kfiatuszkowa
01.10.13, 22:25
Karmie mlodego 3 tygodnie. I szczerze mowiac mam dosc :( jestesmy w szpitalu i nie radze sobie z karmieniem :( nie umiem sobie znalezc pozycji, odlicZam minuty kiedy mlody wreszcie skonczy, to boli. Dzis weszla rano lekarka i z takim obrzydzeniem na mnie popatrzyla jak go karmilam i zapytala czy ja nie umiem tego dziecka wziac ku sobie? Odparlam ze nie a ona z takim politowaniem "musi byc pani strasznie niewygodnie"... I jest, boli mnie kregoslup, nie umiem "dostawic dziecka DO piersi", to ja sie musze nachylac. Musze cudowac z pieprzonymi poduszkami bo nie nakarmie inaczej. W miejscu publicznym bede sie modlila zeby mlodemu sie jesc nie zachcialo bo nie nakarmie... Nie umiem po prostu. Te cycki sa za wielkie, za dlugie, o ile na poczatku nie boli jak maly ssa, tak pod koniec gwiazdki widze :(
Nie chce mu dawac mm, wiec chcialabym odciagac i mu dawac. Jak dlugo ma to szanse dzialac?