Dodaj do ulubionych

bilans zysków i strat

10.06.11, 19:08
Sytuacje synka opisałam w poście:
forum.gazeta.pl/forum/w,570,125752074,125752074,niby_niemozliwe_a_jednak_.html

Po tygodniu karmienia mm synek przybrał pięknie ponad 400 g.
W ciągu dnia podaję mu pierś, ale nie cieszy się wielkim powodzeniem. Mały ssie w nocy i nad ranem.

Od kilku dni mocno zastanawiam się czy ciągnąc karmienie mieszane czy przejść całkowicie na mm.

Syn ma od kilku miesięcy swędzącą wysypkę. Alergolog powiedziała, że do AZS. Byłam na diecie eliminacyjnej ok 2 miesiące (w tym bezmlecznej), ale bez skutków. Teraz jem już wszystko i nie widzę negatywnych tego konsekwencji.
Oprócz wysypki synek ma utajona krew w kale, co jednak sugerowałaby jakąś alergię.

Moje pytanie jest następujące: zakładając, że dostarczam swoim mlekiem jakiś alergen synowi, to czy karmienie piersią można uznać za zdrowe i wskazane dla dziecka i powinnam je kontynuować, bo jednak korzyści, jakie niesie karmienie piersią są w tym przypadku większe?

Dzięki za wszelkie sugestie. Na dzień dzisiejszy jeszcze karmię. Mogłabym np. odstawić syna na kilka dni, ale podejrzewam, że nie chciałby już ssać piersi.
Obserwuj wątek
    • emil.zola Re: bilans zysków i strat 13.06.11, 20:29
      Bardzo proszę doświadczone karmiące o odpowiedź.

      W tej chwili syn już prawie nie je z piersi (raptem kilka łyków na dobę). Mi ściąganie nie wychodzi-ręcznie raptem kilka mililitrów, laktator ręczny jeszcze gorzej. Zastanawiam się nad wypożyczeniem na choć miesiąc laktatora elektrycznego (dziś próbowałam u koleżanki, efekt lepszy od ręcznego ściągania), ale muszę wiedzieć czy warto.
      Czy lepiej dawać dziecku swoje mleko z alergenem czy lepiej nie dawać w ogóle.

      Pani Ekspert, proszę o pomoc.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka