grochalcia
18.11.13, 12:02
dziewczyny!
bardzo was proszę o radę.
mam trzech synków. dwóch starszych karmiłam butelką. z wielu wzgledów. Bo myslałam, że nie mam pokarmu(tak, tak..nie komentujcie), bo dziecko płakało, bo nie starczyło mi cierpliwości. nie wazne.
1 listopada urodziłam trzeciego synka. Poród zakonczył sie cc i pobytem dziecka na cepapie i kolejne 2 dni na obserwacji. W związku z tym 3 dni karmiony był wyłączanie butelką i dopiero moja i męża wojna ze szpitalem pozwoliła nam syna przystawiac i w 4 dobie pojawił się pokarm. (swoją drogą moja walka ze szpitalem byłaby ciekawym tematem na osobny watek....nie sądziłam, ze w szpitalu nastawionym na kp bede musiala toczyc boje o pozwolenie mi karmienia piersią..ech..)
ale się zaparłam. Obiecałam sobie, ze tym razem się nie poddam. i że zrobię wszystko, by mleka mm nie podac. Zreszta za radą połoznej nawet nie mam go w domu, żeby mnie nie kusiło.
nie wiem ile synek przybrał na wadze, poniewaz w domu wagi dla niemowląt nie mam, a ważenie małego na rękach rodziców miarodajne nie jest.
nie płacze z głodu, więc źle chyba nie jest
ale nurtuje mnie inny problem. Synek nie pije z piersi długo. Tzn tak okolo 10 minut połyka, z przerwami, ale potem to już tylko trzyma sutek w buzi, traktuje jak smoczek i zasypia. \nie potrafi spac inczej jak tylko trzymajac moja piers w buzi. W nocy jest to samo, ssie okolo 5-10 minut a potem chodzi mu tylko o przytulanie. Pomijam fakt, ze jest to dla mnie na razie męczące, poniewaz nie potrafię wygodnie się ułozyc, abyśmy mogli tak arzem spać.
nie wiem tylko czy takie zachowanie jest normalne? czytalam, ze dziecko powinno ssac okolo 20 minut. nie zdarzyło nam się to, no może raz. nie pomaga mówienie, gładzenie po policzku i takie tam. Spi jak zabity. odkładany-budzi się momentalnie. I tak w kółko.
czy mam pozwolić traktować się jak smoczek? spać na rękach???? ja wiem, że on jest malutki jeszcze. No i boje sie, ze on się na najada. Tylko, że nie płacze z głodu z drugiej strony.
Wiem, matka trzeciego dziecka ma takie pytania, ale zalezy mi bardzo, aby tym razem udało mi się karmic piersią. Pamiętam kiedys jakąś dyskusje na karmieniu butelką, mruwa mi tam dokopała lat temu 4:))) pewnie nie pamietasz. I obiecałam sobie, ze jesli bede mieć kiedys trzecie dziecko to bede walczyc do upadłego.
bardzo proszę o podpowiedź :)
Kasia-mama Szymka(marzec 2005), Kajtusia(styczeń 2009) i Kubusia(listopad 2013)
FORUM PORONIENIE