Dodaj do ulubionych

czy dobrze robię?

26.04.12, 11:41
Witam,
Mam 1,5 tyg córeczkę. Trochę się męczymy z karmieniem i odbijaniem a potem spaniem.
Kiedy mała obudzi się do jedzenia szybko zmieniam pieluchę i przystawiam do piersi. Mała ssie jakieś 10- 15 minut po czym przysypia. Wyjmuję brodawkę i biorę ją do odbijania i wtedy się rozbudza i szuka cyca. No więc z powrotem przystawiam do piersi.- też na jakieś 10 min. i zasypia. drugie odbijanie. Czasem się uda, że się nie rozbudzi albo się rozbudzi jak ją kładę do łóżeczka a potem w tym łóżeczku dalej szuka cyca. Daje jej smoczek i wtedy leży spokojnie (czasem nie). Nie śpi. Czasem przeleży tak godzinę do kolejnego karmienia czasem po godzinie zaśnie. Czy ja to wszystko dobrze robię?
Nie mam nikogo kto by mi pomógł. A położna środowiskowa była raz i na razie nie ma czasu przyjechać :/
Obserwuj wątek
    • niebioska Re: czy dobrze robię? 26.04.12, 11:58
      Jeśli nie ulewa - daj jej spokój z odbijaniem. Na wszelki wypadek kładź na boku i już.
      Jak szuka piersi - daj jej pierś.
      Dziwi mnie to, że półtoratygodniowa panna potrafi czuwać godzinę, ale być może moi kawalerowie przez żółtaczkę byli bardziej senni.
      Jak mała rośnie?
      • aniulka9 Re: czy dobrze robię? 26.04.12, 12:07
        no właśnie troszkę ulewa ale nie są to jakieś znaczne ilości i nie zawsze.
        moja też ma zółtaczkę. Nawet w inkubatorze była naświetlana teraz jej już ładnie schodzi. jest odrobinkę żółta.
        no to czuwanie jest dziwne ale skoro nie płacze... a może ją ponosić żeby zasnęła ?
        jak rośnie? trudno mi powiedzieć bo nie mam takiej wagi żeby ją zważyć.
        • mika_p Re: czy dobrze robię? 26.04.12, 12:11
          Jak nie płacze, to jest dobrze.

          Natomiast nie jest dobrze, że ty jej zabierasz pierś jak przyśie, noworodki drzemią przy piersi, bo potrzebują tyle jedzenia i snu, że te czynnosci musża na siebie zachodzić. Naprawdę śpiące dzieckow ypuszcza pierś. Póki trzyma, to je.
          A budzenie po tych kilku chwilach drzemki jest zbędne. Odbić zdążysz przed kolejnym karmieniem.
          A tak to ani się dziewczyna nie naje, ani nie wyśpi.
        • basiak36 Re: czy dobrze robię? 01.05.12, 13:14
          Nawet w inkubatorze była naświetlana teraz jej już ładni
          > e schodzi. jest odrobinkę żółta.

          Dzieciom przed 6 tygodniem a juz na pewno przy zoltaczce, smoczkow sie dawac nie powinno. Jesli koniecznie ktos chce dawac, to po 6 tygodniu po ustabilizowaniu laktacji, pod warunkiem ze dziecko dobrze przybiera i nie wariuje przy ssaniu piersi.
      • panna.sarabella Re: czy dobrze robię? 26.04.12, 18:34
        > Dziwi mnie to, że półtoratygodniowa panna potrafi czuwać godzinę

        moja córka ( dziś 11 dzień) potrafi czuwać nawet i 2 godziny: nie śpi, rozgląda się, chce piersi, wypuszcza ją, znowu się rozgląda, kupę zrobi itd... Ale przesypia całą noc - od ok 21 do 7 rano, muszę ją na karmienie w nocy wybudzać, raz zaspałam i karmiłam ją po 6 godzinach przerwy! Nawet nie jęknęła. Teraz nastawiam budzić co 4 godziny.
        • niebioska Re: czy dobrze robię? 26.04.12, 22:06
          > moja córka ( dziś 11 dzień) potrafi czuwać nawet i 2 godziny: nie śpi, rozgląda
          > się
          A, bo te baby takie ciekawskie ;).
    • kiki1981 Re: czy dobrze robię? 26.04.12, 12:39
      A nie może spać przy piersi, po co odładać do łóżeczka? Jak masz możliwość, to siedź z dzieckiem przy piersi i odpoczywaj. Taki maluch potrzebuje mamy. Dom, obowiązki poczekają, wtedy spoczek będzie zbędny.
    • mad_die Re: czy dobrze robię? 26.04.12, 16:37
      U takiego malucha "rytm" powinien raczej tak wyglądać - karmienie, odbicie, przewijanie, karmienie, spanie na mamie/tacie/przy piersi i dopiero potem odłożenie do łóżeczka/wózka.
      Kiedy mała budzi się do jedzenia daj jej pierś, potem zmień pieluchę, potem znowu daj pierś (drugą najchętniej) niech zje ile chce i jak SAMA wypuści pierś z buzi to znaczy, że się najadła i wtedy możesz ją odbić - jeśli nie śpi - a jak śpi - to możesz ją odłożyć albo zasnąć obok niej :)
      Smoczka jej nie dawaj - chyba, że chcesz szybko skończyć karmienie piersią.
      Generalnie jak widzisz, że przysypia, to możesz ją podnieść i odbić lub po prostu zmienić pierś.
      Jak rośnie na wadze? Jak sika? Kupy robi?
      • aniulka9 Re: czy dobrze robię? 26.04.12, 20:27
        nie wiem jak przybiera bo nie mam wagi na której mogę ją zważyć :/
        a kupy robi prawie po każdym karmieniu lub co drugie karmienie. Siku też jest dużo
        • mad_die Re: czy dobrze robię? 26.04.12, 20:39
          To przejdź się do przychodni.
          Ale jeśli ma minimum 6 pełnych pieluch na dzień, to jest ok.
          • mamaboryska2 do mad_die 01.05.12, 10:47
            mad_die a dlaczego podawanie smoczka wiąże się z szybszym skończeniem karmienia piersią? Czy dzieciak będzie wolał smoczek??? Ja podaję smoczek, ponieważ mój dwutygodniowy się trochę nie najada - nie bardzo mu się ten smoczek podoba ale co mam poradzić... Nie mam aż tyle pokarmu w piersiach :/
            • tully.makker Re: do mad_die 01.05.12, 12:15
              Dajesz dziecku smoczek zamiast jedzenia? Ja bymn na twoim miejscu zdecydowanie unikala przede wszystkim oszukiwania glodu smoczkiem, dziecko bedzie slabiej przybierac, a ty slabiej produkowac pokarm. Jesli juz decydujesz sie podac smoczek, to raczej gdy maluch jest juz najedzony. A w ogole IMO smoczek nie jest dziecku potrzebny, zwlaszcza tam malemu, potrzebna jest piers do oporu.
            • basiak36 Re: do mad_die 01.05.12, 13:13
              mamaboryska2 napisała:

              > mad_die a dlaczego podawanie smoczka wiąże się z szybszym skończeniem karmienia
              > piersią? Czy dzieciak będzie wolał smoczek??? Ja podaję smoczek, ponieważ mój
              > dwutygodniowy się trochę nie najada - nie bardzo mu się ten smoczek podoba ale
              > co mam poradzić... Nie mam aż tyle pokarmu w piersiach :/

              Jesli dziecko sie nie najada, podawanie smoczka tylko to poglebia, niestety. Smoczek oznacza ze dziecko marnuje energie na ssanie gumy, a nie piersi z pokarmem. jesli do tego zacznie sie maluchowi mylic ssanie piersi ze ssaniem smoczka (obojetnie co pisze producent na opakowaniu smoczka, dziecko ssie smoczek zupelnie inaczej niz piers), to po prostu zacznie sie problem z najadaniem. Podawanie smoczka to niestety najczestszy powod problemow z karmieniem i nienajadania u dzieci. Sa inne ale ten sie statystycznie najczesciej pojawia.

              Pokarmu bedzie tyle ile dziecko potrzebuje, nie tyle ile nam sie wydaje ze ma byc , dopoki dziecko moze ssac piers na zadanie, czyli bez smoczkow.
            • mad_die Re: do mad_die 01.05.12, 21:16
              Ty się jeszcze pytasz? Serio? W innym wątku prosisz o pomoc, co zrobić, żeby się dziecko najadało z piersi i nie dajesz mu sztucznego mleka przez smoczek, żeby się nie przyzwyczaiło, a tu sabotaż uprawiasz na swoim kp podając uspokajacza - zapychacza.
              i myślisz, że od tego uspokajacza dziecko przybierze na wadze? Więcej się naje? Mleka Ci przybędzie? A może mały się nauczy lepiej pierś ssać?
              Ghm...
              Smoczek się inaczej ssie niż pierś - to po pierwsze.
              Po drugie - taki dwutygodniowy maluch potrzebuje piersi a nie gumy w buzi.
              Po trzecie - w tym pierwszym okresie, kiedy laktacja się dopasowuje do potrzeb dziecka nie należy w nic ingerować. Owszem, wspomóc się, jesli dziecię słabiej przybiera lub ma problemy ze ssaniem. Ale to wspomaganie nie oznacza podania smoczka uspokajacza tylko naukę ssania, częste karmienie, konsultację z doradcą.
              Jak się Twoje dziecko nie najada, to mu podaj pierś, a nie gumę do ssania. I jak mu się nie podoba, to po co mu go podajesz? Pokarmu Ci od smoczka nie przybędzie, pokarmu przybędzie od karmienia. Im więcej DOBREGO ssania, tym więcej mleka. Sondą też nie dokarmiaj, chyba że robisz to umiejętnie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka