Dodaj do ulubionych

karmienie piersią w szpitalu 8msc

15.03.13, 16:56
Witajcie, czytam to forum odkąd byłam w ciąży, teraz moja córeczka ma 8,5 miesiąca i za kilka dni przejdzie operację serca. Jesteśmy na chwilowej przepustce w domu i szukam wszędzie informacji, na temat karmienia piersią na oddziale intensywnej opieki pooperacyjnej (oiom, po op.) i nie mogę tu znaleźć. Było kilka takich wątków gdzie były linki do aktów prawnych, ale nie znalazłam tego za wiele. Niby wg prawa pacjenta dziecko ma prawo do obecności rodzica lub opiekuna, do minimalizowania stresu (na co moim zdaniem wpływa możliwość karmienia piersią)

Czy któraś z Was ma doświadczenie pobytu dziecka na oiomie po operacji serca, możliwości karmienia tam piersią? Zostałam poinformowana, że może spędzić tam nawet ponad tydzień, a ja będę mogła donosić co najwyżej moje mleko w pojemnikach i raz dziennie zajrzeć przez szybkę żeby zobaczyć dziecko. I że mam dostarczyć "ulubiony smoczek i butelkę...

Hania jest niesmoczkowa, z butelki pić nie umie (próbowałam przez pewien czas, trochę przestraszona przez lekarkę, że głodzę dziecko piersią, ale to już inny temat) a do tego nie toleruje nabiału krowiego - jeszcze nie potwierdzone badaniami alergologicznymi, ale jest w porządku tylko kiedy jestem na beznabiałowej diecie. Czasem je już stałe pokarmy, ale wciąż jest głównie karmiona piersią. Martwię się, tak dużą rozłąką, to duży stres dla dziecka, dla mnie też.

Będę wdzięczna za wasze doświadczenia, lub linki do artykułów na ten temat.
Obserwuj wątek
    • mama.rozy Re: karmienie piersią w szpitalu 8msc 15.03.13, 18:05
      na pewno dziewczyny zaraz napiszą więcej o samym prawie,ja tak z innej strony zapytam-to będzie w ogólnej narkozie,dobrze rozumiem?czyli mała po wybudzeniu będzie raczej na żywieniu dożylnym,zanim zaczną jej coś podawac dosutnie.spytaj,ile to może potrwac(dzień,dwa?),czy tam możesz byc przy niej?jako prawny opiekun masz prawo.ale na pewno trzeba będzie się uzbroic w akty prawne(co Ci powiedzieli dotychczas?).
      spróbuj zapytac na forum wcześniaki-tam są mamy po operacjach(ich dzieci),zapytaj,jak to jest z obecnością rodzica i na co masz się nastawic.tam są babki przeprawione przez nasz szpitalny beton...
      druga sprawa-małą może po operacji nie miec siły ssac,na pewno przyda się odciągnąc i przechowac zapas
      jak coś mi jeszcze wpadnie do głowy,dam znac.trzymaj się.
      • urwisnia Re: karmienie piersią w szpitalu 8msc 15.03.13, 18:17
        dzięki za odpowiedz, operacja będzie w znieczuleniu ogólnym, z podłączonym płucosercem, na pewno będzie z początku karmiona dożylnie. potem będzie pod respiratorem, zaintubowana, więc ssanie nie wchodzi w grę przez ten czas póki sama nie zacznie oddychać. Ale chodzi mi o samo bycie z dzieckiem, bo poinformowano mnie że rodzice nie mają wstępu do dziecka na oiomie, ze względów bezpieczeństwa...
    • yumemi Re: karmienie piersią w szpitalu 8msc 15.03.13, 18:19
      Tu masz troche info:
      kellymom.com/bf/can-i-breastfeed/illness-surgery/baby-surgery/
      Mozesz nakarmic do 4h przed operacja, z tego co pisza. Oraz nakarmic, przytulic dziecko zaraz po operacji w sali pooperacyjnej.
      • mama.rozy Re: karmienie piersią w szpitalu 8msc 15.03.13, 19:21
        coś mi przyszło jednak-jak mała ma misia,cokolwiek,może nawet kocyk ulubiony,może się da na oiom przemycic;)i Twoje mleko,jak już będzie w stanie przełykac.dowiedz się,jak długo po rozintubowaniu tam będzie,kiedy przenoszą na pop.bo tam już raczej będziesz mogła byc,ale dopytaj.
        • urwisnia Re: karmienie piersią w szpitalu 8msc 15.03.13, 20:36
          łoł, dzięki za ten artykuł po angielsku, bo doprowadził mnie on (chciałam sobie przetłumaczyć coś niezrozumiałego i tak znalazłam stronę) do tego: anestezjologia.net/pl/articles/item/18653/wytyczne_bezpiecznego_znieczulenia_dzieci_rady_konsultacyjnej_polskiego_towarzystwa_anestezjologii_i_intensywnej_terapii_ds_jakosci_i_bezpieczenstwa_znieczulenia Dlaczego anestezjolog w szpitalu mówiła, że mam nie karmić od 24 skoro na blok zabierają dziecko o 9 rano? Przecież mogłabym wg tego co tu piszą nakarmić spokojnie nawet o 3-4 rano, co znacznie pomogłoby małej (i mnie) w zaśnięciu...

          Jeśli chodzi o ulubioną przytulankę, to pozwalają dać dziecku, aczkolwiek ulubioną przytulanką Hani są rodzice... Oczywiście damy jej coś, żeby miała chociaż namiastkę domu. Myślałam może o jakiejś mojej bluzce nawet? co myślicie? W oddziale pościeliłam łóżeczko własną pościelą, bo od widoku szpitalnych pieczątek na prześcieradle i poszewkach robiło mi się strasznie smutno.

          Tak trochę z innej beczki... Nie mogę uwierzyć, jak bardzo trudności albo wizja trudności pomaga. Może nie uwierzycie, ale kiedy czytałam to forum w ciąży i na początku karmienia uważałam całe tutejsze towarzystwo za laktacyjne terrorystki, bez wyobraźni za to z klapkami na oczach. Mówiłam sobie - "jak ja nienawidzę karmić, to boli, 6 góra 8 miesięcy i kończę z tym okropieństwem!". A dziś? Nie wyobrażam sobie tego czasu na intensywnej terapii kiedy Mała będzie zaintubowana i nie będzie mogła jeść. Na naszej sali była dziewczyna z miesięcznym chłopcem, która podawała butelkę z mm jednocześnie narzekając, że ma bolą ją piersi i musi odciągnąć mleko ale nie nakarmi bo małemu nie smakuje i nie chce ssać. Okazało się, że Mały nie mógł się przyssać, tak nabrzmiałe miała piersi, ale pokazałam jej jak złapać brodawkę i podać dziecku i przez dwa dni do operacji, karmiła go wyłacznie piersią a chłopak jadł aż mu się uszy trzęsły. Sama dowiedziałam się wielu rzeczy o KP z tego forum, więc cieszę się, że kiedyś wy podzieliłyście się tym, a ja mogłam pomóc tamtej mamie :)
          • mama.rozy Re: karmienie piersią w szpitalu 8msc 15.03.13, 20:56
            spróbuj pogadac o tym karmieniu przed-to raczej dotyczy mieszanek i innego jedzenia,które się wolniej wchłania,a musi byc pusto,żeby się nie zachłysnęła przy intubacji i potem przy narkozie i wybudzaniu.w tym czasie będzie nawadniana,nic jej się nie stanie.ale może pozwolą pokarmic piersią do którejś tam w nocy?
            o tej bluzce czy ubraniu tez myślałam,może się uda
            co do karmienia po zabiegu-jak będzie zaintubowana,to nie będzie świadoma,będzie na dożylnych płynach,tym się nie martw.dopiero potem ją wybudzą,sprawdzą,jak reaguje odedechowo i wydolnościowo i wtedy zacznie się cyrk,bo będzie chciała Ciebie.pytaj,czy możesz byc z nią jak najwcześniej od wybudzenia,to przecież maluch jeszcze.obiecaj,że będziesz ich słuchac we wszystkim,może uwierzą;)
            co do przekazywania wiedzy-to forum tak ma działac:)
            trzymaj się dzielnie!
          • yumemi Re: karmienie piersią w szpitalu 8msc 15.03.13, 21:03
            24h? Nieźle :-)
            A przytulanka konieczna? Przecież bedziesz przy dziecku po operacji, prawda?
            • urwisnia Re: karmienie piersią w szpitalu 8msc 15.03.13, 21:08
              yumemi - nie 24 tylko 9 godzin - od 24 do 9, a tak jak pisałam wcześniej, poinformowano mnie w szpitalu (na Działdowskiej - tam będzie operacja), że właśnie nie mogę ze względów bezpieczeństwa być przy dziecku po operacji. Jedynie raz dziennie można popatrzeć przez szybkę, wg tego co mi powiedziano. Szukam jakichś aktów prawnych, które temu zaprzeczą i mam nadzieję, że jednak okaże się że będę mogła być przy dziecku.
              • mama.rozy Re: karmienie piersią w szpitalu 8msc 15.03.13, 21:14
                jeśli tam jest,czyli na oiomie,do wybudzenia,to marne szanse,na taki oddział bardzo rzadko wpuszcza się osoby z zewnątrz.ale szukaj i pytaj.poszukam info na portalach medycznych
                • chiara76 Re: karmienie piersią w szpitalu 8msc 15.03.13, 21:24
                  widać zależy od szpitala. Szkoda, że na Działdowskiej jest tak dziwnie:(
                  w CZD na oiomie jest zupełnie inaczej...
                  • urwisnia Re: karmienie piersią w szpitalu 8msc 15.03.13, 21:28
                    Na działdowskiej są wspaniali lekarze (na kardiochirurgii przynajmniej), i też tutaj zostaliśmy skierowani. A jak jest w CZD? masz doświadczenia stamtąd?
                    • chiara76 Re: karmienie piersią w szpitalu 8msc 16.03.13, 09:17
                      niestety, mam, umarło mi tam pierwsze Dziecko:(
                      Ale dwa tygodnie walki o Jej życie wspominam jako mega prorodzicielskie. Praktycznie można spędzić było na oiomie cały czas przy dziecku (z wyjątkiem obchodu czy oczywiście zabiegów wykonywanych). Akurat nas pokonała wada serca ale planowo mieliśmy swoją operację wykonywać w CZD, prawdopodobnie przez zespół profesora Burczyńskiego. Stało się inaczej.
                      W CZD oczywiście przy dziecku mogą być jedynie rodzice ale mogą, przynajmniej jak piszę na OIOMie, bo z tego miejsca mam swoje doświadczenie.
                • mama.rozy Re: karmienie piersią w szpitalu 8msc 15.03.13, 21:27
                  wrzucam,co na razie znalazłam-nie dam rady przejrzec,ale może coś Cię natchnie
                  www.sercedziecka.org.pl/files/pdf/ksiazka_Dziecko-z-wada/11_Rozdzial.pdf
                  anestezjologia.net/pl/articles/item/18653/wytyczne_bezpiecznego_znieczulenia_dzieci_rady_konsultacyjnej_polskiego_towarzystwa_anestezjologii_i_intensywnej_terapii_ds_jakosci_i_bezpieczenstwa_znieczulenia
                  www.rodzice.pl/male-dziecko/zdrowie/Pan-kotek-byl-chory.html?page=2
                  to raczej jako przykładwww.czd.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=140&Itemid=257
                  • mama.rozy Re: karmienie piersią w szpitalu 8msc 15.03.13, 21:34
                    przypadkowo wkleiłam info z czd;
              • yumemi Re: karmienie piersią w szpitalu 8msc 15.03.13, 22:08
                Jedynie raz
                > dziennie można popatrzeć przez szybkę, wg tego co mi powiedziano. Szukam jakich
                > ś aktów prawnych, które temu zaprzeczą i mam nadzieję, że jednak okaże się że
                > będę mogła być przy dziecku.

                Moze zadzwon do innych szpitali i sie dowiedz? czy dziecko bedzie izolowane od wszystkich? Czy to jest procedura stosowana na zachodzie tez? Czy biora pod uwage stres dla dziecka zwiazany z nieobecnoscia matki, co po operacji tez nie jest wskazane?
                Nie wiem jakie jest typowe postepowanie, ale warto popytac co jest najlepsze dla dziecka.

                Moze pani ekspert tez cos napisze, na pewno wie cos na ten temat
    • mruwa9 Re: karmienie piersią w szpitalu 8msc 16.03.13, 10:01
      karmienie na krotko przed znieczuleniem ogolnym grozi zachlysnieciem i ciezkim powiklaniem w postaci zachlystowego zapalenia pluc (o duzej smiertelnosci). Dlatego dla bezpieczenstwa dziecka nie forsowalabym pomyslu karmienia na 4 godziny przed operacja. Nawet, jesli to okrutne, w tym momencie cel uswieca srodki. Jesli lekarz zalecil karencje 8-9 godzin, to trzymalabym sie tego. Dla dobra dziecka.
      Po zabiegu dziecko pewnie przez wiele godzin bedzie w spiaczce farmkologicznej lub tak nacpane lekami, ze nie w glowie bedzie mu ssanie piersi. Potem tez nie wiadomo, czy w ogole bedzie wolno wyciagac dziecko z lozeczka ( operacja bedzie na otwartym sercu, otwieraniem klatki piersiowej, czy raczej zabieg z cewnikowaniem, o mniejszej inwazyjnosci? To pewnie tez ma znaczenie, kiedy bedzie wolno w ogole ruszac dziecko i brac na rece. To wszystko moze utrudniac czy wrecz uniemozliwiac karmienie piersia czysto technicznie.
      Nie ma natomiast takiej sily, ktora zmusilaby mnie do pozostawienia samego, przytomnego dziecka, w izolacji ode mnie Wtedy wstepuje we mnie lwica i z pazurami bronie praw moich dzieci do obecnosci przy nich podczas pobytu w szpitalu. Nie obchodzi mnie wowczas lokalny folklor i przepisy wymyslone przez ordynatora. Musieliby wzywac policje, bo ja po dobroci nie wyjde. Ale tez moja obecnoscia staram sie nie tylko nie przeszkadzac personelowi, ale tez odciazac go maksymalnie,z zachowaniem obowiazujacego rezimu higienicznego i znajomoscia wlasnego miejsca w szeregu. Nie raz bylam z dzieckiem an OIOMie , ale nie na pooperacyjnym, tylko "zwyklym" i moja obecnosc nigdy nie stanowila problemu dla personelu. Jeszcze mi lozko dostawili dla mnie i kanapki z kawa zaproponowali.
    • andzia8207 Re: karmienie piersią w szpitalu 8msc 16.03.13, 10:02
      Witam

      Na salę Intensywnego Nadzoru Pooperacyjnego rodzice raczej nie mają i (może słusznie )wstępu.Jest to okropne doświadczenie ale dzieciaczki muszą wtedy być szczególnie chronione przed infekcjami,drobnoustrojami i tp.wyobraż sobie,ze rodzice jakiegoś innego dziecka mają jakąś czynną infekcje(przenoszoną np.drogą kropelkową) i odiwedzają dziecko i tym samym narażają Twoje osłabione po operacji maleństwo na powikłania pooperacyjne.Poza tym podawane sa tam leki przeciwbólowe i sedatywne więc dzieci są"znieczulone"i śpią.
      Jak już stan się ustabilizuje i ryzyko zmniejszy,to wtedy powinny być przeniesione na zwykła salę pooperacyjną a tam rodzice mogą być cały czas a nawet jest wskazana ich obecność.Nie wiem jednak czy tak jest w każdym szpitalu.Pozdrawiam.I życzę dużo zdrówka dla maluszka a dla Ciebie duzo cierpliwości do "polskiej Służby Zdrowia" która jest bardzo różna....
      • urwisnia Re: karmienie piersią w szpitalu 8msc 16.03.13, 17:04
        dzięki za wszystkie odpowiedzi, szukam trochę, ale raczej głową muru nie przebiję. odciągam mleko, żeby w razie czego mieli czym małą karmić... oj trudne te szpitalne przygody...
        • hermenegilda_zenia Re: karmienie piersią w szpitalu 8msc 16.03.13, 21:15
          Nie mam doświadczeń z oiomem, bo synek był operowany w związku z inną chorobą, ale też w znieczuleniu ogólnym. Zalecenia przed operacją były takie, żeby ostatni posiłek był nie później niż 5 godzin przed planowaną operacją, picie 4 godziny przed operacją (sok jest uważany za jedzenie). Lekarz bardzo się ucieszył, jak usłyszał, że karmię piersią, bo po operacji ten pokarm jest super, lekkostrawny, nie wzmaga odruchu wymiotnego. Moje odczucia są takie, że personel bardzo zachęca do karmienia i jeżeli matka karmi to robią wszystko, aby to umożliwić.
          • urwisnia Re: karmienie piersią w szpitalu 8msc 16.03.13, 23:27
            hermenegilda_zenia czy to było w szpitalu na działdowskiej? szczerze mówiąc, z tego co widziałam, byłam tam jedyną mamą, która nie dokarmiała niczym innym dziecka, więc może tamtejsi lekarze, rzadko się z tym spotykają i podają wytyczne do znieczulania dzieci karmionych inaczej?

            Nie chcę wyskakiwać tam przed szereg i swoim pragnieniem karmienia narażać córki na jakieś niebezpieczeństwa, aczkolwiek baaaardzo chciałabym jak najpóźniej to możliwe nakarmić przed operacją i jak najszybciej do karmienia piersią wrócić... byłoby pięknie gdyby się to udało...
          • urwisnia Re: karmienie piersią w szpitalu 8msc 16.03.13, 23:27
            hermenegilda_zenia czy to było w szpitalu na działdowskiej? szczerze mówiąc, z tego co widziałam, byłam tam jedyną mamą, która nie dokarmiała niczym innym dziecka, więc może tamtejsi lekarze, rzadko się z tym spotykają i podają wytyczne do znieczulania dzieci karmionych inaczej?

            Nie chcę wyskakiwać tam przed szereg i swoim pragnieniem karmienia narażać córki na jakieś niebezpieczeństwa, aczkolwiek baaaardzo chciałabym jak najpóźniej to możliwe nakarmić przed operacją i jak najszybciej do karmienia piersią wrócić... byłoby pięknie gdyby się to udało...
            • ilga100 Re: karmienie piersią w szpitalu 8msc 17.03.13, 14:59
              Może tu poszukaj?

              forum.gazeta.pl/forum/f,588,Szpitale.html
            • hermenegilda_zenia Re: karmienie piersią w szpitalu 8msc 17.03.13, 21:21
              Nie, to nie było w tym szpitalu, ale myślę, że karmienie dziecka mlekiem z piersi ma tak dobroczynny wpływ w czasie rekonwalescencji pooperacyjnej, że nie wyobrażam sobie, aby czekały na ciebie jakieś reperkusje z tego powodu, że chcesz dziecko karmić piersią! Na pewno nie dałabym sobie tego zabronić, bo wiem, co jest dobre dla mojego dziecka, a nie widzę przyczyny, dla której kp mogłoby być uznane za niebezpieczne czy niedobre, poza tym kontakt skóra do skóry, bliskość rodzica to na pewno jest lepsze dla dziecka i sprzyja szybszemu powrotowi do zdrowia.
              • mae24 Re: karmienie piersią w szpitalu 8msc 19.03.13, 09:04
                hermenegilda, sa takie sytuacje, kiedy nie jest mozliwe karmienie piersia, ale podawanie odciaganego pokarmu jest juz ok. Kiedy moja coreczka byla na oiomie musialam sciagac. Dlugo trwalo zanim ja moglam normalnie przystawic, a i tak zawsze maialm kontrole na glowie, czy aby efektywnie ssie, i czy sie najada. Jesli dzicko jest bardzo oslabione po ciezkiej operacji czy chorobie, nie jest w stanie ssac tak jak zdrowe dziecko. Szczesliwe trafilam na szpital bardzo przyjazny kp, dostalam specjana torbe-lodowke na mleko ktore sciagnelam w domu, dawali sterylne pojemniczki, na miejscu w szpitalu byl caly sprzet dostepny w kazdej chwili. Nigdy nie podano malej butelki, choc byla w szpitalu ponad miesiac.
                • hermenegilda_zenia Re: karmienie piersią w szpitalu 8msc 20.03.13, 21:00
                  Nigdzie nie pisałam, że karmienie piersią musi się odbywać w każdej sytuacji - zresztą w swoim pierwszym zdaniu w tym wątku zaznaczyłam, że mam doświadczenia karmienia piersią w szpitalu dziecka pooperacyjnego, które NIE było na ioimie. Nie sądzę, żeby ktoś przy zdrowych zmysłach upierał się, aby podawać pierś w sytuacji, gdy istnieje zagrożenie życia dziecka - z tego, czy innego względu.
        • momago Re: karmienie piersią w szpitalu 8msc 17.03.13, 09:24
          Czy wiesz jakie są w tym szpitalu procedury postępowania z mlekiem odciąganym? Czy można przynosić z domu, czy musi być odciągane na miejscu. Jak powinno być przechowywane.
          www.mz.gov.pl/wwwmz/index?mr=m15&ms=739&ml=pl&mi=739&mx=0&ma=17630
    • sabina_online Re: karmienie piersią w szpitalu 8msc 17.03.13, 16:27
      szczerze daj maila gazetowego mogę napisać:)DUUUUUŻO cierpliwości i siły życzę
      • urwisnia Re: karmienie piersią w szpitalu 8msc 17.03.13, 20:00
        nie mam maila gazetowego, możesz napisać na tosiula na gmail.com będę wdzięczna
    • malwina.okrzesik Re: karmienie piersią w szpitalu 8msc 20.03.13, 14:44
      w prawach pacjenta jest jeszcze o postepowaniu zgodnie z aktualna wiedzą medyczną, może Pani sie powołać na zalecenia WHO dotyczące karmienia piersia do 2 lat albo dłużej
      kwestia karmienia to też kwestia żywienia pacjenta w szpitalu - o tym też mówią prawa pacjenta
      prawo do dodatkowej opieki - też prawa pacjenta
      • urwisnia Re: karmienie piersią w szpitalu 8msc 22.03.13, 10:14
        już jest po operacji, wszystsko poszło ok, córeczka jest jeszcze na oiomie, ale prawdopodobnie dziś już z nią będę. karmią ją moim pokarmem, ale niestety udało się ten pokarm podać tylko butelką. mam nadzieję, że jak tylko dostanę ją na ręce i podam pierś to z powrotem załapie. butelkę dostaje dopiero od wczoraj wieczorem, więc może się nie przyzwyczai.
        • mama.rozy Re: karmienie piersią w szpitalu 8msc 22.03.13, 15:04
          to dobrze,że już po i wszystko ok
          ucałuj córcię od forumowych ciotek;)
          i trzymajcie się obie dzielnie
        • chiara76 Re: karmienie piersią w szpitalu 8msc 22.03.13, 15:19
          najważniejsze, że już po i żeby Córcia dobrze się czuła i szybko żebyście zapomniały o szpitalu:)
          • urwisnia Re: karmienie piersią w szpitalu 8msc 27.03.13, 14:05
            Hania ssie jak szalona, więcej niż przed operacją. Już jesteśmy w domu, to bardzo szybko bo wyszłyśmy tydzień po operacji, a często dzieci w tym czasie po operacji są jeszcze na oiomie. My już w domu, jedną noc Hanię musiałam zostawić w szpitalu, z moim odciągniętym mlekiem (rozchorowałam się i lekarz kazał mi iść do domu, bo zdrowienie na podłodze szpitalnej nie jest najlepszym pomysłem) i to była najgorsza noc i poranek świata - Hania nie zjadła nic, płakała cały czas, łącznie z 14 godzin odkąd wyszłam, przespała razem około godziny. Żadne smoczki tylko pierś i koniec. Dziś kończy 9 miesięcy i wciąż nie dowierzam że ciągle ją karmię, porównując to z moimi wypowiedziami sprzed pół roku. ech, kobieta zmienną jest :)
            Dalej choruję, nic mi nie pomaga, głos zanikł ból gardła i katar coraz większe, podobno wirusówka, ale Hani nic nie bierze, czy to możliwe że chronią ją przeciwciała z mojego mleka?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka