Dodaj do ulubionych

kapturki na sutki a laktacja

02.01.12, 12:02
witam!

Proszę o infromację czy używanie kapturków do karmienia powoduje zanik laktacji ?

mam 4 dniowe dziecko i niestety jedngo sutka wklesłego. Położna w szpitalu poradziła użyć kapturka. Zaczełam używać tez do tej drugiej piersi bo mały źle łapał i się bardzo denerowował.

Przyszłam do domu i mnie zmroziło gdy przeczytałam na necie że używanie ich prowadzi do zaniku laktacji.


Czy to prawda, czy tak się to skończy ?

Dodam że mam bardzo dużo pokarmu. Mała się najada ale odciągam ' na czarną godzinę ' ale jak chce jeszcze to dokarmiam ją własnym pokarmem przez butelkę. I wtedy już pełnia szczęścia.

Piję co jakiś czas karmi i herbatkę laktacyjną bo się boję że zaraz się wysuszę :/
Proszę o infroamcję czy są tu Panie które szczesliwe karmią długo przez kapturki i iest ok.

Mam też wyrzuty sumienia że idę na łatwiznę i że się to zemści na mnie. BO z kapturkami jest naprawdę prosto.

pozdrawiam


.

Obserwuj wątek
    • matka_karmiaca Re: kapturki na sutki a laktacja 02.01.12, 12:10
      Może - nie musi - spowodować problemy, bo piersi przez silikon są słabiej pobudzane.
      Dziecko ma już pierwsze objawy "wolę smoczka" - wymusiło kapturek na "dobrej" piersi i cieszy się z butelki. Nie bardzo rozumiem, dlaczego w ogóle dokarmiasz?
      Niestety, brzmi to jak prosta droga do skończenia kp - za kilka dni/tygodni podasz już tylko butelkę, "bo przy piersi się denerwował". Można odciągać i podawać butelką miesiącami, ale mało która mama ma tyle samozaparcia.
      Młode ma dopiero 4 dni - jeszcze masz czas, żeby je "naprostować".
      • inka.32 Re: kapturki na sutki a laktacja 02.01.12, 12:15
        Dokarmiam ściągniętym pokarmem bo mam wrażenie że po godzinie ssania to już ledwo ledwo leci. Wtedy daję jej jeszcze z butli.
        • inka.32 Re: kapturki na sutki a laktacja 02.01.12, 12:16
          aha i dla mnie lepiej jednak jest karmić niż odciągać bo odciąganie idzie wolno.
          • ona1983.10 Re: kapturki na sutki a laktacja 02.01.12, 12:35
            takim sposobem za max miesiac nie bedziesz juz karmic piersia na jakies 99,99%.

            Zrobiłaś i robisz podstawowe błedy przy karmieniu piersią - po jaką cholere podajesz dziecku butelke jak piszesz, że masz duzo mleka? Chyba tylko po to by Twoje dziecko za moment wrzeszczalo na sam widok piersi. Daj sobie spokoj z kapturkami i butelka - karm, stwarzaj sobie problemow. Co to znaczy, że po godzinie nie leci? Czy Twoje piersi wygladaja jak butelka, że nagle robia sie puste? Co zrobisz jak minie Ci nawal? Wpadniesz w panike i to wielka i butelka pojdzie w ruch na maxa. Bedziesz miec coraz mniej mleka bo Twoje dziecko nie bedzie umialo może juz nie umie poprawnie ssac, a co za tym idzie bedzie głodne. Piersi beda produkowac coraz mniej i mniej i PAPA cycusiu. Zreszta zanim bedzie mniej mleka to Twojdze juz dawno wybierze buteleczke - bo dzieci to male cwaniczki, ktore szybko sie ucza :) Daruj sobie dokarmianie i naucz dziecko ssac - poczytaj mozze troche o lakatcji.
            • matka_karmiaca Re: kapturki na sutki a laktacja 02.01.12, 12:43
              Ona, dobrze piszesz, ale nie krzycz na dziewczynę - jest dopiero 4 dni po porodzie, przerażona, a pomoc w szpitalu widzisz, jaką miała. Dla nas, forumowych wyjadaczek, pewne rzeczy są oczywiste, ale położne i lekarze nie mówią ich wcale młodym matkom.

              @autorka - zważ dziecko, wywal butelkę i kapturki (dosłownie wywal, żeby Cię nie kusiły), opcjonalnie skorzystaj z porady laktacyjnej, jakby były problemy z nakarmieniem (skąd jesteś? może kogoś polecimy) i zważ po tygodniu. W razie ataku paniki "nic nie je!!!" podawaj odciągnięte mleko, ale nie butelką - strzykawką, kubeczkiem, łyżeczką. Jeśli przybierze minimum 130g/tydzień, to wszystko jest ok.
              • ona1983.10 Re: kapturki na sutki a laktacja 02.01.12, 12:50
                Ja nie krzycze :) W zyciu - ja raczej z tych bardziej konkretnych :)
                • matka_karmiaca Re: kapturki na sutki a laktacja [ w zasadzie OT] 02.01.12, 12:53
                  Ja wiem, bo już Cię trochę z forum znam, ale takie "a po cholerę" trochę napastliwie brzmi, zwłaszcza w internecie, gdzie nie łagodzisz tego wyrazem twarzy i tonem :)
                  • ona1983.10 Re: kapturki na sutki a laktacja [ w zasadzie OT] 02.01.12, 13:04
                    :) no może troche. Co do opieki szpitalnej to prawda, że czasem ręce można załamać. Pamiętam jak miałam, gdzie mnie pchneli to szłam i co kazali zrobić to robiłam - mimo, że pyskata i wyszczekana :) niestety byłam chyba w wielkim szoku przedwczesnym porodem i wielką katastrofą bo tylko tak można nazwać poród syna, wszystko poszło jakoś nie tak.
        • matka_karmiaca Re: kapturki na sutki a laktacja 02.01.12, 12:29
          I tak ma być, że ledwo ledwo leci. To kapie po kropelce najtłustsze mleko, a piersi dostają sygnał "młode chce jeszcze! zwiększyć produkcję!".
          Ewentualnie można wtedy zmienić pierś. A potem jeszcze raz zmienić pierś. Nie ma nic dziwnego w karmieniu 4 piersiami na jedno karmienie :)
          Im bardziej podajesz butlę, tym gorzej dziecko ssie pierś i tym mniej mu z piersi leci. Jeśli musisz dokarmiać (a wszystko wskazuje na to, że nie musisz), to bezsmoczkowo - najlepiej strzykawką - wkraplasz po odrobince na wew. stronę policzka. Ile ml podajesz w tej butelce?
          • ona1983.10 Re: kapturki na sutki a laktacja 02.01.12, 12:37
            Miałem identyczna sytuacje z moja kolezanka w wakcje - To samo dosłownie po miesiacu juz nie karmiła piersia.
          • inka.32 Re: kapturki na sutki a laktacja 02.01.12, 14:10
            no teraz potrafi i 60 ml zjeść mimo że wcześniej godzinę piła z obu piersi
            ile może polecieć przez godzinę ?
      • anetek_online Re: kapturki na sutki a laktacja 03.01.12, 14:07
        Moj synek od początku miał klopoty z uchwyceniem piersi, a poniewaz bardzo zalezalo mi na karmieniu piersia jedynym ratunkiem okazaly sie kapturki. Na szczescie laktacja mi sie nie obnizyla. Teraz ma 3.5 miesiąca i po licznych probach wreszcie zaczyna lapać "gołą" pierś, oczywiscie czasem jeszcze musze go zachecic najpierw kapturkiem, zeby chwycił i troszke "wyciągnąl" brodawke, a nastepnie zdejmuje kapturek. Dlatego nie przejmuj sie, pij herbatki laktacyjne i duzo wody, a mleka nie powinno Ci zabraknąc. Ja odzwyczajam go od kapturkow od dluzszego czasu, ale juz jest jakis sukces, zatem glowa do gory, wazne ze malenstwo pije Twoje mleko :))
    • womysia Re: kapturki na sutki a laktacja 02.01.12, 13:25
      inko, ja karmię już 5 miesięcy bez 4 dni. kapturki używałam od początku do okolic 6 tygodnia. nic nie zaszkodziły na moją laktację. ale pozbyłam ich się jak w końcu zahartowały mi się sutki, bo wygodniej bez. u ciebie też może tak być, że sutek się od ssania pięknie wyciągnie.

      tu na forum demonizowane są kapturki, choć żadna z piszących opinie nie używała ich i nie zaniknęła jej laktacja. a ja znam swój i paru swoich przyjaciółek przykłady i w żadnym z nich kapturki nie zaszkodziły.

      natomiast to co robisz z butelką to fundamentalny błąd. i to nie tylko nie dlatego, że dziecko ci się rozpuści (z butli szybko i lekko leci) - lepiej podawać butelkę na wielkie wyjścia, incydentalnie, a nie po każdym posiłku - ale dlatego, że niszczysz równowagę popyt - podaż - dziecko zamiast ssać dłużej twoje piersi i regulować produkcję tak aby starczało, dojada zapasy odciągnięte i wkrótce będzie tak, że piersi zmniejszą produkcję, zapasy ci się skończą i będziesz rozpaczała, że masz za mało pokarmu. dziecko powinno jeść tylko to co wyssie, bo wtedy laktacja ustawi się idealnie tak, żeby dopasować się do potrzeb niemowlęcia.
      • inka.32 Re: kapturki na sutki a laktacja 02.01.12, 14:08
        nie będe dawała butli
        ale ile dziecko może jeść, teraz miałam karmienie ponad 1h i ciagle mały otwiera buźkę o jeszcze.. a wiem że jadło intesnywanie bo łykała

        a co do kapturków to tak jak pisałam jedną pierś ,sutek mam wklęsły i mała nieumie łapać ucieka jej. Z dugą jest lepiej ale jest poraniona i ćwiczę z nią lepsze łapanie.

        chciałam mieć powterdzenie że jednak jak będę karmiła przez kapturki to nic się stanie złego
        dzięki za radę
        • ona1983.10 Re: kapturki na sutki a laktacja 02.01.12, 14:38
          Jeżeli mas zporanionego sutka to dziecko źle chwyta badź ma zła technike - piszesz, że wypija 60 po godzinnym karmieniu to jest mega dużo jak na 4 dniowe dziecko. Czy on apo każdym karmieniiu tyle pije? Jeśli tak to Twoje dziecko nie umie pić z piersi, a podając butelke robisz najgorszą rzecz jaką możesz. Pierwsze co zrób to wywal butelke, ale tak prawdziwie wywal - usiać porządnie (może ktos Ci pomoże) tzn wygodnie, weź maleńswo i czekaj aż mała dobrze tzn szeroko otworzy dzioba i wtedy nasadź dziecko na pierś. możesz sie położyc i połóż dziecko na sobie, niech szuka piersi i chwyta. Jeśli chcesz dokarmić to dokamr, ale nie butelka bo poważnie Ci mówie, że jestes na prostej dordze do zakonczenia KP. Tylko waga i zsikane pieluchy prawde Ci powiedza czy młode sie najada. Dziecko w tym wieku ma prawo wiesiec na piersi 24/24. Widać, że u was ewidentnie coc jest nie tak bo dziecko rani Ci piersi, a jak dajesz smoczka to zaczyna piers ssac jak butelke i lada chwila bedzie sei darlo na widok piersi. Sprobuj na spokojnie poprzystawiac.
        • mruwa9 Re: kapturki na sutki a laktacja 02.01.12, 15:22
          To, ze dziecko domaga sie karmienia po godzinie ssania, to absolutna norma dla wieku, a nie objaw tego, ze nie dojada, ze pokarmu malo, itd. Najlepsze i najprostsze, co mozesz zrobic, to nadal pozwolic dziecku ssac piers. I tak do woli, bez patrzenia na zegarek. Nie dawaj butli, z kapturkow tez raczej zrezygnuj, ksztalt brodawki nie ma nic do rzeczy, dziecko innej piersi, poza Twoja, nie zna, zreszta ma ssac piers, nie brodawke, wiec jej ksztalt nei ma znaczenia.
          oczywiscie, ze majac do wyboru nie karmic wcale a karmic z kapturkiem, lepsze to drugie wyjscie, ale stymulacja piersi moze byc slabsza w przypadku stosowania kapturka.
          Wniosek: wielogodzinne maratony przy piersi to absolutna norma, pozwol dziecku na to i korzystaj z urokow pologu: poswiec ten czas na swoj relaks i inne przyjemnosci, typu: drzemka, czytanie, ogladanie tv, surfowanie po necie z dzieckiem przy piersi. Chusta moze wam pomoc. Ale butla to proszenie sie o klopoty. Zupelnie niepotrzebne.
        • caysee Re: kapturki na sutki a laktacja 04.01.12, 20:15
          Inka, womysia dobrze pisze. Ja karmie od pol roku wylacznie piersia i na poczatku chyba z miesiac uzywalam kapturkow, laktacji to nie zaszkodzilo.
    • basiak36 Re: kapturki na sutki a laktacja 02.01.12, 13:44
      > Proszę o infromację czy używanie kapturków do karmienia powoduje zanik laktacji
      > ?

      Czesto tak, u mniejszosci mam nie, tzn u tych ktore maja naturalna nadprodukcje.

      > mam 4 dniowe dziecko i niestety jedngo sutka wklesłego. Położna w szpitalu pora
      > dziła użyć kapturka. Zaczełam używać tez do tej drugiej piersi bo mały źle łapa
      > ł i się bardzo denerowował.
      Nie jest to sytuacja gdzie stosuje sie kapturki, po prostu uczy sie dziecko prawidlowo ssac piers, i dziecko sobie tego sutka wyciaga podczas ssania. Dziecko nie lapie brodawki podczas ssania, i tutaj niestety jest typowy blad popelniany przez tych ktorzy o laktacji nie maja zbytniego pojecia,bo wydaje im sie ze dziecko ssie piers jak butelke. A ssanie piersi to zupelnie inna bajka i polega na masowaniu otoczki jezykiem przez dziecko. Brodawka to wylacznie transport pokarmu i jej ksztalt jest be znaczenia.

      Na tym etapie najlepiej smoczkow i kapturkow unikac i uczyc dziecko ssac piers prawidlowo, po prostu. Np tutaj sa filmiki z instrukcjami:
      www.breastfeedinginc.ca/content.php?pagename=videos
      Dodam że mam bardzo dużo pokarmu. Mała się najada ale odciągam ' na czarną godz
      > inę ' ale jak chce jeszcze to dokarmiam ją własnym pokarmem przez butelkę. I wt
      > edy już pełnia szczęścia.
      >
      > Piję co jakiś czas karmi i herbatkę laktacyjną bo się boję że zaraz się wysuszę
      > :/
      Kapturki i butelka to pierwszy krok ku temu aby dziecko przestalo chciec ssac piers u wiekszosci mam, niestety.
      Jesli chcesz karmic, odstaw wszelkie dodatki i po prostu ucz dziecko ssac piers, niech ssie kiedy chce, sprawdzaj czy moczy pieluszki i robi kupki, jesli chcesz dokarmic to przez kubeczek albo strzykawke.
      Herbatki laktacyjne nie maja wplywu na laktacje.

      Kapturki jako takie nie powoduja zaniku laktacji, moze ja powodowac powod dla ktorego siegamy po kapturki, czyli dziecko nie potrafi ssac piersi, i ten sam niewlasciwy sposob lapania piersi przenosi na ssanie piersi z kapturkiem. Mame nic nie boli wiec mysli ze jest ok. Laktacja slabnie bo dziecko slabo pobudza piers do ssania, i problem gotowy.
      U mam z naturalna nadprodukcja to nie przeszkadza zwykle i to slabsze pobudzanie piersi nadal pozwala na stymulowanie piersi, stad zawsze znajdzie sie tutaj mama ktora karmila z kapturkami. Ale sa w mniejszosci.
      • asia-81 Re: kapturki na sutki a laktacja 02.01.12, 13:55
        Ja też karmiłam przez pierwsze tygodnie przez kapturki z powodu płaskich brodawek, mały za chiny ludowe nie potrafił złapać piersi. Nie zaburzyło to laktacji w zaden sposób, po kilku tygodniach przeszliśmy na gołą pierś i karmiłam go 11 miesięcy. Butelki nie podawaj jak masz pokarm.
    • wuika Re: kapturki na sutki a laktacja 02.01.12, 14:37
      Dziewczęta karmię przez kapturki od bodajże 3 czy 4 dnia (pogryzły mnie tak, popękały mi brodawki, wyłam z bólu, przy kapturkach ból był dużo mniejszy), w sobotę dziewczyny skończyło 10 tygodni. Nie zostały odstawione od kapturków, jakoś ominęłam moment, w którym mogłam je odstawić. Teraz bez kapturków piją mleko tylko bardzo na spokojniej, ale widać, że wolą w kapturku. Tak się zastanawiam, czy je oduczać (i kosztem jakich nerwów), czy też nie. Gwałtowne odstawienie od kapturków to byłby bunt przy piersi i nerwówka, zamierzam tego uniknąć. Mleko od kapturków nie wysuszyło się - jak widać karmię bliźniaki te 10 tygodni i na początku były nieco dokarmiane, teraz dokarmianie jest tak symbolicznie (np. poszło 60ml przez ostatni tydzień, pewnie obyłoby się bez tej porcji), że można powiedzieć, że karmię tylko piersią. Mleko jest.
      • nancy_callahan Re: kapturki na sutki a laktacja 02.01.12, 15:17
        Ja karmiłam z kapturkami ok. 3 m-cy. Potem nagle z dnia na dzień po przystawieniu małej do gołej piersi załapała i teraz już je bez kapturków. Wcześniej piersi bez kapturka w ogóle nie chwytała, a że to typ nerwusa nie było w ogóle mowy o spokojnej nauce i mozolnych próbach przystawiania, bo się wściekła i tyle z tego. Myślę, że musiała dorosnąć, aby nauczyć się ssać bez kapturków.
        Przez te 3 miesiące laktacja mi nie zanikła - uregulowała się po nawale i było ok, ale faktycznie dziecko jadło bardzo długo - 45 czy godzina na karmienie to była norma, po odstawieniu kapturków od razu zaczęła najadać się w 10-15 minut. Na pewno wolniej się najadała, bo przez kapturek trudniej było jej mleko wyciągnąć.

        Ale do meritum i autorki wątku:
        - butelkę odstaw natychmiast - Twoje dziecko najpewniej nie potrzebuje dokarmiania, tylko po prostu przez kapturek wolniej się najada i stąd te godzinne posiłki. Poza tym to maleństwo i takie maluszki często wiszą na piersi całą dobę ;)
        - ja teraz butelki używam sporadycznie (raz na tydzień, dwa tygodnie) kiedy wychodzę na dłużej i zostawiam córkę - nie ma problemu z powrotem do piersi, ale pewnie nie z każdym dzieckiem tak jest, jednak nie licząc karmienia w szpitalu butelką pierwszy raz jej użyłam jak mała miała ok. 2 m-cy, wcześniej się bałam, że porzuci pierś nie wiem czy słuszne były moje obawy;
        - jeżeli dziecko nie potrafi się przyssać prawidłowo bez kapturka to na razie karmiłabym w kapturkach próbując jeśli jest spokojne w chwilach spokoju przystawiać do gołej piersi i uczyć jej ssania, wiem, że takie radykalne wyrzucenie kapturków może się skończyć jeszcze gorzej, bo jak dziecko nie zje z piersi bez kapturka to się złamiesz, zaczniesz karmić butelką i nici z kp.

        Moim zdaniem lepiej pokarmić jakiś czas w kapturkach niż w ogóle, a potem powoli (lub jednorazowo jak było u mnie) przestawić na jedzenie z gołej piersi.
        • inka.32 Re: kapturki na sutki a laktacja 02.01.12, 15:25
          a czy musiałaś jakoś wspomagać laktację..wiem że jest to sprawa indywidualna..
          ja już w szpitalu byłam cała zalana mlekiem żadne wkładki nie wytrzymywały ciągłego sączenia..
          i dopiero w 3 dobie stwierdziłam że spóbuję z kapturkami i jaka była moja radość kiedy mała ładnie zaczęła jeść.

          To prawda że kiedy nie jest bardzo głodna to łatwiej się uczyć...tak to się wścieka przy piersi szczególnie przy tej wklęsłej.

          DZisiaj będzie bez butli.


          dzięki

          • dokus2 Re: kapturki na sutki a laktacja 02.01.12, 19:48
            Ja na początku karmiłam przez kapturki, a potem mały nauczył się bez. Jest tylko na piersi. Tylko dzięki kapturkom karmię piersią, więc warto spróbować.
            • asia-81 Re: kapturki na sutki a laktacja 02.01.12, 19:52
              Próbuj pod koniec karmienia albo w środku sciagnac kapturek, sutek będzie już wyciągnięty troszkę i myśle ze przyjdzie dzien ze zacznie ssac bez kapturka tylko trzeba spokojnie probowac i troszke moze to potrwac.
              • nancy_callahan Re: kapturki na sutki a laktacja 03.01.12, 10:15
                inka
                ja w żaden sposób laktacji nie wspomagałam... czasem ściągałam mleko jak potrzebowałam zostawić zapas dla małej na moje wyjścia.
                Tak jak pisze asia próbuj zdjąć kapturek w trakcie karmienia kiedy dziecko już pierwszy głód zaspokoi - może wtedy na spokojnie uda się załapać.
                • anetek_online Re: kapturki na sutki a laktacja 03.01.12, 14:17
                  Moj synek od początku miał klopoty z uchwyceniem piersi, a poniewaz bardzo zalezalo mi na karmieniu piersia jedynym ratunkiem okazaly sie kapturki. Na szczescie laktacja mi sie nie obnizyla. Teraz ma 3.5 miesiąca i po licznych probach wreszcie zaczyna lapać "gołą" pierś, oczywiscie czasem jeszcze musze go zachecic najpierw kapturkiem, zeby chwycił i troszke "wyciągnąl" brodawke, a nastepnie zdejmuje kapturek. Dlatego nie przejmuj sie, pij herbatki laktacyjne i duzo wody, a mleka nie powinno Ci zabraknąc. Ja odzwyczajam go od kapturkow od dluzszego czasu, ale juz jest jakis sukces, zatem glowa do gory, wazne ze malenstwo pije Twoje mleko :))
                  • womysia Re: kapturki na sutki a laktacja 03.01.12, 15:39
                    w ogóle te opisywane w literaturze o laktacji badania wskazujące na wyhamowanie produkcji mleka przez kapturki to są z czasów jak te kapturki były dużo grubsze i gorzej przekazywane były bodźce do brodawek. teraz są z nowoczesnego silikonu i nie tłumią aż tak stymulacji przez dziecko.
                    • basiak36 Re: kapturki na sutki a laktacja 03.01.12, 16:20
                      womysia napisała:

                      > w ogóle te opisywane w literaturze o laktacji badania wskazujące na wyhamowanie
                      > produkcji mleka przez kapturki to są z czasów jak te kapturki były dużo grubsz
                      > e i gorzej przekazywane były bodźce do brodawek. teraz są z nowoczesnego siliko
                      > nu i nie tłumią aż tak stymulacji przez dziecko.

                      I wlasnie dlatego pies pogrzebany jesli kapturek stosowany jest w sytuacji kiedy dziecko nieprawidlowo ssie piers. Bo piers z kapturkiem tez zlapie nieprawidlowo i stymulacji odpowiedniej nie bedzie tez. A bolu u mamy nie bedzie bo kapturek maskuje.

                      Kapturki maja zastosowanie w scisle okreslonych sytuacjach, nie dotyczy zdrowych dzieci ktore po prostu maja problem ze zlapaniem piersi, ksztalt brodawki bez znaczenia. po prostu wiele poloznych nie ma na tyle doswiadczenia i wiedzy aby pokazac jak problem przezwyciezyc stad zalecaja kapturki:)
                      • womysia Re: kapturki na sutki a laktacja 03.01.12, 16:51
                        basiaku, no tak, ale to akurat nie jest wina kapturków. w moim przypadku położne sprawdzały, czy synek z kapturkiem łapie równie dobrze jak łapał bez - kapturki w drugiej dobie zaczęłam używać. ja nie mówię, że dobre przystawianie nie jest ważne, ale że kapturki nie psują produkcji mleka.
                        • basiak36 Re: kapturki na sutki a laktacja 03.01.12, 22:32
                          womysia napisała:

                          > basiaku, no tak, ale to akurat nie jest wina kapturków.

                          Womysiu, do pewnego stopnia jednak jest. Bo obojetnie jaki silikon, stymulacja jest slabsza. Stad czesciej sie udaje u mam z naturalna nadprodukcja, niz u tych ktore produkuja idealnie na zamowienie po ustabilizowaniu laktacji, jak wiekszosc...

                          w moim przypadku położn
                          > e sprawdzały, czy synek z kapturkiem łapie równie dobrze jak łapał bez - kaptur
                          > ki w drugiej dobie zaczęłam używać.

                          Z ciekawosci: po co kapturki skoro dziecko lapalo dobrze piers?

                          ja nie mówię, że dobre przystawianie nie je
                          > st ważne, ale że kapturki nie psują produkcji mleka.
                          Moga ale nie musza:)) Najlepiej karmic bez, ale lepiej karmic z kapturkami niz nie karmic w ogole:) A jeszcze lepiej zaczac od rozwiazania przyczyny problemu z powodu ktorego siegamy po kapturek:)
                          • womysia Re: kapturki na sutki a laktacja 03.01.12, 22:51
                            moim zdaniem nie zaburza stymulowania brodawek.

                            przez 6 tygodni hartowały mi się brodawki - strasznie mnie bolały od drugiej doby karmienia, były tak podrażnione, że nie mogłam normalnie założyć stanika, bluzki, wkładek. były nadwrażliwe na dotyk.

                            ale to minęło a synek w ciągu paru dni naprzemiennego karmienia z kapturkiem i bez przestawił się bez problemu na "gołą" pierś.
    • ef_ka81 Re: kapturki na sutki a laktacja 03.01.12, 16:11
      ja ze swojego doświadczenia moge dodać, że karmiłam syna od początku wyłacznie w kapturkach przez 7 miesięcy i laktacja nie zanikła... za kilka dni będe miec powtórkę sprzed 6 lat zobaczymy czy tym razem obejdzie sie bez kapturków czy nie, dla mnie były one wygodne..pozdrawiam
      • asia-81 Re: kapturki na sutki a laktacja 03.01.12, 20:22
        Łatwo się mówi, że kształt brodawki nie ma wpływu na karmienie i takie tam. Ja próbowałam na 100 sposobów przystawiać do płaskiej piersi i po prostu mały nie potrafił zaciągnąc tej płaskiej brodawki, bardziej ją lizał, ślinił i cmokał. Przez 2 doby w zasadzie nie wypił z moich piersi nic pomimo moich ciagłych starań. Dopiero przez kapturek potarfił złapać pierś. Żeby mleko leciało z piersi i karmienie było efektywne to dziecko ten kapturek musi mieć głeboko w buzi i usteczka wywinięte na piersi tak jak bez kapturka. Kapturkiem nie karmi się tak jak smoczkiem przecież. Jak mały zaczaił o co chodzi z karmieniem, ssał efektywnie i szeroko otwierał dzioba na sam widok piersi kapturek nie był nam już potrzebny i z niego zrezygnowaliśmy karmiąc się dalej przez wiele miesięcy i mleka było pod dostatkiem.
        • womysia Re: kapturki na sutki a laktacja 03.01.12, 21:54
          asia dobrze napisała. zasada jest taka, że pierś z kapturkiem dziecko ma łapać tak samo dobrze - czyli głęboko - jak gołą. trzeba tego pilnować jak przystawiając normalnie bez kapturka i wszystko będzie dobrze.
    • inka.32 Re: kapturki na sutki a laktacja 03.01.12, 22:13
      rozmawiałam z kolejną położną i ta mi potwierdziła że kapturki nie powodują zaniku laktacji
      sprawdziła jak mała się przystawia i jedyny błąd jest taki że górna warga nie jest przesunięta względem dolnej. Natomiast łapie mała głeboko, nosek i bródka też dobrze wargi wiwinięte.
      Podała mi też sposób jak stopniowo odzwyczaić dziecko od kapturka tak by się jeszcze nauczyło ssać z przesuniętą wargą.
      Trochę jestem spokojniejsza,
      Powiedziała również że używanie sporadyczne butli ( 2-3 razy na dobę) nie spowoduje że mała nagle zapomni o piersi , radziła jednak zmienić butlę na dr browns. Ważne by najpierw dać się najeść tyle ile można z piersi i potem jak już dać butlę.

      Jestem spokojniejsza,

      pozdrawiam

      • nancy_callahan Re: kapturki na sutki a laktacja 03.01.12, 22:18
        No chyba jednak 2-3 razy na dobę to nie jest sporadyczne tylko nagminne używanie butli. Od dziecka zależy czy zapomni o piersi, ale przy takim natężeniu butli ryzyko jest poważne...
        To była doradczyni laktacyjna czy jakaś zwykła położna?
        • inka.32 Re: kapturki na sutki a laktacja 03.01.12, 23:10
          położna z 25 letnim doświadczeniem
          • mruwa9 Re: kapturki na sutki a laktacja 04.01.12, 00:09
            no to jest to polozna, ktora ksztalcila sie w czasach, gdy neimoleta karmilo sie rozcienczanym mlekiem krowim, gotowanym z krupczatka , z karmieniami co 3 godziny i obowiazkowa przerwa nocna :-(
            mam srednie zaufanie do takiej poloznej, jesli chodzi o poradnictwo laktacyjne.
            3 butle na dobe to o duzo za duzo, a na pewno nie sporadycznie. Jesli naprawde musisz dokarmian (umknelo mi, jak przyrosty), to rob to bezsmoczkowo, bo kapturki + nawet najlepsza butelka to prawie murowany koniec karmienia piersia, dziecko ciagle nie potrafi ssac piersi, jesli sa kapturki,a butelka dodatkowo mu te nauke utrudnia.
            • dokus2 Re: kapturki na sutki a laktacja 04.01.12, 21:02
              mruwa9 napisała:

              Jesli naprawde
              > musisz dokarmian (umknelo mi, jak przyrosty), to rob to bezsmoczkowo, bo kaptur
              > ki + nawet najlepsza butelka to prawie murowany koniec karmienia piersia, dziec
              > ko ciagle nie potrafi ssac piersi, jesli sa kapturki,a butelka dodatkowo mu te
              > nauke utrudnia.
              nie zgodzę się. mi bez zestawu kapturek + butelka Medeli (na początku 4x30ml dziennie) guzik by się udało - może poza tym, że bym osiwiała z nerwów. A tak mój mały po DWÓCH TYGODNIACH wspomagania jest tylko na gołym cycu i przybiera przepięknie, a ja jestem z siebie dumna że dałam radę.
              • basiak36 Re: kapturki na sutki a laktacja 04.01.12, 22:11
                > nie zgodzę się. mi bez zestawu kapturek + butelka Medeli (na początku 4x30ml dz
                > iennie) guzik by się udało - może poza tym, że bym osiwiała z nerwów. A tak mój
                > mały po DWÓCH TYGODNIACH wspomagania jest tylko na gołym cycu i przybiera prze
                > pięknie, a ja jestem z siebie dumna że dałam radę.


                Oczywiscie ze powinnas byc dumna, ale warto pamietac ze taki rezultat jak u Ciebie spotyka tylko mniejszosc mam walczacych o karmienie. I wlasnie o wiekszosci, o tym jak wyglada typowy rezultat takiej kombinacji napisala Mruwa.
                To ze znajda sie pojedyncze mamy ktorym sie udaje karmic 6 mcy wylacznie piersia mimo kapturkow i butelek nie oznacza ze tak sie wlasnie uda innym:) Wiekszosci sie nie uda.

                Gdyby tak bylo, doradztwo laktacyjne byloby nie potrzebne, mamy przechodzilyby bezbolesnie przez karmienie z kapturkami, smoczkami i butelkami:)) A tak wiekszosc 3 miesiecznych dzieci juz mleka z piersi nie dostaje a dodatkowo wiekszosc mam za powod przerwania karmienia powoduje 'brak pokarmu'i 'bol podczas karmienia', klasyczne przyczyny niewlasciwej techniki ssania.
                • womysia Re: kapturki na sutki a laktacja 04.01.12, 22:37
                  basiaku, nie zgodzę się z tobą. powiem tak - dlatego tak dużo mam zarzuca karmienie piersią - bo ono jest TRUDNE. zwalanie wszystkiego na smoczki, kapturki, czasami (!) podawaną butelkę mnie denerwuje. i to idealizowanie KP - prosto i naturalnie. dla świeżo upieczonej matki wcale takie nie jest! piersi puchną jak balony i bolą, zaraz pojawia się lęk przez zapaleniem. pokarm strzela i wycieka. dziecko ssie jak próżniociąg godzinami powodując ból sutek. potem dochodzi stres związany z przybieraniem. potem dochodzą cyrki przy piersi i foszki różne. potem wychodzą zęby (u nas dwa w 5 miesiącu życia!). KP jest PIĘKNE ale jest też TRUDNE.
                  • mruwa9 Re: kapturki na sutki a laktacja 04.01.12, 22:57
                    womysia napisała:

                    KP jest PIĘKNE ale jest też
                    > TRUDNE.
                    >
                    Nie, , KP BYWA trudne, ale zwykle wskutek zbiegu okolicznosci, na ktore najczesciej skladaja sie:
                    - praktyki szpitalne: izolacja dziecka od matki, niepotrzebne dokarmianie,
                    - brak wiary w mozliwosc wykarmienia wlasnego dziecka, skwapliwie podtrzymywana przez personel medyczny ("z takimi piersiami/brodawkami to pani dziecka nei wykarmi",)
                    - rozpowszechnianie bzdur w stylu: po cc pokarmu nie ma, a trudnosci z karmieniem sa oczywistoscia,
                    -presja spoleczna (" piers nie moze dziecku sluzyc za smoczek", spanie z dzieckiem to patologia)
                    - wprowadzanie smoczkow, ograniczajacych dziecku czas przebywania przy piersi,
                    itd, itp.. W swiecie ssakow te wszystkie problemy sa zupelnie nieznane, mlode po prostu dosysa sie do sutka i samica nie studiuje ani ksztaltu brodawek, ani wielkosci czy konsystencji sutkow. Nie zna sie na zegarze, nie limituje potomstwu dostepu do sutka, ani nie odklada do lozeczka. Poddaje sie swojej matczynej intuicji. Temu, co ludzka kultura wyparla.
                    • basiak36 Re: kapturki na sutki a laktacja 04.01.12, 23:17
                      W swiecie ssakow te wszystkie problemy sa zupelnie nieznane, mlode p
                      > o prostu dosysa sie do sutka i samica nie studiuje ani ksztaltu brodawek, ani w
                      > ielkosci czy konsystencji sutkow. Nie zna sie na zegarze, nie limituje potomstw
                      > u dostepu do sutka, ani nie odklada do lozeczka. Poddaje sie swojej matczynej i
                      > ntuicji. Temu, co ludzka kultura wyparla.

                      Dokladnie... to tylko jeden z objawow umniejszania i podkopywania matczynej wiary w siebie... ingerencja medyczna jest czasem wskazana ale niestety w wielu sytuacjach przyjmuje forme odbierania matce prawa do instynktu, zwatpienia w mozliwosci wlasnego organizmu. Kobieta po porodzie jest duzo bardziej otwarta na takie zwatpienia, wystarczy nieostrozne stwierdzenie niedoswiadczonej poloznej ze 'dziecko placze z glodu' i moze to zawazyc na karmieniu i byc powodem tego ze matka karmic nie bedzie.
                  • basiak36 Re: kapturki na sutki a laktacja 04.01.12, 23:06
                    womysia napisała:

                    > basiaku, nie zgodzę się z tobą. powiem tak - dlatego tak dużo mam zarzuca karmi
                    > enie piersią - bo ono jest TRUDNE. zwalanie wszystkiego na smoczki, kapturki, c
                    > zasami (!) podawaną butelkę mnie denerwuje.

                    Ale nie musisz sie przeciez ze mna zgadzac, ja naprawde tego nie oczekuje, bywam tutaj bo czasem udaje sie komus pomoc w karmieniu:))) Takie sa statystyki w karmieniu i tyle, tak a nie inaczej dzieci ssaja butelke a inaczej piers, nie da sie zaprzeczyc anatomii :)) Wiadomo dlaczego i jak matki przestaja karmic piersia.
                    Karmienie bywa trudne, owszem, ale niestety jest jeszcze bardziej utrudniane jesli trafiamy na niedoinformowany personel medyczny. Kapturki, smoczki i butelki karmienia nie ulatwiaja jesli matka jest zdana sama na siebie, i na problem z karmieniem otrzymuje rade 'kapturek' czy 'butelka'.
                    Jesli kapturki zaleca doradca laktacyjna ktora wie co robi, np w sytuacji gdzie dziecko rodzi sie malenkie, ma malenka glowke, mama ma duze piersi, wtedy kapturek przejsciowo moze ulatwic karmienie, ale uzywany tymczasowo i pod opieka tegoz doradcy laktacyjnego ktory wie w jaki sposob pokazac matce jak dziecko uczyc ssac.
                    Jesli kapturki zaleca polozna ktora nie ma czasu, ochoty czy umiejetnosci jak pokazac matce jak przystawic dziecko ktore zle ssie: konczy sie zwykle tak ze dziecko ssie piers z kapturkiem tak samo zle jak ssalo sama piers, nie jest w stanie sie najesc i karmienie sie konczy z braku pokarmu. A w takiej sytuacji wystarczy doslownie pare sesji z taka mama i jej dzieckiem aby pokazac jak prawidlowo przystawic i jak poprawiac technike ssania. Zalecanie takiej mamie kapturka czy butelki to po prostu utrudnianie jej karmienia i tyle.

                    dla świeżo upieczonej matki wcale takie nie jest! piersi puchną jak b
                    > alony i bolą, zaraz pojawia się lęk przez zapaleniem. pokarm strzela i wycieka.
                    > dziecko ssie jak próżniociąg godzinami powodując ból sutek
                    No bywa ze boli, nawet przy dobrym ssaniu piersi maja prawo byc wrazliwe w pierwszych tygodniach (efekt dzialania hormonow). Niemiej jesli boli tak ze sie karmic nie da - to nie jest normalne i szuka sie przyczyn a nie maskuje stosowaniem kapturkow. Niestety to co pisze pozostaje 'wishful thinking' bo w Polsce na palcach reki mozna policzyc specjalistow ktorzy wiedza jak szukac powodow takich problemow. Z dwojga zlego pewnie lepiej dac kapturek i miec nadzieje ze jakos sie sytuacja sama naprawi. Taka jest rzeczywistosc: u czesci mam sie naprawi, u czesci mam karmienie sie skonczy.

                    KP jest PIĘKNE ale jest też
                    > TRUDNE.
                    Bycie matka jest piekne ale tez jest trudne. Mamy karmiace butelka tez maja swoje problemy, nikt nie mowil ze jest latwo:))

                    I kiedy bedziesz na tym forum tyle co ja, sama zobaczysz jak czesto smoczki i butelki sa niestety glownym powodem niewlasciwej techniki ssania. A ta technika ssania to w wiekszosci przypadkow (statystycznie ok 3/4) to powod problemow z karmieniem typu slabe przyrosty, etc. I w statystykach matek karmiacych jest dokladnie to samo:) Moze nam sie to nie podobac, to inna sprawa.

                    Na szybko:
                    - In the BREASTFEEDING ANSWER BOOK Kittie Frantz, retired La Leche League Leader and pediatric nurse practitioner, is quoted as saying that 95 percent of all babies will become confused if given artificial nipples in the first three or four weeks of life.

                    Oraz dobrze opisane dlaczego dla dzieci ssanie butelki i smoczka jest tak inne:
                    "During breastfeeding a baby's tongue, jaw, and mouth work together in a coordinated rhythm. This unique sucking action is one reason why breastfed babies overall have better oral development than bottlefed babies. Once the baby latches on, the tongue comes down and out as it cups the breast. The lips must be flanged out resembling a rose petal or a fish's lips. Letdown can sometimes takes several seconds to perhaps more than a minute to occur. The baby learns that he does not get an instant reward; he must "work" for mother's milk.

                    Oraz rownie dobrze opisane z obrazkiem:
                    www.mother-2-mother.com/nippleconfusiontruth.htm
                    "during breastfeeding, a compression wave moves from the tip to the back of the tongue against the underside of the nipple and breast tissue. This peristaltic like motion pushes the milk ahead of itself, until it is expressed out of approximately 9 pores near the tip of the nipple in a volume the baby can easily swallow. A small amount of "suction" or negative pressure is created to hold the nipple in place at the junction of the soft palate, but the act of feeding from a breast is quite different to sucking from an artificial nipple. Experts often describe the suckling motion from the breast as a "rocker like" suckling motion.

                    When an artificial nipple (bottle or pacifier) is used, the entire placement in the mouth and the manner used to "suck" from the nipple is completely different. Babies use a "piston-like" type suck when drinking from a bottle, with the tongue up near the tip of the bottle nipple. With an artificial nipple the infant does not caress the bottom side of the nipple like he does at the breast, but rather has to squeeze it to express the contents. Depending on the hardness of the composition and the size of the hole at the end of the nipple, the milk either "gushes" or squirts in a thin hard stream out the end, causing baby to posture its tongue at the back of the throat to prevent too much liquid from going down its throat. This sets up a tongue habit described by some as a tongue thrust or deviate swallow. "
                    Zdjecie: www.mother-2-mother.com/images/bottle.jpg

                    Oraz jedne z konkretnych badan w tym temacie:
                    pediatrics.aappublications.org/content/103/3/e33.full
                    "Results. A total of 181 mothers (68%) introduced a pacifier before 6 weeks. In adjusted analyses, pacifier introduction by 6 weeks was associated with a significantly increased risk for shortened duration of full (hazard ratio, 1.53; 95% confidence interval: 1.15, 2.05) and overall (hazard ratio, 1.61; 95% confidence interval: 1.19,2.19) breastfeeding. Women who introduced pacifiers tended to breastfeed their infants fewer times per day, with significant differences noted at 2 (8.1 ± 2.6 vs 9.0 ± 2.3) and 12 weeks' (6.3 ± 2.0 vs 7.4 ± 1.6) postpartum. At 12 weeks postpartum, women who introduced pacifiers also were more likely to report that breastfeeding was inconvenient and that they had insufficient milk supplies. Pacifier use begun either before 2 weeks or before 6 weeks' postpartum was not significantly associated with breastfeeding duration at 2 and 3 months. "

                    With bottlefeeding, the baby is instantly met with a flood of milk as a bottle will allow milk flow without active sucking. This sudden gush forces the baby to flip his tongue upward to help regulate the flow and prevent him from choking. His lips are pursed tightly around the firmer artificial nipple and no work is required of his jaws."
                    • auszrine Re: kapturki na sutki a laktacja 04.01.12, 23:35
                      basiak36 napisała:
                      Jesli kapturki zaleca polozna ktora nie ma czasu, ochoty czy umiejetnosci jak p
                      > okazac matce jak przystawic dziecko ktore zle ssie: konczy sie zwykle tak ze dz
                      > iecko ssie piers z kapturkiem tak samo zle jak ssalo sama piers, nie jest w sta
                      > nie sie najesc i karmienie sie konczy z braku pokarmu.

                      Dokładnie tak było w naszym przypadku. Przyrosty w dolnej granicy normy. Pokarm się nie skończył, bo się zawzięłam i przeprowadziłam "reedukację" dziecięcia na piersi bez kapturków, z pomocą forum kp (podziękowania!) i doradczyni laktacyjnej. Przyrosty zwiększyły się O 250-270g tygodniowo!
            • azymut17 Re: kapturki na sutki a laktacja 04.01.12, 21:54
              mruwa9 napisała:
              > 3 butle na dobe to o duzo za duzo, a na pewno nie sporadycznie. Jesli naprawde
              > musisz dokarmian (umknelo mi, jak przyrosty), to rob to bezsmoczkowo, bo kaptur
              > ki + nawet najlepsza butelka to prawie murowany koniec karmienia piersia

              Nie można stawiać tak kategorycznych stwierdzeń. U mnie właśnie kapturki i butelka zamiast dokarmiania strzykawką i drenem umożliwiły rozpoczęcie przez dziecko ssania piersi, również takiej bez kapturka. Te rzeczy to nie jest zło wcielone, tylko akcesoria ułatwiające KP, najlepiej jeśli są stosowane przy wsparciu doradcy laktacyjnego, który pomoże ocenić konieczność/przydatność ich użycia.
      • ona1983.10 Re: kapturki na sutki a laktacja 05.01.12, 09:33
        Niezłe bzdury - 3 razy na dobe to sporadycznie, o matko.
      • anetek_online Re: kapturki na sutki a laktacja 05.01.12, 21:40
        Witam
        mam do Pani pytanie, napisala Pani ze polozna pokazala Pani jak stopniowo odzwyczaic dziecko od kapturków. Czy mogłaby Pani napisac o tych sposobach, bo mam podobny problem. Z gory dziekuje


        > Podała mi też sposób jak stopniowo odzwyczaić dziecko od kapturka tak by się je
        > szcze nauczyło ssać z przesuniętą wargą.



        • mruwa9 Re: kapturki na sutki a laktacja 05.01.12, 23:21
          bylo wielokrotnie na forum: ponoc (pisze na podstawie wiedzy z formum, wlasnych doswiadczen w tej materii nie mam) pomaga odcinanie czubka kapturka, po trosze, stopniowo, az do momentu, gdy dziecko bedzie w zasadzie ssalo piers, nie kapturek.
          • asia-81 Re: kapturki na sutki a laktacja 06.01.12, 13:14
            Ja mówię z autopsji. W trakcie karmienia po zaspokojeniu pierwszego głodu ściągałam kapturek i próbowałam podawać gołą pierś i pomalutku synuś sie nauczył ssać bez kapturka.
            • womysia Re: kapturki na sutki a laktacja 07.01.12, 17:23
              ja robiłam tak jak asia a później co któreś karmienie już nawet zaczynałam bez i po paru dniach się synek przestawił na "gołą" pierś!
        • inka.32 Re: kapturki na sutki a laktacja 06.01.12, 20:28
          położna zaleciła stopniowo od czubka kapturka obcinać po 1 mm co dziennie. Obcinam drugi dzień i zrobiła się już większa dziurka. Moja mała od razu zauważyła zmianę i i przez ok 2 minuty coś jej nie pasowało.
          Obcinam tylko na jednym drugiego nie ruszam..bo a nuż całkiem odrzuci tego obciętego wtedy będę ugotowana :/.
          Mam mieszane odczucia ale zależy mi by mała piła bezpośrednio..zresztą dla mnie też większa wygoda.
          Jednak jak się nie uda..to chyba przestanę walczyć i zostanę przy kapturku normalnym.

          Daj znać jak Ci poszło odzwyczajanie dziecka. Od kiedy karmisz przez nie ?
          • anetek_online Re: kapturki na sutki a laktacja 09.01.12, 17:14
            Takie karmienie przez kapturek trwa u mnie 3,5 miesiąca, ale mały już robi duże postępy. Na początku probowalam zdejmować jak juz zaspokoil pierwszy glod, ale to nam zaczęło wychodzić dopiero jak skonczyl 3 miesiąc, nie wiem moze dopiero teraz ma wiecej sily zeby porzadnie pociagnac z tej piersi bez ułatwiania sobie kapturkiem. Najtrudniejsze dla niego to zlapać całą brodawkę, tak żeby dobrze ssal, ale jak juz mu sie uda to ssie. Problem teraz tylko w tym, że przez kapturki to je długo, czasem nawet 40 minut, a jak ,mu podaje "gołą" pierś to z 10 minut i koniec i wydaje mi się, że się wtedy nie najada za dobrze. No i czasami denerwuje się, że nie ma tego kapturka i odwraca sie od piersi, no a ja wtedy żeby się najadł nakładam ten głupi kapturek :/// Ciesze sie jednak, że chociaż uzywam juz tego kapturka duzo mniej niz do tej pory, bo jest to naprawde niewygodne, to ciagle wyparzanie go bo moj synek czesto ma plesniawki i to moze byc wlasnie od tego kapturka, wiec ja nawet miedzy karmieniem jedna a druga piersia odparzam. Ja sie uparlam zeby od normalnie ssal, ale teraz tak sobie mysle ze w sumie to najwazniejsze ze w ogole je mleko z piersi, a nie modyfikowane, aze w ten sposob to juz trudno, chyba nie bedzie mialo to dla niego strasznych konsekwencji, przynajmniej mam taka nadzieje. Na pewno gdyby nie kapturki to ja bym wcale nie karmila piersia. Pozdrawiam serdecznie :))
            • womysia Re: kapturki na sutki a laktacja 09.01.12, 17:51
              anetku, przez kapturki wolniej leci, więc ta różnica 40 minut / 10 minut jest OK. gołą piersią najada się szybciej i już.
    • anihania Re: kapturki na sutki a laktacja 05.01.12, 09:45
      ja dzięki kapturkom karmiłam piersią :)
    • mama-osama Re: kapturki na sutki a laktacja 11.01.12, 09:58
      Na ten temat mam wrażenie, że ile ludzi tyle opini. Oczywiście najlepiej karmić bez kapturków, na żądanie itp. ale nie zawsze jest to możliwe. Ja mam taki kształt sutków, że karmienie bez osłonek było jednym wielkim bólem. Mam tak krótkie i szerokie sutki że maluszki swoimi malutkimi buziakami nie były w stanie chwycić inaczej niż samego sutka. Najmłodszego karmiłam z kapturkiem 5 mies. Potem buzia urosła i mogliśmy się karmić bez kapturków. Dokarmiałam go także butlą i to mm. Mając pod opieką jeszcze starszaków nie byłam w stanie karmić tak długo i często jak młody by chciał. Karmiłam w sumie 14 miesięcy (przestałam ponieważ musiałam się intensywnie leczyć). Także karmienie z kapturkiem i butlą jest trudne, ale możliwe. Powodzenia w karmieniu :)
      • inka.32 Re: kapturki na sutki a laktacja 11.01.12, 13:37
        a jak często podawałaś butlę ?
        Boję się że mała odrzuci pierś. Gdzieś czytałam że koło 3 tygodnia dzieci wybierają albo pierś albo butlę jeśli są karmione tym i tym. Zaczynam 3 tydzień i mam wrażenie że przy przystawianiu do piersi częściej marudzi i łapie sam czubek i czeka co się stanie..a nad piersią jednak musi trochę popracować.
    • puza_666 Re: kapturki na sutki a laktacja 11.01.12, 20:40
      Karmiłam z powodzeniem w kapturkach prawie pół roku. Mleka było tyle ze mogłabym blizniaki wykarmić. Skończyłam kp po 6miesiącach ale nie z powodu zaniku laktacji bo ta była rozhulana, gdybym chciała to pewnie bym karmiła do dzisiaj w kapturkach. Z wszytskich kapturkowych przypadków (a znam kilka mam) nie znam zadnego kiedy doprowadziły one do zaniku laktacji.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka