Dodaj do ulubionych

problem - maluch je i zaczyna się denerwować

24.05.11, 22:20
12 maja urodziłam synka - karmię go piersią. Mały chętnie je i ssie z zaangażowaniem. Laktacja się rozkręciła - ale jest mały problem. Je dopóki piersi są twarde, kiedy miękną zaczyna się denerwować (sprawdzałam i mleko się sączy) - nie wiem co zrobić i dlaczego on się tak denerwuje, płacze i pręży. za chwilę chwyta pierś, ssie i znowu się denerwuje.
Obserwuj wątek
    • mad_die Re: problem - maluch je i zaczyna się denerwować 24.05.11, 22:43
      No tak, w takim momencie najlepiej podnieść, odbić, ponosić, zmienić pieluchę i dać na drugą pierś. i tak do skutku, aż się naje :)
      • vanilla4 Re: problem - maluch je i zaczyna się denerwować 24.05.11, 22:51
        odbijam, przerywam i znowu próbuję, ale niestety nerw nadal jest
        • vanilla4 Re: problem - maluch je i zaczyna się denerwować 24.05.11, 22:52
          przede wszystkim chciałabym zrozumieć o co mu chodzi - co nie pasuje
          • mad_die Re: problem - maluch je i zaczyna się denerwować 24.05.11, 23:38
            A tego to nikt nie wie, bo taki maluch ma prawo cierpieć z tego powodu tylko, że na przykład musi sie najeść sam, albo że koszulka go gdzieś uwiera, albo ze siku się własnie robi - serio, on przeciez tydzień ma dopiero. Tydzien temu był u Ciebie w brzuchu i nic go nie obchodziło jedzenie, ssanie, sikanie, swiatło czy dźwięki. Wiadomo, znał to - przytłumione, bo przytłumione, ale znał - palce tez ssał, sikac też sikał, ale nigdy nie odczuwał tego tak jak teraz.
            On się musi z tym swiatem obcym i zimnym oswoic, z samym sobą musi się oswoić.
            No i teraz Twoja w tym rola, żeby mu w tym pomóc - noszenie, tulenie, szuszanie, karmienie - taki jest czwarty trymestr ciąży, czyli pierwsze 3msce po narodzinach (mniej wiecej). Zreszta pewnie już to wiesz, bo młody ma siostrę (fajny blog :)).

            Ja w takich momentach, jesli wiedziałam, ze mlody moze jeszcze zjeść, dawałam go na druga pierś, w innej pozycji, albo na te samą pierś, w pozycji rugby. Nosiłam, najlepiej w pozycji worka na kartofle ;) czyli niemalże przewieszonego przez moje ramię - tak mu się najlepiej odbijało :)
            No i daj sobie chwilkę jeszcze, bo pewnie niedługo już zaczniesz odróżniać różne placze i bedzie Wam latwiej :) Poznacie się lepiej to i bedziecie się lepiej rozumieć :)
            • vanilla4 Re: problem - maluch je i zaczyna się denerwować 25.05.11, 11:11
              :-) bardzo Ci dziękuję. Uzbrajam się zatem we wszelkie poklady cierpliwości. Zamówiłam sobie kapturki silikonowe na brodawki - może to jakoś nam pomoże.
              • matka_karmiaca Re: problem - maluch je i zaczyna się denerwować 25.05.11, 11:24
                Zdecydowanie odradzam. Jeśli nie ma wskazań w rodzaju "matka wyje z bólu i inaczej nie da rady karmić", to kapturki narobią więcej szkody niż pożytku. Jeśli nawet mimo kapturków dziecko będzie poprawnie opróżniać pierś (a są takie przypadki, że stymulacja przez silikon jest za słaba i pokarm zanika), to możesz uzależnić dziecię od kapturków i bez silikonu potem ani rusz, a przecież cała radość karmienia piersią polega m.in. na tym, że masz pierś zawsze dostępną, bez wyparzania i wygotowywania.
                • ika.l Re: problem - maluch je i zaczyna się denerwować 25.05.11, 23:51
                  Zgadzam się. Stosowałam kapturki i żadna przyjemność. Moja mała denerwuje się przy kapturku jeszcze bardziej, bo jej nie leci. Laktacji mniejszej nie zaobserwowałam. Najbardziej męczy ich wyparzanie.
                  Jeżeli przybiera to znaczy, że je. Moja nie chce jeść wcale i to jest dopiero problem. Chyci, nawet nie zassie i odwraca głowę. Dręczę się tylko, że głodzę dziecko. Wcześniej odciągałam i podawałam z butli, ale ileż można!? Omija jedno, dwa karmienia. Muszą ją uśpić głodną i nakarmić na śpiocha. Sytuacja trwa od dwóch dni. Smoka nie podaję, ale butla zdarzała się czasem i jakoś nie robiło jej to problemu. Czyżby chciała już tylko butle? Za tydzień kończy 3 m-ce.
    • mika_p Re: problem - maluch je i zaczyna się denerwować 26.05.11, 01:23
      A nie dostał czasem butelki kilka razy? Smoczka?
      • vanilla4 Re: problem - maluch je i zaczyna się denerwować 26.05.11, 10:27
        był dokarmiany w szpitalu bo sporo stracił na wadze i tak polecono. Ale potem w domu nie było problemu z jedzeniem z piersi. Jadł, jadł i nagle mu się tak odwidziało. Smoczka nie chce i przy pierwszej próbie pluł nim dalej niż widział ;-)
        • alfaxx Re: problem - maluch je i zaczyna się denerwować 26.05.11, 14:32
          tak jak napisała madie spróbuj maluszka przystawic do drugiej piersi, może w innej pozycji po odbiciu. mój czasem też tak fiksuje i nie wiadamo o co mu chodzi więc czasem go ponoszę, przewijam, zmieniam piersi (pierwsza, druga, trzecia, czwarta...) i jakoś idzie:)
          • alfaxx Re: problem - maluch je i zaczyna się denerwować 26.05.11, 15:01
            aha i tak mi się jeszcze skojarzyło, że mój tak robi też jak jest b.męczony i głodny i nie potrafi zasnąc. czasem nie umie się wyciszyc i najeśc zasypiając, wtedy się denerwuje po prostu że mleko leci. czasem pomaga lulanie do snu a czasem dam mu possac palca dla wyciszenia (może coś ci to pomoże)
    • foxymum Re: problem - maluch je i zaczyna się denerwować 27.05.11, 12:46
      U nas też tak było przez ok. 2 tygodnie, ale zaczęło się nieco później. Kiedy i jak długo nie ma tak naprawdę znaczenia bo przecież i tak każde dziecię inne. Ale pamiętam, że bardzo się tym denerwowałam, doradca laktacyjna sugerowała refluks (po konsultacji telefonicznej hmm) więc już zupełnie wariacji dostałam, bo to bardzo stresujące jest gdy nawet pierś nie uspokaja i jeszcze to podejrzenie GERD, oczami wyobraźni widziałam już dziecko na sali operacyjnej i ryczeć mi się momentami chciało. Ostro się nakręciłam. Mały się darł, a ja próbowałam dostawiać na różne sposoby, powtarzając sobie jak mantrę "to minie, to minie, to minie". U nas sprawdziła się akurat pozycja, że leżał na mnie tak trochę bokiem. Z czasem krzyczał coraz mniej, później już tylko przy wieczornym karmieniu, a potem przestał w ogóle. Żadnego refluksu nie ma, nawet alergii nie ma się okazało, choć atopię alergolog stwierdził i z nabiałem uważam. Także najpewniej całkiem niedługo Twój maluch przestanie krzyczeć a Tobie życzę cierpliwości i pamiętaj, że to na pewno minie - nie słyszałam nigdy o przypadku żeby dziecko darło się przy karmieniu przez całe kp ;-)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka