Dodaj do ulubionych

ssanie palca mamy

20.08.13, 10:17
Pisałam wcześniej o problemach jakie ma moja obecnie 5,5 tyg córa z wyciszeniem się. forum.gazeta.pl/forum/w,570,146275860,146275860,potrzebna_porada_dla_doswiadczonej_.html

I chyba znalazłam klucz - ona nie umie ssać piersi nieodżywczo, daję jej więc swój palec do possania aby się trochę wyciszyła. odstawiłam tez butelkę bo z jednego butelkowego karmienia zrobiły się 3, pojawiły się wrzaski przy piersi, szarpanina. od 5 dni nie ma w użyciu żadnych smoków. Czy tym palcem czegoś nie popsuję? może go tak ssać? często jest tak że go possie a potem już chce pierś. Co o tym myślicie?
Obserwuj wątek
    • mad_die Re: ssanie palca mamy 20.08.13, 10:43
      Palec działa tak samo jak smoczek.
      Więc na jakis czas pomoże, a potem znowu się zaczną schody z kp.
      • anulka20001 Re: ssanie palca mamy 20.08.13, 10:52
        doradca lakt. powiedziała że mogę. Będę wycofywać ten palec bo przetrwałam wrzaski i nowych mi nie potrzeba, mam nadzieję że nauczy sie uspokajać przy piersi
      • nini6 Re: ssanie palca mamy 21.08.13, 08:54
        A to zależy jak jest używany, w sensie - jak głęboko jest wsadzany.
        Ja używam kciuka do demonstrowania jak się ssie smoczek (kciuk w ustach do długości pierwszego paliczka) i jak pierś (cały kciuk w ustach).
        • anulka20001 Re: ssanie palca mamy 21.08.13, 10:34
          Ja daję małego palca, czasem go tylko trzyma trochę a czasem ssie mocno. Najgorzej jest wieczorem bo nie chce się uspokoić, noszenie tulenie szuszanie pierś - wszystko na nic, wrzeszczy okropnie. I wtedy czasem ssie tego palca, w dzień nie ma takich problemów, zaczyna się po 18, 19.
          nie wiem czy to walka o butelkę, odrykiwanie czy może mam taki wrzeszczący egzemplarz, bo kolki to raczej nie są.
          Naprawdę coraz ciężej mi to znieść.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka