Dodaj do ulubionych

Odciąganie w pracy

17.08.13, 06:53
Karmię szósty miesiąc. W lipcu wróciłam do pracy (mieszkam w USA - macierzyńskiego nie mamy :-( ). Wychodzę z domu na około 7-8 godzin dziennie. Gdy mnie nie ma, dzieckiem zajmuje się niania, która podaje odciagniete moje mleko - mała nic innego nie dostaje. Karmię zaraz przed wyjściem, potem odciagam w pracy 2x i karmię zaraz jak wracam. Niestety, wydaje sie, ze pokarmu na te karmienia jak jestem poza domem zaczyna brakować... Odciagam około 100 ml dwukrotnie, dziecko w ciagu mojej nieobecności zjada wiecej... Wyjada wiec teraz pomrożone zapasy, ale co będzie, jak sie skończą? Jak to rozwiązać? Wiecej odciagać? Kiedy? może laktator za słaby (wydaje mi się, ze gorzej ciągnie niż z początku - ale tez unormowała mi się laktacja - dwa miesiace temu na luzie odciagałam 180ml). Dotrzymać jakoś do końca 6 miesiąca (jeszcze 2 tyg) i kazać niani podawać inne jedzenie po rozszerzeniu diety?
Obserwuj wątek
    • awidyna Re: Odciąganie w pracy 17.08.13, 13:16
      Też się obawiałam,że mi pokarmu zacznie brakować ale sytuacja się sama rozwiązala. Po rozszerzeniu diety córka stopniowo zaczęła ograniczać spożywanie mleka. Zdecydowanie woli stałe pokarmy. Mleka wypija ok 350ml na dzień. Twój bobas jest jeszcze mlodszy więc potrzebuje mleczka więcej, więc spróbuj może jeszcze dodatkowo w domu coś odciągnąć a potem dodasz do tego co z pracy odciągnęłaś. Stopniowo jak zaczniesz rozszerzać dietę to i mleka nie będzie tyle potrzebowało co teraz. A potem można już inne produkty zastępujące mleko wprowadzać. Zobaczysz, że samo się zacznie odstawiać od takiej ilości mleka na rzecz stałych pokarmów ;)
    • mika_p Re: Odciąganie w pracy 17.08.13, 20:47
      W razie potrzeby, a taką jest powrot mamy do pracy, można rozszerzać dietę po 4. miesiącu.
      Możesz też odciągać w domu, dla dziecka nie zabraknie. Nie trzeba laktatorem, można ręcznie podczas karmienia, wykorzystujesz wtedy wyrzut oksytocynowy.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka