Dodaj do ulubionych

karmienie na śpiocha

02.12.13, 13:20
Syn ma 6 mcy i od 2 tygodni może 3 normalnie je tylko na spiocha. kiedy nie spi ssie 2-3 minuty i zaczyna intersowac się otoczeniem. Normalnie je dopiero jak przystawię go chwile po zasnięciu. Zastanawiam się czy takie karminie jest ok. Z jednej strony zje przynajmniej wtedy a z drugiej jak będzie miał jedna drzemke to będzie jadl raz dziennie? Dodam ze wszystko co mlekiem z piersi nie jest niejadalne - ani słoik, ani domowe, ani papka, ani kawałek. Boje się ze ta jegu chuda dupina zjedzie jeszcze bardziej. W 5 mcu przybral 500g, w 6 350g. Do podwojenia wagi brakuje 40 g
Obserwuj wątek
    • pancia-jancia Re: karmienie na śpiocha 02.12.13, 13:41
      weź z tym podwojeniem wagi, a jak by ważył przy urodzeniu 5kg to chciałabyś żeby teraz ważył 10?:)
      Ja też często karmię na śpiocha, moja córka w wieku Twojego mniej więcej. diety też nie rozszerzam jeszcze. Jak nie śpi to je 2-3 minuty od dłuższego czasu tak jest. przyrosty też zwolniły - w ciągu 2 miesięcy przybrała 700gr (5 i 6 miesiąc).
      • leluchow Re: karmienie na śpiocha 02.12.13, 13:52
        no wolałabym nie rodzic 5 kg ;-)
      • bynight_one Re: karmienie na śpiocha 02.12.13, 14:10
        u nas to trwa od 9 tygodnia z przerwami. do 9 tygodnia przybierala 180 g/t, potem 160 a od od 10 do 17 tylko 700 gram. Lekarz stwierdzil, ze gdyby bylo 200 gram wiecej bylo by idelanie, ale teraz nie jest zle.
        Dziecko jest dobrze rozwiniete pogodne i ciagle chce sie bawic a jedzenie jest fuj, tylko jak jest zmeczona i chce zasnac to moge ja przystawic do piersi. Sasiadki syn ma identycznie.
        Rano jak tylko cos do niej powiem albo usmiechne, jest po jedzeniu. Czesto niestety sie zapominam, bo jak tu nie odwzajemnic usmiechu....

        Dobrze, ze jest to forum, bo chyba bym sie juz dawno poddala, myslac, ze cos robie nie tak.
    • mad_die Re: karmienie na śpiocha 02.12.13, 16:31
      Jak przybrał 500g w piątym miesiącu, to znaczy, że sobie głowę niepotrzebnie zaprzątasz. Bo minimum tygodniowe dla tego wieku (4-6mscy) to 90g.
      Więc u Was jest dobrze :)

      Nie usypiaj go specjalnie, jak będzie chciał, to zje. To już duże dziecko i te 2-3 minuty na prawdę są wystarczającą ilością czasu na napicie się i najedzenie.
      Jak sika i kupy robi normalnie to nie myśl o tym karmieniu tak obsesyjnie ;)
      Jak nie ssie nic innego to też prędko z piersi nie zrezygnuje.

      A że świat teraz ciekawszy i bardziej dostępny jest - no taka kolej rzeczy. Za chwilę dziecię przyraczkuje (jest takie słowo? ;)) do Ciebie, napije się dwa łyki i pójdzie obgryzać klocki. I co, też będziesz usypiać, żeby nakarmić?

      > . Z jednej strony zje przynajmniej wtedy a z drugiej jak będzie miał jedna drze
      > mke to będzie jadl raz dziennie?
      Do jednej drzemki to Wam kochana baaaaardzo daleko ;) A nawet jakby, to jak będzie jedna drzemka, to i coś innego oprócz piersi zje w ciągu dnia. Więc się nie martw!
      Nowości proponuj, ale spokojnie, jedna na dzień-dwa. I zobaczysz, że za chwilę pochłonie różyczkę brokuła, pół ziemniaka i gryz kotleta :D
      • zabaaa1984 Leluchow 02.12.13, 21:14
        Zakładałam taki sam wątek i tutaj i na "naszym" forum ;) u nas jest podobnie, choć odpukać z jedzenia tylko na spiocha, zmienił taktykę na jedzenie "na żywca" i na śpiocha. Takze nie jest juz tak calkiem tragicznie. Z zmienilo sie odkąd wyszedl mu ząb, nie wiem jak długo to potrwa, ale ciesze sie że poszlo ku lepszemu. Ale jak je nie śpiąc to też nie ssie długo. Czasem przystawiam go trzy razy podczas jednego karmienia. My też tylko na piersi, ja wejdą stałe pokarmy to i jedzenia na śpiąco się skończy...mam nadzieję ;)
    • leluchow Re: karmienie na śpiocha 07.12.13, 14:39
      No i obraził się na jedzenie. :/ Jak nie śpi to nie je. Jedynie usypia przy piersi i wtedy trochę zjada. Przez ostatni tydzień na wadze nie przybrał ani grama. Zaczynam powoli schizować
      • siven1987 Re: karmienie na śpiocha 07.12.13, 21:38
        U nas było podobnie po wyjściu zębów jest lepiej. Teraz potrafi przyjść do mnie wejść na kolana pociagnac dwa lyki i ruszyć powrotem do zabawek.
      • Gość: panizalewska Re: karmienie na śpiocha IP: *.free.aero2.net.pl 24.07.14, 10:02
        takie duże dziecko waży się 1 raz na miesiąc, nie częściej. właśnie dlatego, żeby nie schizować ;)
    • Gość: malenstwo Re: karmienie na śpiocha IP: *.dynamic.chello.pl 19.01.14, 18:21
      U nas pierwsze takie problemy zaczęły sie jak syn mial 2 miesiące. zaczęło sie od tego ze nagle przy jednym z karmien (choc zachowywał sie jak głodny) zaczął sie prężyć odcinać i krzyczeć. uspokajał sie gdy dawałam spokój ale przejawiał objawy głodu. i sie zaczęło. jadł gdy był bujany i na spiocha. z czasem było coraz gorzej a ja czułam sie okropnie ze doczegos zmuszam i nie rozumiem własnego dziecka. "specjaliści" wymyślilali mu albo alergie,nietolerancje, nadwrażliwość dotykowa, wzmożone napięcie itd. jak pytaliśmy czy to mogą być zeby? słyszałam ze niemożliwe. czasem sie poprawiało następnie było gorzej. zaczął wszystko gryźć. na smoczek tez sie denerwował. doszło do tego by jadł za dnia musiałam mieć Go w chuście na stojący i tak karmiłam. jak kogoś usłyszał lub coś sie poruszyło to sie wkurzał i nie jadł. z czasem wyszły zeby jak miał 6,5 miesiąca i sie poprawiło. zeby wyszły-8 sztuk na raz. teraz znowu problem ale już starszy. jak gdzieś wychodzimy to jest problem bo nie chce jesc. zreszta jak przyszło do stałych posiłków to tez dramat jak na cały dzień zje pare kesow wielkości mojego paznokcia to jest dobrze. karmimy metoda BLW bo łyżeczka sie denerwował i zdarzało sie ze po2drugiej łyżeczce wymiotował i nie mogliśmy Go nakłonić do próbowania. Teraz z chęcią próbuje ale po przerzuciu wypluwa większość. obecnie ma rok i 2 miesiące. nasz zaufany lekarz którego sie już trzymamy mówi ze to zeby i bym wytrzymała do wakacji i tak sie zdarza a najważniejsze nie siatki centylowe i nie to co inni mówią ale to czy zdrowy i zdrowo wyglada. dla mnie to trudny czas, w którym odczuwam osamotnienie. Większość rodziny i znajomych nie rozumie tego i uważa nas za dziwolągow mówiąc ciągle co powinnismy, ale mam super wspierajacego Męża, cudownego Slodziaka i wiarę ze przyjdzie czas ze sie będę z tego śmiała. powodzenia Wszystkim Rodzicom
      • Gość: edyta Re: karmienie na śpiocha IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.07.14, 22:44
        jakbym czytała o swoim synku, też przechodziliśmy przez to wszystko: karmienie na spiocha, niechęć do jedzenia z lyżeczki, wymioty, niechęć do picia, mnóstwo badań....ojjj ciężko było. Teraz synek ma 3 lata, nadal poza siatkami centylowymi, nadal kiepski apetyt i dalej się męczymy, co prawda jest lepiej - nie karmie na śpiocha, bo już się nie da;)
    • justynak83 Re: karmienie na śpiocha 24.07.14, 08:26
      U mnie podobnie. Od 3 miesiaca karmienie tylko na spiocha. Nie na spiocha to straszna szarpanina byla i az sie odechciewalo karmic. Czasami mialam wrazenie ze ssanie piersi przerastalo mojego synka za to przez sen ssal i nadal ssie pieknie i brzuszek napelniony mleczkiem po brzegi:)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka