Dodaj do ulubionych

KARMIENIE NA SPACERZE

10.06.04, 15:47
jak rozwiazalyscie problem przewijania i karmienia w trakcie spaceru, gdy do
domu daleko a dzidz placze.czy w waszych okolicach sa jakies "punkty" w
ktorych mozna sia zatrzymac i "pomoc"maluszkowi? Czekam na jakies rady bo
stanowi to dla mnie duzy problem.
Obserwuj wątek
    • dorotafrancis Re: KARMIENIE NA SPACERZE 10.06.04, 17:07
      czesc,

      Nie rozumie problemu... Po prostu wycjagaj cyca i karm... Przeciesz nie
      wytlumaczysz dzidzi, zeby poczekala... Z przewijanem gorzej, ale mozesz kupic
      taka turystyczna mate do przewijania i wtedy problem sie zmniejsza... moze byc
      lawka w parku lub nawet na trwace jak jest cieplo.

      poza tym polecam watek: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?
      f=567&w=12857308&a=12857308

      pozdrawiam
    • dorotafrancis Re: KARMIENIE NA SPACERZE 10.06.04, 17:09
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=567&w=12857308&a=12857308
      to jest watek, ktory mialam na mysli
    • mmc2 Re: KARMIENIE NA SPACERZE 10.06.04, 20:17
      Ja staram sie znalezc jakis sklep z przebieralnia i tam zwykle karmie.
      Jesli nie mam takiej mozliwosci karmie nawet na lawce w parku (staram sie
      zaslonic wozkiem i odwrocic plecami do publicznosci zeby nikt nie czul sie
      zgorszony), ostatnio karmilam w Ogrodzie Saskim w W-wie , bo mialam daleko do
      domu.
      A przewijam wszedzie (staram sie tylko stanac w kaciku zeby ciekawscy nie
      ogladali nagiego dziecka), nie wyjmujac dziecka z wozka.
      Mam ze soba wszystko w torbie wiec w razie potrzeby moge pupe wymyc.
      Jeszcze nigdy nikt nie zwrocil mi uwagi ze mu sie to niepodoba.
      Pozdrowienia
      • mama1974 Re: KARMIENIE NA SPACERZE 10.06.04, 20:43
        Nie przeasadzajcie z tym ukrywaniem się z karmieniem i przewijaniem na
        spacerach.
        Jeszcze by tego brakowało, żeby ludziska zaczeli się czepiać w sprawie
        przewijania we własnym wózku. Dość już narobiono krzyku - także na ty forum - o
        tzw. publiczne karmienie piersią.
        Więc nie dajmy się zwariować.
        Inną rzeczą ( niestety dość często spotykaną) jest pozostawianie
        pieluszki "byle gdzie" tzn. w krzakach, na chodniku, trawniku. No ale to
        naprawdę osobny temat, tak jak rzucanie papierków, petów, czy pozostawianie
        psich odchodów.
        Piozdrawiam i życzę miłych juz niedługo letnich spacerków.
    • bzeebze Re: KARMIENIE NA SPACERZE 10.06.04, 21:50
      pyly napisała:

      > jak rozwiazalyscie problem przewijania i karmienia w trakcie spaceru, gdy do
      > domu daleko a dzidz placze.czy w waszych okolicach sa jakies "punkty" w
      > ktorych mozna sia zatrzymac i "pomoc"maluszkowi? Czekam na jakies rady bo
      > stanowi to dla mnie duzy problem.

      sama sobie ten problem wymysliłaś
      dziecko małe to niestety bezkompromisowa istota i nie wiem jak dużo trzeba mieć
      jadu w sobie, żeby uważać za coś niestosownego zaspokajanie jego potrzeb
      niezależnie od tego gdzie akurat się z nim znajdujesz (mówię tu o osobach
      postronnych)
      na spacerze można i należy nakarmić kiedy dziecko jets głodne a także zmienić
      posranego pampersa
      chyba, że - jak uważają niektórzy, że eleganckie mamusie chodzą z głodnymi i
      usranymi pod pachy dziecmi, albo nie wychodzą z domu

      wszystko to można załtwić szybciutko i dyskretnie, nie pokazując nikomu gołych
      cycków ani zawartości pieluszki

      tu jest link do wątku dotyczącym tego samego

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=572&w=13308670
      znajdziesz tu kilka rad na dyskretne i bezstresowe karmienie

      co do przewijania, najlepiej w wózeczku, a na tę okoliczność najlepiej zakupić
      kilka jednorazowych podkładów do przewijania chyba fixies, kosztuje tyle co
      pieluszka i jest po prostu niezastąpiony, albo nawet na ustronnej ławeczce
      każda opcja jest lepsza niż publiczna toaleta
      pozdrawiam
      • mamamacia Re: KARMIENIE NA SPACERZE 13.06.04, 15:51
        "...jadu w sobie, żeby uważać za coś niestosownego zaspokajanie jego potrzeb
        > niezależnie od tego gdzie akurat się z nim znajdujesz (mówię tu o osobach
        > postronnych)
        > na spacerze można i należy nakarmić kiedy dziecko jets głodne a także zmienić
        > posranego pampersa
        > chyba, że - jak uważają niektórzy, że eleganckie mamusie chodzą z głodnymi i
        > usranymi pod pachy dziecmi, albo nie wychodzą z domu..."

        - uśmiałam się, rewelacyjna opinia, popieram i pozdrawiam
    • pakanoak Re: KARMIENIE NA SPACERZE 19.10.04, 23:36
      A jeśli ktoś się bardzo krępuje "wyciągać cyca", to może sobie uszyć odpowiednie ciuszki
      Pozdrawiam
      Paka

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka