Dodaj do ulubionych

Trzeba dzialac

06.04.11, 00:43
Dłuuugie karmienie to moj problem i takie pytanie,czy ktoras z Was karmila ponad dwa lata?Moja mala ma juz dwa lata i 3 miesiace i niewyobraza sobie zycia bez cycka.Ja z wygodnictwa to akceptuje ale z drugiej strony bardzo mie to meczy.Karmie w dzie i w nocy,przeciez takie dziecko powinno juz przesypiac noce.Wesprzyjcie albo skrytykujcie cos musze zrobic z tym.
Obserwuj wątek
    • czerwcowa_anulka Re: Trzeba dzialac 06.04.11, 00:47
      Wspieram! :) Moje niewiele młodsze, dobrze nam idzie i nic z tym nie zamierzam robić ;) a jeśli masz ochotę - zapraszam na forum.gazeta.pl/forum/f,21000,Karmienie_piersia_powyzej_roku.html , 2 lata i 3 miesiące to wcale nie tak dużo.
      • 3mojedzieci Re: Trzeba dzialac 06.04.11, 00:58
        Tak karmienie to piekna sprawa,ale to juz duza dziewczynka(je juz bwszystko)i czasami potrafi przygrysc albo zassac za mocno.Marze,zeby przespac cala noc.
        • mruwa9 Re: Trzeba dzialac 06.04.11, 07:53
          jesli jestes zmeczona, to masz jak najbardziej prawo zamknac bufet, na stale lub w okreslonych porach, np. w nocy. Tak duze dziecko moze zrozumiec , ze w nocy piersi spia i musi poczekac do rana. Zaangazuj do pomocy partnera. Ponad dwuletnie dziecko spokojnie jest w stanie przezyc noc bez karmien.
        • czerwcowa_anulka Re: Trzeba dzialac 06.04.11, 11:07
          Ano to fakt, dlatego staram się wprowadzić jakieś zasady żeby to karmienie było komfortowe dla nas obojga. I tak:
          - nie wolno gryźć! Gryzienie - zabieram pierś i "się oburzam", Mały chwilę płacze i potem się przytulamy. Bardzo rzadko zdarza mu się ugryźć i zawsze niechcący, a był czas że gryzł specjalnie, dla zabawy :)
          - nie ma ssania "z nudów". Mamy konkretne sytuacje w których jest karmienie, czyli np. po przebudzeniu, po obiedzie, w okolicach drzemki, na dobranoc. Poza tym - wymyślamy inne ciekawe rzeczy do robienia i jedzenia/picia. No chyba że jest jakiś kryzys, typu zęby, szczepienie czy inna przykrość bo ssanie działa też uspokajajaco i przeciwbólowo;
          - w nocy dostępny jest tata :) Jeśli Mały się budzi i chce mleko, przychodzę ale najpierw interweniuje tata, przytula i usypia. Okazało się że to wystarcza, efekt - od miesiąca nie muszę w nocy wstawać, tata też. Mały załapał że w nocy nie opłaca się wstawać i nie budzimy się wcale :)

          Twoja córeczka jest już rozumna i na pewno można się z nią dogadać, z tym że pewnie wykorzysta swój rozumek żeby namawiać Cię do powrotu do karmienia na żądanie, będzie sprawdzać czy na pewno nie można possać itd. Wypracuj sobie własne zasady. Ja nie odmawiam "twardo", jeśli Mały nie zgadza się na nic innego i ewidentnie chce mleka to daję. Ale nie na każde żądanie, no i staram się żeby nie myślał o mleku tylko o zabawie, bieganiu itp.
    • cibora Re: Trzeba dzialac 06.04.11, 09:02
      Jeżeli długie karmienie to dla Ciebie problem to je skończ. Albo ustal z dzieckiem, że karmienie jest tylko o ustalonych godzinach. Mój będąc w wieku Twojej córki ssał rano, przed i po drzemce, wieczorem i w nocy.
      Staś ma 2 lata i 11m-cy i nadal ssie rano i do spania :-) W nocy przestał jeść jak miał dwa i pół roku. Teraz budzi się sporadycznie. I nie wiem, kiedy skończę karmienie :-) Jak się urodził to planowałam dwa lata :-)
      Pozdrawiam.
      Agnieszka
      --
      Staś (03.05.2008)
    • klarci Re: Trzeba dzialac 06.04.11, 11:05
      ja bym karmiła na zdrowie :)
      mój ma teraz dwa latka, ale na szczęście już dawno przesypia noce.

      jeżeli jesteś bardzo zmęczona nocnymi pobudkami to albo podawaj wodę, albo właśnie postaraj się umówić, że pierś tylko np. do zasypiania i rano.
      trudno mi się wymądrzać, ale ja z nocnego karmienia rezygnowałabym jako ostatniego (chyba, że zaakceptuje wodę), bo jednak dzieco w nocy jest bardziej 'bezbronne', wybudzone nie wie co sie dzieje, może dużo płakać itp.

      w każdym razie karmienie dwulatka to nic złego przeciwnie. odbębniłaś zalecenie WHO, więc medal dla Was :). jakbyście chcieli pokarmić sie do trzecich urodzin to byłoby super. ale jeżeli zmęczenie Ci nei pozwoli to po prostu ogranicz pierś i za jakiś czas spróbuj odstawić
      • 3mojedzieci Re: Trzeba dzialac 07.04.11, 23:22
        Dzieki dziewczyny,w dzien to jakos idzie ale boje sie nocy.Na meza nie moge liczyc i boje sie a troche z lenistwa,bo chce sie wyspac,zeby funkcjonowac w pracy.W nocy jednak dziecko zaspane i domaga sie krzykiem.Ale jest nadzieja,maz ma 3 dni urlopu niedlugo,musze to wykorzystac.Moze sie uda,naprawde jestem tym zmeczona mysl,ze juz wystarczy.To moje trzecie dziecko:pierwsze karmilam 21miesiecy,drugie 8miesiecy.Wiem ,ze karmienie dwulatka to nic zlego,od poczatku robilam wszystko,by pokarm byl i bylam "na zadanie', co nie wszystkim sie podobalo,ale najwazniejsze,ze mojemu dziecku TAK.
    • fiamma75 Re: Trzeba dzialac 08.04.11, 08:37
      córkę karmiłam 3lata i 1 mc :-) jak miała 25 mcy była gotowa zrezygnować z moją pomocą z nocnych karmień.
      Teraz karmię synka 20,5 mca . coś mi się widzi, że on nie będzie gotowy tak jak córka zrezygnować w miarę szybko z nocnego ssania.
    • mrs.t Re: Trzeba dzialac 08.04.11, 10:43
      wiesz co, teraz to NAPRAWDE jestes blizej konca niz dalej :)
      iejedna historia, zwlaszcza na forum zalinkowanym powyzej "DKP" cie utwierdzi ze ten wiek jest ciezki jesli chodzi o ssanie, wiele maluchow okolo dwoch latek przezywa powrot do piersi.
      nawet tu na tym forum ostatnio dziewczyna prosila o rade jak odstawic, jakos pogadalysmy, ze postanowilazaczeakac pare mcy- i co? Za pare mcy zupelnie inne dziecko, o znacznie wiekszej dojrzalosci, i zmniejszonej potrzebie ssania.
      moze warto czasem zrozumiec, upewnic sie ze to ze teraz ssie na potege NIE BEDZIE trwalo wiecznie.

      poszukam tegoi watku , chyba ze ktosd inny by podrzucil, laski, pamietacie?
      • 3mojedzieci Re: Trzeba dzialac 08.04.11, 16:25
        Mam nadzieje,ze jednak wszystko pojdzxie gladko.Moja corcia jednak cwaniara i to moze nie bydz latwe.Zobaczymy.
        • mrs.t Re: Trzeba dzialac 10.04.11, 09:17
          z jednej strony zgadzam sie, mozna isc na ugode z rozumiejacym dzieckiem
          jednak jedno to ze w nocy maluchy 'cofaja sie w rozwoju;) i wcale zaspane nei przypominaja rozumnych dziennych istot
          i to ze z wielka niechecia zawsze odnosze sie do okreslania dzieci 'cwaniara' (przepraszam nie chce tu personalnie oceniac Ciebie etc, tylko odnosze sie do takiego okreslenia, nie czuj sie obruszona) - no jak sie jej zabiera, zabrania, cos do czego ma prawo, to walczy; nie?
          jak w pl cukru zabraknac mialo to ludzie po 10kg wykupywali
          ona tez, ogranicza sie jej cos co w tym i przyszlym mcu moze jej bardzo jest potrzebne, wiec ;panicznie' sie broni przed tym (zabraniem)
          a z a miesiac czy trzy zupelnie sama zrezygnuje, bo sie zmienia.
          tak bylo u tej dziewczyny tu na forum, ktorej watku znalezc nie musze
    • ciociacesia wespieram 08.04.11, 17:46
      tak duzemu 'dzidziusiowi' mozna juz spokojnie zaproponowac jakis rytm i regularnosc karmien. zredukowac do karmienia na dobranoc i do drzemki jesli mame sytuacja meczy

      moja jest z wrzesnia 2008. i pokarmiam na żadanie. wieczorem do snu, potem raz w nocy i czasem nad ranem. tylko mi to nie przeszkadza. gdyby przeszkadzalo bym sie wziela i wprowadzila jakis porzadek w ten chaos
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka