andzialipka
13.09.14, 22:46
Witajcie
Mój mały ma już 2 miesiące i nie jest taki mały bo rośnie pięknie :) Ogólnie nie ma większych problemów, karmienie jest piękniejsze niż poprzednio poza jednym małym pyrpciem na sutku do którego już się przyzwyczaiłam.
Jednak już chciałabym się psychicznie oderwać od tej dwójki terrorystów i iść w miasto :] oczywiście nie sama lecz z czterema piwkami i tu pojawiają się obawy i strach.
Czy mały nie zrobi afery jak nie będzie mnie w nocy? Czy mężowi uda się nakarmić go butelką skoro cyca nie posiada? czy uspokoi go silikonem?? czy nie zniknie mi pokarm? kiedy mogę znów cycolić?
Palić nie zamierzam, mały już zjadał z calmy ale w dzień. Smoczka nie używa. Może dać smoczka wyjątkowo...
Jakie są wasze doświadczenia i rady?