Dodaj do ulubionych

Proszę mnie uspokoić

29.04.14, 10:33
Czytam sobie - bez specjalnego przekonania, z ciekawości raczej - "Drugi i trzeci rok życia dziecka" Heidi Murkoff. Jest tam ustęp dotyczący karmienia piersią dzieci powyżej roku. Że owszem można, ale lepiej to przemyśleć, bo: mleko już nie zawiera wartości odżywczych; dziecko zapełnia się mlekiem, zamiast jeść stałe posiłki (fakt, moja córka ma takie dni, że chce prawie wyłącznie pierś, obiad ledwie skubnie; no i w ogóle nie jest raczej obżartuchem, zawsze była też bardzo szczupła - między 10 a 25 centylem). I że to jednak szkodzi na zęby, i że uzależnia dziecko od matki. I że dziecko zbyt długo piersią karmione gorzej się rozwija.

Trochę mnie to skołowało, no bo tak karmię i karmię beztrosko.
Obserwuj wątek
    • kjut Re: Proszę mnie uspokoić 29.04.14, 10:42
      Bzdury. Poczytaj sobie zalecenia i publikacje who.
    • yumemi Re: Proszę mnie uspokoić 29.04.14, 11:11
      Logiczny sens tego tekstu jest zaden.. to raczej ktos kto pisze pod reklame - bo niby jesli nasz pokarm nagle magicznie traci wartosc po 12 mcu - to albo sugeruja ze mamy dziecku juz w ogole mleka nie dawac (czego raczej nie sugeruja) albo sugeruja ze mamy zastapic nasze albo magicznym mm (ktore jest niczym innym jak sproszkowanym krowim z dodatkiem sztucznych witamin), albo krowim. Jesli krowie ma byc ok, to powinni wyciagnac wniosek ze ludzie maja jakis mankament w porownaniu do krow, bo nasze mleko nagle magicznie przestaje miec wartosc, a krowie wiecznie zywe.

      I że to jednak szkodzi na zęby, i że
      > uzależnia dziecko od matki. I że dziecko zbyt długo piersią karmione gorzej się
      > rozwija.
      Ze niby karmione fabrycznym mlekiem rozwija sie lepiej? Bo uzaleznia sie od fabryki (czy krowy?). Sorry ale takie teksty powinno sie zwyczajnie wywalac do smieci. Negowanie potrzeby ssania, bycia przy rodzicach, to chyba najmniej fajna 'zdobycz cywilizacji' ostatnich czasow.
      Na zeby nie szkodzi pokarm, bo ma wrecz wlasciwosci przeciwdzialajace prochnicy - problem mamy wtedy jesli pije w nocy mm po 6 mcu, albo dostaje slodkie kaszki i inne. Polskie dzieci niestety maja duzo gorsze statystyki pod tym wzgledem niz w innych krajach Europy, i nie przez to ze sa karmione piersia, tylko przez to jakie jedzenie i picie dostaja wraz z doroslym jedzeniem.

      A teraz dla odmiany troche faktow:
      Pokarm ludzki, tak jak ten innych ssakow, jest pelnowartosciowym mlekiem do czasu dopoki sie produkuje - gdybys karmila np 3 lata, a potem urodzila kolejne dziecko i nadal karmila, caly czas bedzie odpowiedni dla dziecka. Nie jestesmy gorsi od innych ssakow. Po 12 mcu dziecko jak najbardziej nadal mleka potrzebuje i nasz organizm je produkuje.
      Na dodatek po 12 mcu zwieksza ilosc przeciwcial aby ochronic dodatkowo dziecko ktore zaczyna wszedzie wlazic:)

      Jakie ma znaczenie odzywczo:

      Mleko matki caly czas pozostaje waznym i wartosciowym zrodlem skladnikow odzywczych i przeciwcial dla dziecka, bez wzgledu na to czy dziecko ma 3 miesiace czy 18 miesiecy.

      - Mandel 2005: „mleko matki ktora karmi dluzej niz rok ma wieksza ilosc tluszczu i kalorii niz to u matek karmiacych krocej"

      -mleko matki caly czas daje dziecku wazne skladniki odzywcze, rowniez po 12 miesiacu, szczegolnie bialek, tluszczu i witamin:

      W drugim roku zycia (12-23 mce), 448ml mleka matki zapewnia:
      -29% zapotrzebowania na energie
      -43% na bialko
      -36% na wapno
      -75% na wit A
      -76% na folik
      -94% na wit B12
      -60% na wit C
      (Zrodlo: Dewey 2001)

      Oraz dodatkowe zrodla:
      pediatrics.aappublications.org/c ... /e432?etoc
      www.ajcn.org/cgi/content/abstract/49/5/773
      Jakie ma znaczenie dla ukladu odpornosciowego

      -dzieci karmione piersia miedzy 16-30 miesiacem chorowaly rzadziej i krocej (badania 67 dzieci: Gulick, E.E. "The Effects of Breastfeeding on the Toddler Health. "Pediatric Nursing, 1986)
      -przeciwciala w pokarmie matki utrzymuja sie w duzych ilosciach przez caly okres karmienia, niektore z nich wzrastaja po 12 miesiacu oraz podczas okresu odstawiania sie dziecka od piersi. Goldman 1983, Goldman & Goldblum 1983, Institute of Medicine 1991).
      books.nap.edu/openbook.php?record_id=1577&page=134
      Wedlug tabeli w linku powyzej:
      Pare przykladow przeciwcial obecnych w pokarmie: Najwyzsza koncentracja Immunoglobiny A (IgA), najwazniejsze z przeciwcial, jest 2-3 dni po porodzie, w siarze. U miesiecznego dziecka jest troche mniejsza, ale caly czas wysoka, zmniejsza sie znacznie okolo 6 miesiaca, po czym okolo 12 miesiaca rosnie i ma znow taki wysoki poziom jak u miesiecznego dziecka, tak samo jest u 2 letniego.

      - Wedlug WHO: karmienie piersia spelna wazna i czesto niedoceniana role w leczeniu i zapobieganiu chorob u dzieci. WHO zaleca wylaczne karmienie piersia przez pierwsze 6 miesiecy zycia po czym karmienie piersia przynajmniej do 2 lat.

      www.who.int/nutrition/topics/inf ... index.html
      www.unicef.org/nutrition/index_b ... eding.html

      The American Academy of Pediatrics (Amerykanska Akademia Pediatrii) zaleca: “Karmienie piersia powinno trwac przynajmniej rok, I tak dlugo jak matka I dziecko tego potrzebuja. Zwiekszona dlugosc karmienia piersia ma znaczacy wplyw na zdrowie i rozwoj dziecka, jak rowniez zdrowie matki. Nie ma ograniczenia wiekowego jesli chodzi o karmienie piersia, i nie ma psychologicznych ani rozwojowych szkod z karmienia piersia dla dziecka karmionego do trzeciego roku zycia i dluzej"(AAP 2005)
      aappolicy.aappublications.org/cg ... ;115/2/496
      • behemot1977 Re: Proszę mnie uspokoić 29.04.14, 12:33
        Dziękuję
    • lovage2 Re: Proszę mnie uspokoić 29.04.14, 13:18
      Możesz sobie poczytać jeszcze takie forum:
      forum.gazeta.pl/forum/f,21000,Karmienie_piersia_powyzej_roku.html?pelna=tak
      Tam pełno długodystansowych, doświadczonych karmicielek, co nie mają wątpliwości, że dobrze robią:-)

      A na takie "rewelacje" o karmieniu piersią, co zacytowałaś, to można się tylko w głowę puknąć. Autorka ma niemieckie imię - może ona lub jej rodzice przypadkiem wychowywali się w NRD w czasach, gdy powszechną praktyką było oddawanie niemowląt do żłobków - praktycznie wszystkich, przynajmniej w miastach. Tam oczywiście były karmione mm w precyzyjnych odstępach czasu, a jak miały 2-3 lata, to w czasie karmienia były dodatkowo przywiązywane za nogi i ręce do krzesełek, by się nie ruszały... Takie metody to była norma - czytałam książkę terapeutki, do której potem trafiali dorośli ludzie, co mieli takie dzieciństwo i to dobrze pamiętali. Jak tak się dzieje na masową skalę, to potem pierwotna mądrość, np. jak karmić dziecko piersią i jak długo to jest dobre, zanika. No tak jakoś mi się skojarzyło, chociaż może niezupełnie na temat;-)
    • lezacybyk Re: Proszę mnie uspokoić 29.04.14, 19:08
      mam książkę "Pierwszy rok z życia dziecka", na pierwszy ogląd jest całkiem fajna, ale przestałam ją czytać właśnie z powodu twierdzeń o karmieniu piersią. O ile początek jest ok to im dalej w las tym więcej bzdur. Podważyło to moje zaufanie do rad na inne tematy w tej książce.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka