3luna3
12.09.13, 14:46
Od wczorajszego wieczora mam problem... Synek ma w tej chwili 8,5 tygodnia i nie chce jeść. Wyraźnie jest głodny - wkłada rączki do buzi, a podczas próby przystawiania zaczyna się denerwować, nie chce się przyssać, krzyczy, wygina się. Po długotrwałym wyciszaniu, przyssie się na chwilę i zasypia. Nie dość, że mało je to jeszcze ulewa ;( Dostawał smoczek i uważam, że może być częściowo winny. Do tej pory nie było z tego powodu problemów, ale od 2 dni zauważyłam, że czasem woli smoczek niż pierś. Czy coś da się jeszcze uratować? Jak przeprowadzić odstawianie od smoczka? co ciekawe mimo takiego skąpego karmienia piersi mi się nie przepełniają. I sutki nie chcą twardnieć. Może dlatego trudnej mu się przyssać?
Czy zaróżowione sutki i od czasu do czasu kłucie w piersiach są objawami zakażenia grzybicznego? Zauważyłam u siebie takie objawy;/