Dodaj do ulubionych

spanie = pierś w buzi

27.12.11, 23:36
Witam, dziecko ma 4,5 m-ca. Karmione wyłącznie piersią, bezsmoczkowe. Od początku w nocy śpi ze mną w łóżku, bo tak wygodniej ze względu na karmienie. Jest zdrowym, pogodnym dzieckiem. Problem jest taki, że myślałam, że z wiekiem zacznie się ode mnie trochę "odklejać" - od początku spała z piersią w buzi, ale trudno się dziwić maluszkowi. Natomiast teraz dogania nas już 5 m-c i nadal nic się nie zmienia. Usypia przy piersi, ale odłożyć się nie da, bo natychmiast się budzi. Czasem uda mi się od niej oderwać na 10, max. 30 minut. Ewentualnie potrafi uciąć sobie krótką drzemkę przytulona do babci lub taty, ale jak tylko ta osoba próbuje ją odłożyć natychmiast pobudka.
Czy to się w końcu zmieni? Macie jakieś sprawdzone metody jak pomóc dziecku w samodzielnym zasypianiu? Z góry dziękuję za pomoc.
Obserwuj wątek
    • matka_karmiaca Re: spanie = pierś w buzi 28.12.11, 00:02
      Ale śpi z piersią w ustach czy tylko przytulona?

      Bo jak tylko przytulona, to proszę się odprężyć i przyzwyczaić, to już tak zostanie na jeszcze parę(naście) miesięcy ;)

      U nas jedynym działającym patentem na odkładanie jest położyć młodą na jej kołderce rozłożonej na naszym łóżku, uśpić piersią, następnie (jak puści pierś) delikatnie się odsunąć i wstać (i najlepiej tak zostawić, jeśli można - ja mam materac na podłodze, więc jeśli to drzemka, to mogę), chwilę odczekać (broń Boże nie od razu!) i następnie przełożyć dziecię wraz z tym, na czym leży (chodzi o uniknięcie zmiany temperatury).
      • dorkor33 Re: spanie = pierś w buzi 28.12.11, 09:14
        Najchętniej z piersią, a w nocy - przytulona (po najedzeniu się :)
        U nas opcja uśpienia jej w bezpiecznym miejscu, gdzie potem można się delikatnie odsunąć i wstać działa na 10 do 30 minut. Potem się budzi i żadne ponowne zasypianie nie wchodzi już w grę... Najgorsze są wieczory, bo ona jest śpiąca już ok. 19.00 - a ja nie... :) Marzy mi się, że ją karmię, przytulam i śpiącą odkładam do łóżeczka i mogę np. wziąć kąpiel...
    • habibeti Re: spanie = pierś w buzi 28.12.11, 10:36
      nie pytaj na tym forum ;-) tutaj większość powie Ci, że trzeba z dzieckiem spać i nie ma innej opcji.
      ja moje dzieci odklejam/łam. czasem też z nimi śpię, bo nie ma innego wyjścia, ale czasem trzeba coś zrobić, czy wyjść do pracy. spróbuj po odklejeniu się od dziecka zdjąć z siebie bluzkę, piżamę czy co tam masz i przykryć tym dziecko. zapach mamy pozostanie. innym sposobem jest doładowanie po tych 10 czy 20 min. moja córa budzi się standardowo po 20 min. czy to jak zasypia przy piersi czy to jak zasypia w wózku na spacerze. marudzi i trzeba ją "ululać". w domu daję jej drugą pierś, a na spacerze bujam dalej. zasypia potem na dłużej. powodzenia!
      • luliluli Re: spanie = pierś w buzi 28.12.11, 11:36
        Habibeti, absolutnie się z Tobą zgadzam, to świetne metody, ale co jeśli nie działają?:)
        Mój syn miał taki okres, że nie działały. Miałam pozwolić mu płakać w łóżeczku? Wzięłam go do łóżka i to podziałało;)

        Autorce wątku można tylko doradzić, żeby spróbowała wszystkiego, co jej przyjdzie do głowy, a jak to nie wyjdzie, nie miała skrupułów i wzięła dziecko do łóżka - tam zapach mamy jest nieprzemijający i intensywny, do tego nie trzeba dziecka nigdzie przenosić, więc minimalizuje się ryzyko pobudki.

        U nas mimo tego, że Radzik i w dzień i w nocy spał w naszym łóżku, dopiero od niedawna za dnia potrafi przespać całą drzemkę bez pobudki. Jeszcze kilkanaście tygodni temu budził się po 40-50 minutach i trzeba było go ponownie uśpić piersią:) Dorósł i już nie trzeba;)
      • dorkor33 Re: spanie = pierś w buzi 28.12.11, 11:41
        dzięki habibeti, spróbuję z tym ubraniem, chociaż wydaje mi się, że to bardziej chodzi o ciepło ciała niż o zapach... ale, kto wie - jakby się udało, byłoby super :) Pozdrawiam serdecznie :)
        • asia-81 Re: spanie = pierś w buzi 28.12.11, 13:30
          Jak dziecko nauczone od urodzenia spania z piersią lub przy piersi to trudno się dziwić że protestuje jak teraz mama chce troszkę wolności. Pewnie nie będzie łatwo. Nie pomogę, mój synek po karmieniu odkładany był do łożeczka od samego początku po to właśnie żeby nie mieć takiego problemu. Powodzenia życzę i kreatywności :))
    • womysia Re: spanie = pierś w buzi 28.12.11, 14:27
      ameryki nie odkryję, pomógłby smoczek demonizowany na ty forum :-)

      nasz synek ma prawie 5 miesięcy, pięknie w dzień zasypia w łóżeczku na drzemki a w nocy po karmieniu o 19:00 odkładany jest do łóżeczka ze smoczkiem i zasypia mocno po około 15 minutach, wypluwa smoka i śpi jak kamień dalej.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka