dziabazosi
23.04.12, 23:10
Może zadam troche nietypowe pytanie, ale cuż kto pyta nie błądzi. Karmię 6m i od porodu ( a miałam c.c) czuję duży dyskomfort w okolicach krocza. Często mnie swędzi, piecze, odczuwam ból przy robieniu siku. Z tą dolegliwością byłam dwa razy u ginekologa. Za pierwszym razem ginekolog (mężczyzna) zalecił badanie moczu, profilaktycznie dostałam globulkę clotrimazolum. Badanie moczu wyszło ok. Później poszłam do innego ginekologa (kobieta), która stwierdziła że jestem "czysta" nie ma zapalaenia, grzybicy itp... Brakuje mi jakiegoś hormonu, którego poziom obniża się podczas karmienia piersią. Porównała gospodarkę hormonalna w czasie kp do klimakterium (fajnie!). Wysuszona śluzówka pochwy, pęka, piecze, śwądzi robią się ranki. Lekarka przepisała krem pimafucort, żel provag, globulki feminella hyalosoft, dostny i dopochwowy probiotyk. Trochę tego dużo i sama nie wiem od czego zacząć. Czasu mi braknie na smarowanie, wpychanie i łykanie.Chcę karmić jak najdłużej, marzę aby dobić do 12m ale czy te dolegliwości ustąpią. Czy któraś karmiąca mama też tak miała, czy może ja jestem jakaś inna??? Jeśli miałyście podobne problemy to jakie brałyście leki (chodzi mi o sprawdzone, dobre probiotyki w globulkach). Dzięki.