po karmieniu, była ze śluzem, ale nie bardzo zła. Powiedziałam, że dopóki nie będzie potwierdzenia, że ma rota, nie zgadzam się na odstawienie Małej od piersi. Zwłaszcza, że ma apetyt. Więc moje pytanie brzmi, czy naprawdę jeśli potwierdzi się rota powinna być odstawiona od piersi??
Bardzo proszę o odpowiedź. Ręce mi już opadają. To, co tu się wyprawia z kp to zgroza. Już dwie mamy na sali dokarmiają, bo wmówiono im, że mają za mało pokarmu..
Obserwuj wątek
    • mruwa9 Re: rota karmienie PILNE! 05.03.11, 12:03
      oczywiscie, ze to paranoja. Twoj pokarm to w trakcie biegunki nie tylko zrodlo plynow, pozywienia i elektrolitow, ale najlepsze lekarstwo. karm jak najwiecej i jak najdluzej. Noz mi sie w kieszeni otwiera, gdy czytam, ze personel tak spokojnie zezwala na rozsiew infekcji, zamiast izolowac chore dzieci natychmiast.
      Absolutnie nie odstawiaj dziecka od piersi, walcz jak lwica, racja jest po twojej stronie!
    • limonka_a Re: rota karmienie PILNE! 05.03.11, 12:04
      mnie się wydaje, że nie powinnaś przestawać karmić, na e-dziecku jest taki artykuł:

      "Rotawirus
      Monika Staszewska, położna2007-01-22, ostatnia aktualizacja 2007-01-22 13:05 .Mój pięcioletni synek jest w szpitalu z powodu odwodnienia, przechodzi bardzo ciężką postać zakażenia rotawirusem. Zostałam w domu z trzytygodniową córką i bardzo się boję, że i mnie ta infekcja dopadnie. Karmię piersią, mała nie próbowała jeszcze ssania butli. Czy w przypadku zachorowania na rotawirusa można kontynuować karmienie?

      Rotawirus (01-05-04, 00:00) Można, a nawet trzeba karmić córeczkę piersią. Karmienie naturalne pomaga zapobiegać bardzo wielu zakażeniom, w tym także rotawirusem. W mleku kobiecym są przeciwciała, które chronią przed zarazkami, i cała masa substancji wspomagających system immunologiczny niemowlęcia. A gdyby to nie wystarczyło i rotawirus dopadłby małą, Pani pokarm pomoże jej w szybszym uporaniu się z chorobą. Co więcej, specyficzne przeciwciała organizm matki produkuje już w momencie, w którym zetknie się ona z drobnoustrojem chorobotwórczym, a nie dopiero gdy zachoruje. A zatem jeśli przebywa Pani z córeczką w tym samym środowisku, mała już dostaje całe mnóstwo potrzebnych przeciwciał.

      Nikt nie może Ci zabronić żebyś karmiła piersią.. wiem że Ci trudno, ale ja bym się nie dała, sama widzisz że pracują tam osoby, które najwyraźniej o kp niewiele wiedzą.
    • justkawb Re: rota karmienie PILNE! 05.03.11, 12:04
      Strasznie Ci wspolczuje, bo na pewno ciezko jest byc w sytuacji, w ktorej czujesz, ze nie masz wsparcia od sluzby zdrowia. Na szybko wklejam link do badan pokazyjacych, ze kp jest skuteczniej chroni przed rotawirusem niz szczepionka www.drmomma.org/2010/01/breastfeeding-protects-against.html

      Jaki jest ten sluz w kupkach? Jesli w tym samym kolorze, co reszta kupki, to tak moze byc. Kupki niemowlat kp moga byc bardzo luzne, sluzowate i czeste.

      Przy rotawirusie nie ma potrzeby odstawiac od piersi. Mleko matki zawiera witaminy i przeciwciala, ktore tworza sie na bierzaco i pomagaja szybciej zwalczyc chorobe.
    • monikita02 Re: rota karmienie PILNE! 05.03.11, 12:44
      Absolutnie nie odstawiaj. Mleko matki małym z rota bardzo pomaga. I nie słuchaj pielęgniarek, one nie mają prawa o niczym decydować. Ja ze starszą córeczką też przechodziłam przez ten horror. Polskie szpitale są max. nieprzyjazne rodzicom, którzy mają przecież ogromny wkład w proces leczenia. I nie jest powiedziane, że rota bardzo będzie męczył, u nas to był 1 dzień, ja z córką, a mąż z teściową dużo ostrzej. Trzymaj się !!!!
      • lali81 Re: rota karmienie PILNE! 05.03.11, 14:11
        Bardzo Wam dziękuję. Czułam, że to piramidalna bzdura. Karmimy się i na pewno będziemy :) Mała w świetnej formie.
        • limonka_a Re: rota karmienie PILNE! 05.03.11, 14:45
          trzymam kciuki:) dasz radę, dla Małej :) ona Ciebie teraz potrzebuje!!
          • pamplemousse1 Re: rota karmienie PILNE! 05.03.11, 14:54
            co to za durny szpital!!! Mój syn, wtedy już 13 m-czniak, dzięki karmieniu piersią nie odwodnił się i nie trafił do szpitala. Nic nie jadł, nic nie pił, poza piersią co chwilę (co pół h, co godzinę), każdy łyk był ważny. Lekarz powiedziała, że ma szczęście, ze jest na piersi! Karm na zdrowie jak najczęściej, na pewno się nie odwodni i przejdzie rota bez większych problemów, powodzenia!
            • predikata Re: rota karmienie PILNE! 05.03.11, 15:00
              Normalnie absurd goni absurd. Mam czasem wrażenie, że nasze służby medyczne mają trwałe upośledzenie myślenia :/ Jak moja córka miała 4 miesiące to zachorowałam dosyć gwałtownie i podejrzewali rota u mnie, lekarka średnio kumata tak ogólnie kazała karmić, ile wlezie, więc przynajmniej tu się wykazała myśleniem.
        • dziub_dziubasek Re: rota karmienie PILNE! 05.03.11, 15:01
          Co za denny szpital...
          Trzymaj się i się nie poddawaj. Najlepsze co możesz teraz dla dziecka zrobić to KARMIĆ i olac personel.
          Jak moja córka miała ostra jelitówkę (gorączka, wymioty, lejąca biegunka) i pojechałam z nią do szpitala, bo bałam się, ze się odwodniła, lekarz na IP od razu zadał mi pytanie czy jeszcze karmię (młoda miała prawie 1,5 roku), a jak powiedziałam, ze tak to stwierdził, ze to świetnie i mozemy sobie wracać do domu. Obejrzał małą, stwierdził, ze ma się dobrze, mamy zbijac gorączkę no i karmić się jak najwięcej. Oczywiście poinformował mnie też, że jak coś mnie zaniepokoi to mamy wracać :) Młoda po dwóch dniach brykała normalnie, na samej piersi byla tydzień, potem wróciła do normalnego jedzenia.
          Trzymam za Was kciuki i gratuluję postawy./ Wiele matek by się poddało niedouczonemu personelowi.
    • qu_esse Re: rota karmienie PILNE! 05.03.11, 16:30
      co za bzdury...leżałam niedawno z synkiem w szpitalu, w niewielkim miescie
      miał rota i do tego zapalenie płuc:(
      nikt mi słowem nie wspomniał, zeby zmienić sposób karmienia, tylko uprzedzano, że przy kp leczenie biegunki może potrwać nieco dłużej
      faktycznie, rota męczyło go tydzień, leżeliśmy łącznie 11 dni, sprawdzano przyrosty i uspokajano, ze może przy chorobie spadać (ale przy piersi sie uspokajał, sporo jadł, więc nie spadł, a nawet przybral symboliczne 50 gram)
      dwa razy dostał kroplówkę na odwodnienie i tyle leczenia rota, przeszedł sam

      porozmawaj z lekarzami, mają naprawde dziwne metody leczenia

      nie daj
    • malwina.okrzesik Re: rota karmienie PILNE! 05.03.11, 16:58
      Im dziecko bardziej chore, tym bardziej potrzebuje mleka mamy, to oczywiste.
      proszę karmić, nikt nie może tego Pani zakazać.
      powodzenia.
      • lali81 Re: rota karmienie PILNE! 05.03.11, 20:54
        Smutne, a w zasadzie straszne jest to, że jesteśmy w szpitalu uniwersyteckim, w dużym mieście. To najpopularniejszy ośrodek, a standardy opieki i warunki są po prostu koszmarne. Rozmawiałam dziś ze znajomym z lokalnej Gazety Wyborczej i powiedział, że jakiś czas temu namówili producentów łóżek składanych, żeby w formie darowizny przekazali meble szpitalowi. I ten szpital odmówił, bo to tylko kłopot. Ale nie spanie na krześle i skandaliczny stan łazienek (żeby się do niej dostać muszę pokonać piętro i długi korytarz), tylko to, że wiedza personelu na temat kp powoduje, że z pewnością już wielu maluchom odebrano to, co w chorobie obok obecności mamy jest dla nich najcenniejsze. Ilość mitów, absurdalnych teorii jest niewyobrażalna. Cały czas daje mi się do zrozumienia, że moje karmienie jest moją fanaberią (chcę z siebie zrobić męczennicę, bo muszę być przy dziecku non stop) albo kłopotem, bo pielęgniarka nie może zapisać, ile dziecko zjadło. Dziwne jest to, że chcę karmić mimo zastoju i kiedy mam katar lub gorączkę. Kiedy powiedziałam lekarce podczas wizyty, że mam zastój powiedziała, żebym się nie martwiła, bo mleka to oni tu mają pod dostatkiem i głodne to moje dziecko nie będzie. Podanie mm jest dla nich rozwiązaniem wszelkich problemów. A jakość mm też pozostawia wiele do życzenia. Mleko jest zmieniane (np.Nutramigen zamiast Pepti) bez informowania o tym mam, w zależności od tego, co mają "na składzie".
        Jak stąd wyjdę na pewno muszę coś zrobić. Pismo do dyrekcji szpitala to absolutne minimum.
        Jeszcze raz dziękuję za wsparcie i rady. Mogę śmiało powiedzieć, że to, że karmię zawdzięczam temu forum, bo od narodzin pokonujemy kolejne trudności czerpiąc wiedzę stąd.
        Trzymajcie, proszę kciuki, żebyśmy stąd wyszły na początku przyszłego tygodnia (z płucami ogromna poprawa). Pozdrawiam serdecznie :)
        • mruwa9 Re: rota karmienie PILNE! 05.03.11, 21:14
          Oj, przytulam mocno, dzielna mamo :-(
          Dla szpitala - czerwona kartka. Napisz, co to za szpital...
          Wez kilka glebokich wdechow i badz twarda, silna w starciach z personelem, o ktore pewnie bardzo latwo. Z natury jestem malo bojowa, nie traktuje pielegniarek czy lekarzy jako wrogow, tylko jak sprzymierzencow w walce o zdrowie dziecka, ale czasem,w takich sytuacjach, jak twoja, po dobroci sie po prostu nie da. Koniecznie skombinuj sobie jakis barlog do spania, materac, lozko polowe, niezaleznie od tego, co pielegniarki beda mowic, chyba, ze dziecko ma duze lozko, w ktorym mozesz sie polozyc obok dziecka. Uwagi personelu puszczaj mimo uszu, lub komentuj, ze w takim razie prosisz, aby szpital zapewnil ci miejsce do spania, bo takie masz swiete prawo, a zwlaszcza dziecko ma do tego prawo (do obecnosci mamy). Przeciez sila, rekoczynami cie nie potraktuja, a gdyby probowaly- idz osobiscie do dyrekcji, prasy, dzwon na policje (gdyby rzeczywiscie startowaly z rekoczynami, w co watpie). Zwykle zaczyna sie i konczy na pyskowkach, a tym nie trzeba sie przejmowac, tylko robic swoje, co uwazasz za sluszne. Sama mam bardzo bogate doswiadczenia szpitalne ( a wlasciwie moje dziecko) i rozne szpitale zaliczylysmy, rowniez w takim stylu, jak opisujesz, z ta roznica, ze pani ordynator zabraniala rodzicom korzystania z lazienki na oddziale, odsyylajac do toalety na izbie przyjec, co, oczywiscie, puscilam mimo uszu, bo jaki mialam wybor, koczujac przez 2 tygodnie przy lozku dziecka? Taki pobyt w szpitalu kosztuje mame bardzo wiele, ale stojac twardo na swoim stanowisku zminimalizujesz traume szpitalna dziecka.
          Trzymaj sie i zdrowiejcie szybko.
        • kaeira rozumiem 06.03.11, 11:50
          O rany :-(

          rozumiem, że z tym karmieniem przy rota dalas odpor - jakbys potrzebowała nadal jakiejś podkładki/pomocy, możesz zadzwońić do poniższych poradni laktacyjnych gdzie zwykle dyżurują albo lekarki, albo bardzo profesjonalne konsultantki - powiedz o co, chodzi, zawsze głos lekarza ma większą wagę i może przestaną się czepiać.

          Ja w swoim czasie dzwoniłam do obu i uzyskałam bardzo miłe i wyczerpujące porady (pamiętaj, że nie zawsze mogą byc w stanie rozmawiać, trzeba zapytać, czy dobry moment):
          Poradnia Laktacyjna
          Szpital Specjalistyczny im. Św. Zofii
          ul. Żelazna 90
          tel.: 022/ 536 93 23, 536 93 20, 536 93 48
          dr. Monika Żukowska-Rubik
          Międz. Konsultant Laktacyjny (IBCLC)
          dr. Katarzyna Raczek-Pakuła
          Międz. Konsultant Laktacyjny (IBCLC)
          kom.: 0608 664 508

          Poradnia Zaburzeń Laktacji
          Instytut Matki i Dziecka
          ul. Kasprzaka 17a
          tel.: 022/ 327 73 70

          Jeszcze przypominam, że dziecko piersiowe może robić i kilkanaście kupek na dobę, i wcale nie musi to być objaw niczego złego.
          Zmiana koloru i czestotliwosci kupki, sluz itd tez sa normalne, jeżli dziecko jest a) chore b) spożywa różne leki c) w nowej, stresowej sytuacji


          A tu jeszcze cytaty z tekstow z Edziecka :

          ----------------------------------
          Rotawirus
          Lek. med. Agnieszka BILSKA, konsultacja: dr Piotr Albrecht
          [...]
          Najważniejsze jest picie. W początkowej fazie choroby dziecko nie musi jeść, ale pić musi koniecznie. Jeżeli karmisz piersią, nie przerywaj karmienia, bo twoje mleko dziecku na pewno nie zaszkodzi.
          ----------------------------------

          Biegunki - czym je leczyć
          Tekst Joanna Szulc, Konsultacja: prof. dr hab. Janusz Książyk z CZD
          [...] jeśli jest karmione piersią, pokarm mamy jest także napojem, więc nie powinien być ograniczany)
          ----------------------------------
    • mrowka75 Re: rota karmienie PILNE! 06.03.11, 11:23
      Napisz, gdzie tak jest, zeby unikac tego szpitala jak ognia
      • monikita02 Re: rota karmienie PILNE! 06.03.11, 11:35
        Mama wrażenie, że znam ten szpital, albo to co działo się gdy byłam z córką hospitalizowana 2 lata temu jest "normą" w polskich placówkach. Wtedy przysięgałam sobie nigdy więcej. Niestety nie dało się uniknąć, pomimo, że błagaliśmy by przyjeli nas w drugim, "bardziej ludzkim", nie mieli miejsc. Trauma pozostała, i ogromne poczucie bezsilności. A co najdziwniejsze rodzice gratyfikują często personel różnymi giftami ...
        • lali81 Re: rota karmienie PILNE! 06.03.11, 13:15
          Jesteśmy w Prokocimiu w Krakowie (oddział trzeci pediatryczny). Oddział drugi, choć warunki te same jest podobno godny polecenia. Lepsi lekarze, cudowne pielęgniarki i co ważne lepsze zarządzanie (tam o dziwo dzieci z rota są izolowane i leżą w jednej sali). Nie wiem, jak z ich wiedzą o kp. Na szczęście nikt z lekarzy nie potwierdził tej teorii o zaprzestaniu karmienia przy rota. Zresztą i tak bym się nie zgodziła. Wyniki z racji tego, że jest weekend będą dopiero jutro (tym bardziej szokujące było dla mnie, że ktoś chce odstawiać dziecko, tylko na podstawie "nie książkowej" kupki). Może to faktycznie coś z diety, jem to, co ugotuje mi mama lub teściowa. Córeczka od wczoraj przybrała na wadze. Mam wielką nadzieję na wypis jutro, bo inhalacje możemy robić same w domu, a obturacji oskrzeli już od kilku dni nie ma.
          Jeszcze raz dziękuję za wszystkie rady, namiary na fachowców i wsparcie :)
    • basiak36 Nie dawac krowiego:) 07.03.11, 00:44
      Wyjaśniła, że przy ro
      > ta nie powinno się podawać mleka.

      Zgadza sie. Krowiego:)
      I tutaj ta pani slyszala ze gdzies dzwoni ale nie do konca gdzie:) Nasze mleko jak najbardziej a nawet trzeba.
      Moja coreczka w wieku 16 mcy miala paskudnego rota, tydzien biegunek, wymiotow, w koncu tylko na moim pokarmie byla bo wszystko inne zwracala. lekarz zaskoczony ze przy tak nasilonym ataku (miala podobno bardzo silna 'odmiane' tego wirusiska) mala sie nie odwodnila... obserwowali, czekali czy trzeba bedzie kroplowke dawac. Mala dzielnie ssala piers non stop, i przeszlo...
    • anetdar Re: rota karmienie PILNE! 07.03.11, 08:12
      Straszne podejście. Mój synek przechodził rota jak miał niecałe 4 miesiące, ordynator powiedziała, że jak jest tylko na piersi to świetnie, bo szybciej z tego wyjdzie i faktycznie byliśmy na obserwacji 2 dni. Synek w tym czasie wisiał na piersi lub spał i dostawał tylko na zbicie gorączki. Mimo mocnej biegunki przy wypisie ważył troszkę więcej:)I jeszcze dodała,że będąc na mm od razu zaordynowałaby kroplówkę.
      A może szpital ma jakieś profity z tego wpychania mm? Normalnie skandal, trzymaj się. I jeszcze: ja zachorowałam zaraz po powrocie do domu- synka karmiłam cały czas wg zaleceń lekarza.
    • fafulina Re: rota karmienie PILNE! 07.03.11, 09:33
      Mogę powiedzieć coś na temat tego szpitala -nie mam, doświadczeń z oddziałem- chodzimy z Mysią do poradni patologii noworodka ponieważ słabo przybiera na wadze. Pani doktor stwierdziła, że mam mało kaloryczny pokarm i kazała przestawić na mm bo taką wodzianką (jej słowa) dziecka nie utuczę. Karmie nadal piersią- Mysia przybiera mało ale od urodzenia idzie swoim 3 centylem

      tworczoscanny.blogspot.com/

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka