emil.zola
10.06.11, 19:08
Sytuacje synka opisałam w poście:
forum.gazeta.pl/forum/w,570,125752074,125752074,niby_niemozliwe_a_jednak_.html
Po tygodniu karmienia mm synek przybrał pięknie ponad 400 g.
W ciągu dnia podaję mu pierś, ale nie cieszy się wielkim powodzeniem. Mały ssie w nocy i nad ranem.
Od kilku dni mocno zastanawiam się czy ciągnąc karmienie mieszane czy przejść całkowicie na mm.
Syn ma od kilku miesięcy swędzącą wysypkę. Alergolog powiedziała, że do AZS. Byłam na diecie eliminacyjnej ok 2 miesiące (w tym bezmlecznej), ale bez skutków. Teraz jem już wszystko i nie widzę negatywnych tego konsekwencji.
Oprócz wysypki synek ma utajona krew w kale, co jednak sugerowałaby jakąś alergię.
Moje pytanie jest następujące: zakładając, że dostarczam swoim mlekiem jakiś alergen synowi, to czy karmienie piersią można uznać za zdrowe i wskazane dla dziecka i powinnam je kontynuować, bo jednak korzyści, jakie niesie karmienie piersią są w tym przypadku większe?
Dzięki za wszelkie sugestie. Na dzień dzisiejszy jeszcze karmię. Mogłabym np. odstawić syna na kilka dni, ale podejrzewam, że nie chciałby już ssać piersi.