05.05.11, 22:33
Aż muszę się z Wami podzielić tym co usłyszałam w gabinecie lekarskim, bo aż mnie zatkało. A mianowicie byłam u lekarza rodzinnego, bo złapałam jakiegos bakcyla od męża i znowu mam problem z zatokami. Spodziewam się antybiotyku, więc od razu zaznaczam, ze karmie piersią. Lekarz pyta w jakim wieku jest dziecko. Odpowiadam, że ma 16 miesięcy i napotykam na usmiech politowania. A zaraz potem dostaje wyklad (nawet dosyć długi)na temat tego, że dziecko powinno być karmione piersią do ukonczenia 1 roku, ze tak długie karmienie wpływa na wygląd biustu, ze w przyrodzie zwięrzeta też karmią po czym odstawiają... itp itd. Wryło mnie, nie zamierzałam polemizować, powieziałam tylko, że z tego co mi wiadomo to im dłużej tym lepiej, lekarz na to- no niby tak, nie będzie dyskutował z pediatrami ale... i znowu litania... bo mam ograniczenia,bo mleko niewartosciowe, bo dziecko wysysa ze mnie pierwiastki, bo to bo tamto... Myślę- co go to do jasnej cholery obchodzi?? Zleciłby jakies badania jak taki zatroskany... i nie po to tu przyszłam! Na koniec pytanie- zamierza pani dalej karmić? Ja- tak, oczywiście. No dobra- jakims takim znuzonym głosem, że poczułam się jakbym co najmniej 5-latkę karmiła piersią, to w takim razie tylko Duomox...
O co mu chodziło??? Ma misje do spełnienia? Nie mógł przeboleć, że nie przepisze sugerowanego przez koncern farmaceutyczny antybiotyku? A moze miał rację?
Obserwuj wątek
    • magdal_l Re: Misja? 05.05.11, 22:39
      A może się facet nudził i chciał sobie pogadać po prostu ;)
      Ciekawe czy jego wiedza medyczna jest na takim samym poziomie jak wiedza na temat karmienia piersią. Jeśli tak pomyślałabym nad zmianą lekarza.
      • olcia71 Re: Misja? 05.05.11, 22:46
        magdal_l napisała:

        > A może się facet nudził i chciał sobie pogadać po prostu ;)
        > Ciekawe czy jego wiedza medyczna jest na takim samym poziomie jak wiedza na tem
        > at karmienia piersią. Jeśli tak pomyślałabym nad zmianą lekarza.

        Trafiłam tam przez przypadek, nalezę do innego, ale akurat juz dzisiaj nie przyjmowała. W ciągu następnego miesiąca musze iść z małą do szczepienia i zahaczę o temat pediatrę. ciekawe co ona na to..
    • mrs.t Re: Misja? 05.05.11, 22:53
      nie daj tylko sobie wmowic wierutnych bzdur pokroju tych ktore dzisiaj uslyszalas.

      tu tylko artykul z edziecka, ale dobry , pani Moniki, dawnej ekspertki
      www.edziecko.pl/pierwszy_rok/1,79400,7088867,Jak_dlugo_warto_karmic_piersia_.html
      po wiecej konkretnch badan, informacji, jesli chcialabys zbudowac baze silna do dyskusji;) doeslalabym do kellymom.com, lalechelague.org

      • olcia71 Re: Misja? 05.05.11, 23:11
        Ja tylko intuicyjnie czuję, że karmic nadal powinnam. Po 1 jak mała była 2x chora z wysoką gorączką to piła tylko moje mleko. po2 ciagle budzi się w nocy- ssie i pije oczywiście, nie tak tylko żeby "pociumkać", po 3 w ciągu dnia DOMAGA się "mleczka", po 4 czasem w ciągu dnia ma slaby apetyt, mało je, nawet wcale, wtedy pije więcej mojego mleka- i ma dziewczyna jakis pokarm i nie ma braków. Zauważyła, ze jak jest chora lub zbliza się choroba też pije wiecej, jakby wiedziała, że znajdzie tam jakieś lekarstwo ;)
        W artykule znalazłam wszystkie mity jakimi poslużył się lekarz jako argumentami za zaprzestaniem karmienia ;) Mnie zastanawia jednak co mu świtało w głowie niosąc takie mądrości.. czy nie mozna po prostu zaakceptować mojego wyboru i przepisac stosowny lek? W koncu w tej dziedzinie nie jest specjalistą. Jak powiedział, ze dzieci powinny byc karmione do 1 roku to zazartowałam- no tak, bo pan dłużej nie karmił :D
        • mika_p Re: Misja? 06.05.11, 22:00
          Jak chcesz, to znajdę ci linka do internetowych badań nad ssakami, z których wynika, że ssaki karmią mniej więcej 1/6 okresu od narodzenia do osiagniecia przez młode dojrzałości płciowej. Badanie przeprowadziłam osobięcie, ale linki w nim już mi sie zdezaktualizowały ;)
          • olcia71 Re: Misja? 06.05.11, 23:45
            Jako ciekawostkę bardzo chętnie poczytam, natomiast lekarzowi raczej nic udowadniać nie będę. No... chyba, ze trafię do niego jeszcze zanim odstawię badź też mała się sama odstawi ;o) Jakby to było np za pół roku to juz wyobrazam sobie wyraz politowania na jego twarzy :D
            Hmm czyli z tego by wynikalo, ze karmienie tak mniej więcej do 2 roku zycia by było w zgodzie z resztą gromady ;o)
    • momago Re: Misja? 05.05.11, 23:30
      Ja też miałam przygodę z lekarzem, ale zupełnie inną. Trochę źle się czułam, bolało mnie gardło, dopadła mnie gorączka - potrzebowałam zwolnienie więc poszłam do lekarza. Pani doktor w średnim wieku osłuchała mnie, pozaglądała gdzie trzeba i mówi " no to co, antybiotyk chyba pani przepiszę". No to ja - że karmię piersią. Hmm - pani doktor przez chwilę zastanawia się co robić, sięgnęła po jakąś opasłą książkę. Szuka, szuka i mówi - w ciąży tego nie można brać, ale podczas karmienia chyba można. Chwilę coś tam pogadała i w końcu mówi - to wie pani co, ja tego antybiotyku nie zapiszę. Niech się pani kładzie do łóżka, zaparzy herbaty z malinami i za kilka dni powinno przejść. Jak nie przejdzie to się wtedy zastanowimy. A na koniec koniecznie chciała wiedzieć jak ja to robię, że chodzę do pracy i karmię piersią :-) Dodam tylko, że mój ssak ma 1,9r. O! I taka to wiedza o karmieniu piersią jest wśród lekarzy. Na szczęście nasi pediatrzy rodzinni są za kp, najlepiej do samego przedszkola :-)
    • monzdr Re: Misja? 06.05.11, 08:58
      To tak jak moja dentystka.Muszę teraz do niej iść,a gdy się dowie,że karmię NADAL (23 miesiące), to wykład i mnie nie omine.Ale to dobra dentystka,więc nie chcę jej zmieniać:) Postanowiłam,że odpowiem jej krótko,że przyszłam do stomatologa a nie do poradni laktacyjnej.Nie rozumiem,dlaczego ludzie myślą,że mój biust i moja laktacja jest sprawą publiczną i każdy może sobie o tym dyskutować...
    • u.lik Re: Misja? 06.05.11, 14:21
      Wczoraj usłyszałam dokładnie to samo od mojego ginekologa - że jest już udowodnione, iż karmienie dłużej niż rok nie daje nic już dziecku wartościowego, a dziecko trudniej jest potem odstawić. Polecał karmić 9-12 msc. Hm? I jak to z tym jest?
      • momago Re: Misja? 06.05.11, 15:16
        Ja znam dwóch lekarzy którzy zalecają kp tak długo jak dziecko sobie tego życzy. Ponieważ leczą skutecznie mnie i moje dzieci, nie interesują mnie w tej kwestii opinie ginekologów :-)
      • olcia71 Re: Misja? 06.05.11, 17:08
        Myślę, że to nie jest kwestia badań, bo chyba zawsze były dwa fronty. A poza tym kazda matka powinna robić jak sama uważa za słuszne a nie jak jej podpowiada obca osoba. Teraz takie badania a za rok będą znowu inne wskazujące na coś zupełnie innego.
        • mrs.t Re: Misja? 06.05.11, 18:14

          > Myślę, że to nie jest kwestia badań, bo chyba zawsze były dwa fronty. A poza ty
          > m kazda matka powinna robić jak sama uważa za słuszne a nie jak jej podpowiada
          > obca osoba. Teraz takie badania a za rok będą znowu inne wskazujące na coś zupe
          > łnie innego.


          a ludzkosc od tysiecy lat swoje wie, mamy ktore dostepu do internetu czy kolejnych badan nie maja karmia swoje dzieci duzo ponad 2 lata, i wszyscy sa zdrowi i szczesliwi./
          na zdrowy chlopski rozum:)
        • poczworna Re: Misja? 07.05.11, 01:58
          olej to....;-))
          U mnie w rodzinie tez dziwnie patrzą,żekarmie za kilka dni juz dwuletnie dziecko.A to moje 4 dziecko i olewam to w sumie...Po prostu głowa boli...To znaczy-dziecku,które ma 1rok i 4 miesiące(jakie to jeszcze małe dzieciątko!) lepiej dac mleko od krowy niż od człowieka???Lub inne krowie przetwory???Ludzie głupi są i tyle.
          • olcia71 Re: Misja? 07.05.11, 10:56
            poczworna napisała:

            > olej to....;-))
            > U mnie w rodzinie tez dziwnie patrzą,żekarmie za kilka dni juz dwuletnie dzieck
            > o.A to moje 4 dziecko i olewam to w sumie...Po prostu głowa boli...To znaczy-dz
            > iecku,które ma 1rok i 4 miesiące(jakie to jeszcze małe dzieciątko!) lepiej dac
            > mleko od krowy niż od człowieka???Lub inne krowie przetwory???Ludzie głupi są i
            > tyle.
            W dodatku nic nie trzeba przygrzewać ani taszczyć ze soba w torbie ;)
            A u mnie w rodzinie też przypadki, ze karmiła "do 10 miesiąca, bo większe dziecko przy cycu to już głupio wygląda"....... Ale moja bratowa karmiła dłuuuugo. Nie wiem dokładnie ile, ale bratanek mógł juz powiedzieć czego chce :D
    • dagmara-k Re: Misja? 07.05.11, 16:37
      moj biust po roku wyglada tak, ze kolejny rok mu na pewno juz nie zaszkodzi:D

      w styczniu bylam z 9-miesieczna corka na zakaznym i tam uslyszlaam od pediatrow, ze mam [podac dziecku pepti i to natychmiast, bo zywie je woda
      • momago Re: Misja? 07.05.11, 18:30
        dagmara-k napisała:
        mam [podac dziecku pepti i to natychmiast, bo zywie je woda


        Jeśli już, to wodą z cukrem :-)
    • poczworna Re: Misja? 07.05.11, 18:45
      Tak właśnie siedze w kuchni i gotuję ,korzystając z przepisu w necie i skojarzyło mi się tak:
      po co gotować rosół na świeżej kurze,obierać warzywa do tego-to takie nienowoczesne?Lepiej kupic gotowy wywar-EUREKA!-kostkę rosołową!-szybko i "smacznie"(jak dla kogo...)-"przecież dziś wszyscy tak robią!"-powie niejedna gospodyni-...no to ja jestem ta nienowoczesna...
      • dagmara-k Re: Misja? 07.05.11, 20:27
        to i ja bo winiar i knorrow ni mam w domu;)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka