21.01.12, 20:16
Na poczatku chciałam nadmienic że mam9miesięczną coreczke i chciałam zakonczyć karmienia piersią więc wybrałam się do gina który przepisał mi bromergon kazał mi pierwszą tabletke wziąć na noc polowke a następnie 2 razy dziennie po 1tabletce ale tej drugiej już niewzięłam.Skutki uboczne byly fatalne musiałam zadzwonić do mojego męza który był w pracy by jak najszybciej przyjechal do domu bo bylam tylko z moją córeczką,tabletki mnie tak otumanily,że bylam obojetna, wymiotowalam ,ręce mialam bezwładne powieki takie ciężki że moj mąz stwierdzil ze wygladalam jakbym spalila 3yojty po 8 godzinach dopiero doszłam do siebie teraz odciagam pokarm w niewielkich ilosciach laktatorem malej dalej nie przystawiam i czekam na naturalne spalenie pokarmu
Obserwuj wątek
    • zona_mi Re: bromergon 21.01.12, 21:36
      Na czym polega spalanie pokarmu?

      Bromergon miewa skutki uboczne. Mnie akurat przyprawiał tylko o mdłości, ale pewności nie mam, czy to był on, czy następna, ciąża, więc szybko odstawiłam.
    • mruwa9 Re: bromergon 21.01.12, 22:57
      bo zamiast laktatora i bromergonu moglas po prostu stopniowo redukowac ilosc karmien, az do zera. Tak jest najzdrowiej i najnaturalniej.
      • maff1 Re: bromergon 22.01.12, 21:58
        "lek" (bo kurcze co on leczy? laktacja to nie choroba) ten powstał przede wszystkim z przeznaczeniem dla kobiet które straciły dziecko, a laktacja ruszyła.
        Taka była idea.
        Natomiast zycie pokazało ze dość często i pochopnie zapisuje sie go pacjentkom, nie informując o skutkach ubocznych które u sporej części kobiet występują.
        A są to: bóle głowy, zawroty, stany lekowe i depresyjne (chce sie płakać) nudności, stany otępienia a nawet omdlenia.
        wg mnie należy tego typu substancje omijać szerokim łukiem i nie truć siebie.
        a naturalne sposoby to 2-3 saszetki szałwii dziennie, okłady z "zimna" i odciąganie pokarmu tak by nastąpiło napięcie i dyskomfort w piersi.
        • julita165 Re: bromergon 24.01.12, 11:22
          Dziwne, ja brałam bromergon i nie było żadnych skutków ubocznych
          • maff1 Re: bromergon 26.01.12, 21:44
            julita165 napisała:
            > Dziwne, ja brałam bromergon i nie było żadnych skutków ubocznych

            a cóż e tym dziwnego? skutki uboczne nie występują u wszystkich kobiet, ale u wielu.
            A i u tych czasem są to tylko bóle głowi i mdłości, a czasem omdlenia.
            po co ryzykować i truć swój organizm, skoro są metody naturalne całkiem bezpieczne?
            i co najważniejsze nie mają skutków ubocznych?
            wiedza laktacyjna lekarzy zapisujących ten specyfik jest zerowa... co nie najlepiej świadczy o ich kompetencjach
        • maff1 Re: bromergon 27.01.12, 21:18
          jej, ale błąd z mojej strony.
          powinno być tak:
          ....i odciąganie pokarmu tak by uastąpiło napięcie i dyskomfort w piersi.
    • malwina.okrzesik Re: bromergon 23.01.12, 14:41
      Bromegon ma dużo skutków ubocznych i w większości krajów nie jest zalecany jako sposób na zahamowanie laktacji. U nas w Polsce jest wyjątkowo lubiany :-(.
      Można łagodnie zmniejszać ilość produkowanego mleka: napary z szałwii kilka razy dziennie, okładanie piersi lodem i odciąganie niewielkiej ilości mleka jak piersi są bardzo przepełnione.
    • doreczka82 Re: bromergon 26.01.12, 23:08
      kurcze, to nie do pomyślenia że lekarz przepisał Ci Bromegron bez informacji o skutkach ubocznych, które występują bardzo często i są dosyć dokuczliwe
      lepiej będzie chyba jak stopniowo będziesz eliminować po 1 karmieniu na dobę
      są też zioła hamujące laktację - m. in. szałwia
    • sferka Re: bromergon 28.05.13, 15:09
      Ja dostałam bromergon po poronieniu. Lekarz kazał mi brać tak krótko, jak to tylko możliwe, właśnie ze względu na skutki uboczne. Wystąpiły chyba wszystkie wymienione w ulotce i zawroty głowy były z nich najmniej dolegliwe.
    • alinalen Re: bromergon 28.05.13, 17:11
      ja kiedys brałam przewlekle przy hiperprolaktynemii. zażyłam całą tbl zamiast połówki i zemdlałam. można zacząć od 1/4 wtedy się organizm przyzwyczai. z resztą nie jest to lek konieczny wystarczy albo redukować karmienia powoli albo odciągać do uczucia ulgi-kilka dni i po problemie.
      • mikusia_k Re: bromergon 30.05.13, 19:00
        i dla matki i dla dziecka najlepsze, najbardziej naturalne i zwyczajnie najrozsądniejsze jest redukowanie ilości karmień stopniowo aż do 0

        nie rozumiem decyzji o końcu karmienia z dnia na dzień (wykluczam MUS zdrowotny itp)

        karmienie to natura,kończenie karmień przez redukcję to natura... po co mieszać w to farmakologię???

        najpierw najłatwiej zredukować stopniowo po jednym karmienia dzienne,potem poranne a na końcu wieczorno-nocne

        do woli karmiłam do 1 roku życia,potem miesiąc redukcji dziennych karmień i kolejny miesiąc karmień nocnych, przy skończonych 14 m-cach zakończyliśmy wieczory-bez płaczu i dramatu dziecka...
        spokojnie i nic na siłę,daj czas i sobie i dziecku,by dojrzeć do rozstania z piersią...
        skończyłam 2 m-ce temu-piersi miękkie,nic się nie działo,żadnego bólu,zgrubień,obrzęków... nic!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka