Dodaj do ulubionych

Problem z pokarmem?

21.05.04, 16:06
Moja córeczka skończyła własnie 6 tygodni i to były bardzo cięzkie
tygodnie...Cały czas karmię piersią i eliminuję dosłownie wszystko, co
mogłoby ją uczulać, ale ona CIĄGLE płacze i jest to płacz wywołany bólem
brzuszka - tak myślę, bo bezustannie się wierci, podciąga nóżki,pręży się,
krzyczy lub "stęka". Masowałam brzuszek (na gazy), podawałam herbatki - nic
nie pomogło. Ponieważ objawy nasilały się wieczorami, nazwałam to kolką - tak
więc podawałam kropelki Esputikon i Sab simplex - żadnej reakcji. Po każdym
karmieniu pilnuję by się jej odbiło - gdy tylko ją położę zaczyna płakać
(każdy spacer to koszmar!!!),więc noszę ją, aby zawsze była w pozycji
pionowej - nawet w nocy przebudza się z bólu. Zaznaczam, że tyje i dobrze
wygląda! Czy to tylko niedojrzałość jelit? Mam to przeczekać? Może ktoś miał
taki problem? Zaczynam wątpić w mój pokarm... Może powinnam karmić sztucznie?
Obserwuj wątek
    • annajj Re: Problem z pokarmem? 21.05.04, 18:22
      bogdana5 napisała:

      > Moja córeczka skończyła własnie 6 tygodni i to były bardzo cięzkie
      > tygodnie...Cały czas karmię piersią i eliminuję dosłownie wszystko, co
      > mogłoby ją uczulać, ale ona CIĄGLE płacze i jest to płacz wywołany bólem
      > brzuszka - tak myślę, bo bezustannie się wierci, podciąga nóżki,pręży się,
      > krzyczy lub "stęka". Masowałam brzuszek (na gazy), podawałam herbatki - nic
      > nie pomogło. Ponieważ objawy nasilały się wieczorami, nazwałam to kolką - tak
      > więc podawałam kropelki Esputikon i Sab simplex - żadnej reakcji. Po każdym
      > karmieniu pilnuję by się jej odbiło - gdy tylko ją położę zaczyna płakać
      > (każdy spacer to koszmar!!!),więc noszę ją, aby zawsze była w pozycji
      > pionowej - nawet w nocy przebudza się z bólu. Zaznaczam, że tyje i dobrze
      > wygląda! Czy to tylko niedojrzałość jelit? Mam to przeczekać? Może ktoś miał
      > taki problem? Zaczynam wątpić w mój pokarm... Może powinnam karmić sztucznie?

      To nie jest wina pokarmu. Podobny problem mam ze swoją niespełna 4 miesięczną
      córeczką. Ja swoją karmię tyko przez sen - jak nie przyśnie to nie chwyci
      piersi. Okazało się,że to refluks Od kilku tygodni zażywa leki jest troszeczkę
      lepiej.
      • bogdana5 Re: Problem z pokarmem? 21.05.04, 19:40
        dziękuję Ci za odpowiedź, ale mam jeszcze prośbę!!! Mogłabyś mi napisać trochę
        o tym refluksie - bo mam wrażenie że jednak bez lekarza się nie
        obejdzie....Bernadetka ciągle "beka" i ulewa - nie może leżeć, bo ciągle ją coś
        męczy w brzuszku, strasznie wierci sie przy cycu i nie mogę jej spokojnie
        karmić - może to własnie objawy refluksu? ale z drugiej strony tyje i ma już
        drugą brodę:)pozdrawiam serdecznie!
    • annajj Re: Problem z pokarmem? 21.05.04, 20:27
      Moja córeczka też ładnie przybywała na wadze Z początku po kilogramie na
      miesiąc Obecnie za tydzień skończy 4mc waży 7600 waga urodzeniowa 4300. Mała z
      początku jadła i ulewała i dalej jadła. Póżniej stała się bardzo niechętna do
      jedzenia świadomie w żaden sposób nie przystawi się do cyca dlatego karmię ją
      tylko przez sen inaczej byłoby chyba po karmieniu piersią. Sztuczne mieszanki
      to najgorsze co może być dla dziecka alergicznego. Nasza mała od początku
      wybrała sobie pozycją pionową nie daje się trzymać w inny sposób - myślę że tak
      jest jej lżej. Dorosłemu też nie jest przyjemnie jak się cofa treść żołądkowa i
      wierci w brzuchu - też nie myślimy wtedy o jedzeniu. Jeśli chodzi o dietę to
      przestrzegam rygorystycznie. Mała reaguje na śladowe nawet ilości białka, ryby
      itp Uważam, że powinnaś karmić piersią tyle ile tylko dasz radę
      • bogdana5 Re: Problem z pokarmem? 21.05.04, 21:03
        tak mi teraz przyszło na myśl, że może mała jest uczulona na białko??? Mleczne
        produkty już dawno wycofałam z diety, ale przecież to nie wszystko...o mamo! to
        teraz tylko makaron???
        • skarolina Re: Problem z pokarmem? 22.05.04, 08:02
          No ja Cię nie chcę straszyć, ale takie objawy ustąpiły u mojej Majki dopiero po
          wycofaniu z mojej diety glutenu - czyli pszenicy (więc makaron odpada), żyta,
          jęczmienia i owsa. O nabiale to ja już nawet nie wspominam
          • bogdana5 Re: Problem z pokarmem? 22.05.04, 10:05
            a jednak mnie wystraszyłaś:)wygląda mi to faktycznie na mocną alergię, więc
            proszę o pomoc! bo jesli wyeliminuję z diety białko i gluten, to CO JESC? czy
            ktos juz o tym pisał na forum? Po jaką lekture sie udac? moze gdzie znajdują
            się gotowe jadłospisy?
            usciski dla córeczek!
    • ania_son Re: Problem z pokarmem? 23.05.04, 13:41
      Moja 7 tygodniowa córka też zachowywała się podobnie. Nie pomaga nawet noszenie
      na rękach w pozycji pionowej, bo jesli nawet nie płacze, to się strasznie pręży
      i cały czas stęka. Znalazłam jednak na nią sposób i teraz jest jak aniołek.
      Najwygodniej jest jej w foteliku samochodowym (takim dla maluszków). Siedzi tam
      sobie w pozycji półleżącej, pod pupę wkładam jej poduszeczkę, zeby nie była
      zbyt wygięta i tak chyba jest jej najlepiej(łatwiej robi kupkę) Oczywiście
      nadal sobie stęka, ale juz nie płacze. A jak ją jeszcze pobujam, to jest
      zachwycona i często zasypia. Czasami nawet zastanawiam się czy nie jest teraz
      zbyt spokojna. Spróbuj. Jeśli nie masz fotelika, to moZna podobno kupić
      specjalne leżaczki dla dzieci.
      • ania_son Re: Problem z pokarmem? 23.05.04, 13:55
        I jeszcze dodam, że od tego czasu jak siedzi w foteliku mniej ulewa, a miałam z
        tym wielki problem, bo to nie było zwyczajne ulewanie, ale wręcz wymioty i to
        kilka razy dziennie. Czasem wydawało mi się że ulała wszystko co zjadła.
    • annajj Re: Problem z pokarmem? 23.05.04, 19:22
      Na lepsze trawienie lekarz zapisał mojej małej DEBRIDAT podaję 2 razy dziennie
      po 2,5 ml 15 minut przed karmieniem. Trochę pomogło. Zużyłam już ponad pół
      butelki. Jeśli chodzi o dietę to jest naprawdę ciężko.Jak zjadłam cztery
      łyżeczki od kawy kefiru to na drugi dzień mała wyglądała jak biedronka a za
      uszami miała chropowate.Staram się wprowadzać nowe produkty pojedyńczo i
      obserwuję dziecko.Jem buraki ziemniaki marchewkę czasami trochę chleba brokuły
      troszkę kukurydzy, ananasa, z mięsa tylko indyka i kurczaka - żadnych
      kupowanych wędlin i trzeba czytać etykiety- nawet w składzie chleba znalazłam
      serwatkę.Uwaga na jabłka strasznie zagazowywują maleństwa i są strasznie
      zsypane jakimiś środkami żeby mogły długo leżeć. Jeśli chodzi o łakocie to
      pozwalam sobie na kisiel i galaretkę. Do kąpieli używam BALNEUM - bardzo ładnie
      nawilża skórę - niestety dziecko źle reagowało na oliwkę. Jeśli chodzi o
      leżaczek to jak najbardziej - moja mała w foteliku była jakaś wygięta to chyba
      zależy od fotelika. Teraz w domu mam leżaczek - można go podnosić na różne
      wysokości i czepiać do rączki zabawki. Pozdrawiam Anna
    • meredith1 Re: Problem z pokarmem? 24.05.04, 22:40
      Mój synek miał podobne objawy, myślałam, że to kolka: nosiłam, odbijało mu się,
      herbatki, masowanie brzuszka itd. Okazało się, że to były po prostu trudności
      ze zrobieniem kupy. Problem się rozwiązywał, gdy go trzymałam w pozycji
      półsiedzącej i podawałam herbatkę do picia, czasem nie obyło się bez czopka
      glicerynowego. Teraz już mamy to chyba za sobą, nawet nie muszę mu odbijać po
      jedzeniu, a kolek nie miewa, kupy też mają się OK.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka