andzialipka
30.08.11, 10:45
Pytałam już kilka razy odnośnie nerwów przy piersi. Przeczytałam wątek Pani Malwiny o wieczornym odrykiwaniu i koniecznym relaksie, ale mój synek (3m) nawet rano czasem się denerwował przy cycku. Wczoraj w południe płakał, a ja nie mogłam wycisnąć ani kropli :( Do tego doszły małe przyrosty, wzeszłym tygodniu 160 g a w tym już tylko 70g. Wcześniej przybierał 30-50g dziennie, stąd moje zdziwienie czemu nagle się tak popsuło. Skoro miałam dużo mleka, to czemu już nie mam? Może niedoczynność tarczycy może tutaj być winna?
Lekarka kazała dać butelkę po wieczornym cycku :( chyba tak będę musiała zrobić nie?