Dodaj do ulubionych

Matko Polko Chustowa

IP: *.static.ip.netia.com.pl 15.09.14, 23:10
Pomóżcie Kobiety! Temat niezwiązany z karmieniem, bo karmię z sukcesem już prawie 10 miesięcy, ale cenię Wasze rady ogólnodzieciowe i mam nadzieję na małe wsparcie i kilka rad.
Moje dziecię od paru tygodni 'trenuje moją cierpliwość'. Jestem już na granicy wytrzymałości - jęczy od momentu przebudzenia i to tylko przy mnie. Momentami mam ochotę go zostawić w i wyjść z domu... Przy babciach, dziadkach, wujkach i mężu jest przeszczęśliwym dzieckiem. Przy mnie jęczy jak potępieniec. Być może z powodu kolejnych zębów czy lęków separacyjnych, ale jak już wspomniałam oddany na przechowanie babci jest zadowolony i nie okazuje tęsknoty, więc już sama nie wiem. Może mnie już nie lubi.
'Życzliwy' znajomi z uśmieszkiem satysfakcji twierdzą, że sama sobie jestem winna przez to długie karmienie, noszenie na rękach i targanie dzieciaka w chuście (choć ostatnio chusty nie toleruje, ale noszenie na rękach owszem). Nawet nasz znajomy fizjoterapeuta próbuje nas wpędzić w poczucie winy twierdząc, że kręgosłup Młodego zmarnowaliśmy przez tę szmatę.
Możliwe, że to tylko taki etap i minie wkrótce czy faktycznie stworzyłam potwora? Jeśli to pierwsze - jak przetrwać? A jeśli to drugie, macie jakieś rady na zminimalizowanie jęczenia i pozostanie w dobrych relacjach z własnym dzieckiem?
Obserwuj wątek
    • fizmedka Re: Matko Polko Chustowa 16.09.14, 09:22
      Prawidlowo niszac dziecie nie powinnas sie obawiac o jego kregoslup. Chusta to zdecydowanie najzdrowsza opcja noszenia dziecka zarowno dla Ciebie jak i dla niego;) znam osoby z przepuklina kregoslupa ktore nie sa w stanie 5 min nosic dziecka na rekach a w chuscie na plecach uwielbiaja godzinami;)
      Piszesz ze maly jak na razie obrazil sie na chuste. Takie stany sa najzupelniej normalne szczegolnie w chwilach kiedy dziecko staje sie bardziej mobilne. Pozwol mu na samodzielnosc a jak juz sie nia znudzi to sam da znac ze chce wrocic do chusty;)

      Pytalas tez czy to mozliwe ze dziecko tylko przy Tobie marudzi. Moze sie tak zdarzyc... Bo mama jest zawsze a tata a juz dziadkowie sa od swieta;) pozwol sobie na chwile relaksu a malego zostaw z bliskimi;) dziadkowie sami z siebie sa wspanialymi zabawkami;).
    • rulsanka Re: Matko Polko Chustowa 16.09.14, 10:13
      W wieku 10 miesięcy jest skok rozwojowy, w którym moje dzieci np. miały pierwszy w życiu "bunt". Bunt w cudzysłowie, bo to po prostu taki etap rozwojowy. Dziecko zaczyna rozumieć, że czegoś chce, że czegoś nie wolno. Nie zapomina tak łatwo, nie potrafi też panować nad uczuciami. Stąd frustracja.
      Przy matce dzieci zawsze zachowują się najgorzej.
      Co do noszenia, to może warto przerzucić się na nosidło ergonomiczne? Moje powyżej pewnego wieku wolały je od chusty. A zakładanie łatwiejsze, szczególnie na plecy.
    • amiralka Re: Matko Polko Chustowa 16.09.14, 11:11
      Jak tak o tym myślę, to zdaję sobie sprawę, że ja też jestem najtrudniejsza i najbardziej marudna w domowych pieleszach, paradoksalnie przy osobie którą najbardziej kocham ;) Bo jestem pewna, że on zniesie wszystko. Tylko ja mogę jeszcze się próbować rezonować, a takie maleństwa nie mają jeszcze możliwości zarządzania emocjami. Ale wydaje mi się, że to największe marudzenie możesz traktować jako komplement ;) I jak kto ktoś ładnie napisał - kochać jeszcze mocniej, pewnie tego Twoje dziecko najbardziej potrzebuje. Przynajmniej ja sobie tak powtarzam, kiedy mam ochotę już chodzić po ścianach ;)
      A chusta... Czy Twój syn ma jakieś problemy z kręgosłup? Jeśli chustonoszenie miałoby "marnować kręgosłupy" to wielu Afrykanów musiało by być najmniej sprawnymi ludźmi...
      • Gość: Paletka Re: Matko Polko Chustowa IP: *.static.ip.netia.com.pl 16.09.14, 23:06
        Młody musi mnie zatem kochać na zabój, bo tylko mnie zaszczyca swoimi pojękiwaniami zupełnie jakby się żalił na cały świat, a przy dziadkach trzymał fason.
        Staram mu się okazywać miłość i bliskość na każdym kroku, ale czasem cierpliwości mi braknie, zwłaszcza, że nie tylko Dziedzic ją nadwyręża, ale też dwa koty, których zachowanie woła o pomstę do nieba i mąż, który zapadł ostatnio na tę parszywą dla rodzaju męskiego chorobę - katar. Momentami wydaje mi się, że siła frustracji mogłaby mnie pchnąć w kosmos.

        A co do chusty - Młody ma niestandardowe sposoby siadania (poza tym późno zaczął siadać), więc nieco zmartwieni udaliśmy się do fizjoterapeuty, a ten kategorycznie stwierdził, że chusta utrudniła dziecku ćwiczenie skośnych mięśni brzucha, że podparcie całego kręgosłupa w chuście jest niedopuszczalne i generalnie noszenie dziecka na rękach jest skrajną nieodpowiedzialnością... A o afrykańskich dzieciach też wspomniał - one nie mają tabletów i dużo biegają na świeżym powietrzu, więc tym samym naprawiają błędy swych matek. Serio, serio.;)
        • Gość: amiralka Re: Matko Polko Chustowa IP: *.53.31.93.rev.sfr.net 17.09.14, 09:53
          Znaczy, ze niby Wasz maly na tablecie siedzi.od.rana do.wieczora?;) Afrykanskie dzieci tez pozniej siadaja i "niestandardowo"? Ja bym sie skontaktowala z innym jeszcze terapeuta.
          • Gość: Paletka Re: Matko Polko Chustowa IP: *.static.ip.netia.com.pl 18.09.14, 11:48
            Znaczy, że z pewnością będzie siedział i tylko palec ćwiczył. Może miał w szufladzie szklaną kulę, nie wiem.
            A na razie wydaje mi się, że żaden terapeuta nie jest konieczny. Młody zaczął właśnie stawać przy meblach, więc chyba takiego spustoszenia w jego kręgosłupie nie zrobiłam.
        • ewelina.90 Re: Matko Polko Chustowa 17.09.14, 13:26
          Ciekawe czy ten fizjoterapeuta ma dzieci. Bo mi się wydaje, że raczej takowych nie posiada. Inaczej tez by się pewnie zaliczal do skrajnie nieodpowiedzialnych:)
          • Gość: Paletka Re: Matko Polko Chustowa IP: *.static.ip.netia.com.pl 18.09.14, 11:43
            Ma dziecko i po moim pytaniu, co robić z nieodkładalnym ząbkującym płaczkiem, sam przyznał, że dla niego wybór był prosty - nie nosił.
    • yumemi Re: Matko Polko Chustowa 16.09.14, 12:15
      Twoje dziecko zachowuje sie normalnie :-) Komu ma jojczyc jak nie mamie i tacie :-)
      Chusta swietna rzecz, sama dlugo nosilam w chustach moje dzieci, tez mialy etapy jojczenia intensywnego, a teraz jaki 6 i 11 latki sa naprawde fajne i da sie pogadac nawet :)))
      • Gość: Paletka Re: Matko Polko Chustowa IP: *.static.ip.netia.com.pl 16.09.14, 23:23
        Wiesz, jak widzę dzieci koleżanek w tym samym wieku, to czuję się nieco zbita z tropu - same się bawią, nie wołają na ręce, w wózku siedzą jak zahipnotyzowane i o dziwo (przynajmniej dla mnie) same w łóżeczku zasypiają. A ja po dzisiejszych dwóch spacerach wróciłam pogryziona i podrapana jak ofiara przemocy domowej, którą w sumie chyba jestem (w chuście) i spocona i wycieńczona (wózek plus niesienie na rękach całą drogę powrotną).
        Ale skoro mówicie, że norma i przejdzie, już jestem spokojniejsza. Dzięki!
        • froobek Re: Matko Polko Chustowa 23.09.14, 08:34
          Dzieci Twoich koleżanek sa dziwne i ciesz sie, ze Ty masz normalne :-D

          Jeczenie jest najgorszym dla rodzica zjawiskiem dzieciństwa, oznacza: mamo jest mi zle, niestety nie jest mi jeszcze aż tak zle, żebym sie poryczal, choc tak byłoby właściwie łatwiej... ;-) Jeczenie, o rożnych natezeniach, trwało u mojego starszego syna do piątych urodzin... Zatem przejściowe :-)
        • froobek Re: Matko Polko Chustowa 23.09.14, 08:38
          I jeszcze musisz brać poprawkę na pogodę. Przy zmianie, przy niskim ciśnieniu dzieci marudzą.

          Jeczenie przy Tobie to, jak ktos juz pisał, wielki komplement. Dziecko przy Tobie otwiera sie, jest w 100% sobą, nie obawia sie pokazać swej 'gorszej' twarzy :-)
    • bibina Re: Matko Polko Chustowa 16.09.14, 18:43
      Ojejuś, to jojczenie wieczne! Budził się rano, kilkanaście minut pogodnej zabawy z bratem, a potem: mama lub tata, jęki i na ręce, i przyglądać się jak mama jedną ręką robi śniadanie i sama prawie jęczy z przeciążenia. I minęło. Nawet nie wiem kiedy. Życzę wytrwałości. 'Mój kochany Augustynie, wszystko minie, minie, minie...'
      • Gość: Paletka Re: Matko Polko Chustowa IP: *.static.ip.netia.com.pl 16.09.14, 23:09
        O to to - moje dziecko. Czyli robią takie seryjnie. Już się nie martwię zatem.:)
    • rozka26 Re: Matko Polko Chustowa 16.09.14, 20:41
      Moja też ma 10 m-cy i to co ostatnio wyprawia to jest hit. Też drze się często, jeść nie chce. Mała zabkuje teraz. Ja już sił nie mam
    • noushka Re: Matko Polko Chustowa 17.09.14, 22:24
      no... to ja mam na stanie podobny egzemplarz, tyle ze starszy. Oj bylo tyle jeczenia i nadal jest. Ale tylko przy mnie, do ludzi z zewnatrz, to jest najszczesliwsze dziecko pod sloncem... Nie pomoge jak to zminimalizowac. Chcialam tylko powiedziec, ze ... no rozumiem cie, matko jeczybuly
      • Gość: Paletka Re: Matko Polko Chustowa IP: *.static.ip.netia.com.pl 18.09.14, 11:39
        To mnie nie pocieszyłaś. Dzisiaj mamy kolejny koszmarny dzień. Płacz od samego przebudzenia, pół godziny szczęśliwego sam na sam z babcią i znowu płacz na mój widok. Dochodzę do wniosku, że rzeczywiście unieszczęśliwiam swoje dziecko. Chyba pora zacząć poszukiwania niani, przynajmniej jedno z nas będzie zadowolone. :(
        • rulsanka Re: Matko Polko Chustowa 19.09.14, 13:49
          Dochodzę do wniosku, że rzeczywiście unieszczęśliwiam swoje dziecko. Chyba pora zacząć poszukiwania niani, przynajmniej jedno z nas będzie zadowolone.

          No to przynajmniej wiadomo, po kim odziedziczył tendencję do marudzenia. Niedaleko pada jabłko. Rzeczywiście być może warto, żebyś oderwała się na kilka godzin od dziecka. Wiele matek jest zmęczone psychicznie całodzienną opieką a dziecko to odczuwa.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka