6alexandra
09.08.13, 09:48
1,5 miesiąca temu miałam wypadek samochodowy i niestety nie mogłam karmić córki piersią przez okres prawie 3 tygodni. Po tym okresie córka nie chciała jeść już z piersi a ilość produkowanego mleka bardzo zmalała. Od miesiąca staram się laktatorem pobudzić laktację, piję herbatki i około 5 razy dziennie metoda 7-5-3 pobudzam piersi. Jednak ilość produkowanego mleka przy każdym ściąganiu jest około 30ml, to za mało biorąc pod uwagę, ze córka ma teraz 7,5 miesiąca. Z chęcią przystawiałabym ja częściej ale ona nie chce. Piszczy i krzyczy. Dziś w nocy próbowałam w czasie snu, korzysta teraz ze smoczka więc chciałam jej podmienić w czasie snu smoczek na pierś i jak tylko poczuła, że to pierś to odwracała głowe i się wykrzywiała.
Czy jest jeszcze szansa na karmienie jej piersią? Czy jest szansa za zwiększenie produkcji mleka?
Chciałabym jak najdłużej karmić ją swoim mlekiem ale patrząc na ilości produkowane i jej zachowanie zaczynam w to wątpić.
Zakupiłam też SNS z medeli ale pomimo najwięszego przepływu nie chce przystawić się do piersi.