Dodaj do ulubionych

Ząbkowanie? Czy niejadek?

IP: *.29.207.58.citimedia.pl 22.09.14, 13:24
Droga Pani Malwino,
Jestem mamą czteroipółmiesięcznego chłopczyka.
Od około tygodnia mam problem z kamieniem. Są nek urządza awantury, odwraca się od piersi, czasem nawet potrafi ugryźć.

Wiem, że ząbkuje, bo na dole widać już dwie białe kreseczki. Nie gorączkuje, dostaje zimy gryzak. Ząbki zaczęły być widoczne ok tydzień przed rozpoczęciem naszych problemów.

Dotychczas jadł chętnie, dostawał tylko pierś na żądanie w dzień (co ok. 2-2.5h). Ssał zwykle 10-14 minut. W nocy ma jedną przerwę 5h i jedną 4h,później normalny rytm dnia, przy czym rano często odjadał, jadł częściej.

Teraz nie daje rady go nakarmić. Przez dwa dni ściągałam pokarm i podawałam łyżeczką, wtedy jadł, ale nie mam za bardzo siły ciągle odciągać, bolą mnie piersi a daję radę zebrać 15-20ml (nawet nie wiem czy to dużo czy mało).
Nie chcę jeszcze kończyć karmienia, ale boję się że jak synek nie będzie jadł, to źle będzie przybiera ładnie, a i ja nie będę miała czym karmić.

Proszę o pomoc, bo już nie wiem. Może synek powienien jeść rzadziej?
Czy coś robię źle? I czy jeśli to ząbkowanie to czy minie? Jak to przeczekać nie tracąc pokarmu i nie ryzykując niedożywienia synka?

Dziękuję.
Mama Kajtka
Obserwuj wątek
    • mad_die ani to ani to 22.09.14, 15:56

      A czy synek może sobie na czymś innym ćwiczyć gryzienie - smoczek/butelka?



      >
      > Teraz nie daje rady go nakarmić. Przez dwa dni ściągałam pokarm i podawałam łyż
      > eczką, wtedy jadł, ale nie mam za bardzo siły ciągle odciągać, bolą mnie piersi
      > a daję radę zebrać 15-20ml (nawet nie wiem czy to dużo czy mało).
      Tzn jak nie da rady? Nie je 24h na dobę? Czy po prostu je krócej? I nie tak często?

      > Nie chcę jeszcze kończyć karmienia, ale boję się że jak synek nie będzie jadł,
      > to źle będzie przybiera ładnie, a i ja nie będę miała czym karmić.
      Pytanie, czy syn ssie coś oprócz piersi?

      >
      > Proszę o pomoc, bo już nie wiem. Może synek powienien jeść rzadziej?
      > Czy coś robię źle? I czy jeśli to ząbkowanie to czy minie? Jak to przeczekać ni
      > e tracąc pokarmu i nie ryzykując niedożywienia synka?
      >
      Jeśli syn ssie coś innego niż pierś, to wywalić to coś.
      I karmić na żądanie syna, laktacja się dostosuje. A przyrosty i tak zwolnią po 3mscu, naturalnie.
      Jeśli to ząbkowanie, to oczywiście, że minie, jak się pierwsze zęby wyrżną.
      Byc może syn nie potrzebuje jeść tak często lub długo.
      Laktacja sama z siebie nie zniknie z dnia na dzień, a syn - jesli będzie jadł wg swoich potrzeb - to nic mu się nie stanie.

      • ona1983.10 Re: ani to ani to 22.09.14, 16:25
        Madie Ty wykarmilas swoje dzieci i masz doswiadczenie. Czy Twoje maluchy przechodzily bunty jakies czy zamiast ssac ciumkaly, albo czy chociaz raz mialas obiekcie co do mleka? Tzn ilosci? Moja corka obecnie nie chce ssac a jak juz wezmie piers to raczej ciumka i zasypia. Czy duzy stres moze miec wplyw?
        • mad_die Re: ani to ani to 22.09.14, 19:56
          Czy Twoje maluchy przech
          > odzily bunty jakies czy zamiast ssac ciumkaly, albo czy chociaz raz mialas obie
          > kcie co do mleka?
          Buntu nie, ale około tych 3-4mscy firanka w oknie czy cień na ścianie były ciekawsze niż jedzenie ;)
          Ciumkania nie było jako takiego, no może podczas ząbkowania dla ukojenia bólu, w nocy szczególnie.
          Raz jedyny miałam obiekcje co do mleka - jak córka miała 5mscy i ni hu-hu nie szło jej uśpić na noc. Jadła już drugą godzinę i oczy dalej jak 5zł... Myślałam, że już wszystko zjadła biedna i już nic więcej nie mam w piersiach. Miałam jakąś próbkę mleka (z tych sławnych paczek dla młodych rodziców..... tak, promocja sztucznego...) i jej dałam z kubku. Ona się tylko popatrzyła na mnie dziwnie, po czym złapała pierś za chwilę i zasnęła błogo :)
          Więcej wątpliwości co do jakości/ilości mojego mleka nie miałam, przynajmniej nie przy małych dzieciach.

          Moja corka obecnie nie chce ssac a jak juz wezmie
          > piers to raczej ciumka i zasypia. Czy duzy stres moze miec wplyw?
          Ciumkanie to też ssanie, zależy czego mała potrzebuje.
          Jak na wadze przybiera? Bo jak ok, to chyba nie z powietrza, nie? :)
          • ona1983.10 Re: ani to ani to 22.09.14, 20:32
            Ja mam drugi raz taką porządniejsza akcję - np teraz wieczór mała ssie 15 min i ssie i ssie
            i nawet ani razu nie przełkneła, a ssała aktywnie. Zarówno z 1 jak i 2 piersi. Przez 2 miesiące przybrala ładnie, ale ssała aktywnie i to mleko naprawde leciało, a teraz od jakiegos czasu jakby susza :( troche zaczynam się łamać - wspiera mnie moja mama przez telefon. Karmiła mojego brata 2 lata, ale mówi że nigdy nie miała problemu ani z ssaniem ani laktacją. Jak to możliwe, że jeszcze kila dni temu byłam "pełna" mleka, a dzis mój biust to namiastka (ze 2-3 rozmiary mniejszy) i dziecko ssie jak wsciekłe i nic?
            • ewelina.90 Re: ani to ani to 23.09.14, 14:35
              Jakbyś nie leciało to bym się awanturowala. Piersi nie muszą być pełne. Ja tylko czasem mam pełne. Większość czasu są bardzo luźne, że się tak wyrażę:) a czasem sprawiają wrażenie pustych, ale będzie ssanie to będzie i mleko;). Nie musisz słyszeć przelykania przez całe karmienie
      • Gość: MaKajka Re: ani to ani to IP: *.29.207.58.citimedia.pl 22.09.14, 20:53
        Synek nie ćwiczy na niczym poza gryzakiem.
        Smoka w życiu nie widział.
        Ząbki na dole juz widać, chyba że to górne tak dają popalić.

        Karmię od początku na żądanie, tylko ze on teraz nie żąda. Jak dochodzi do 3 h od ostatniego karmienia, to zaczynam walkę (w międzyczasie proponuję, ale jak nie chce to nie zmuszam).

        Przyrosty po 3 miesiącu zwolniły standardowo, synek szedł 50cc.
        Tylko teraz nie chce jeść... Nie ma potrzeb, nie zgłasza się do karmienia, proponowana pierś go mierzi. Czasem ciumka i nie przełyka, a czasem gryzie i się awanturuje.

        Nie mam już pomysłów i bardzo się martwię.

        Mama Kajtka
        • 4dytko77 Re: ani to ani to 23.09.14, 11:29
          U mnie to samo, chociaż trwa zdecydowanie dłużej bo od połowy sierpnia. Jedzenie na trzeźwo jest niemożliwe, staram się usypiać po 3 h od ostatniego jedzenia i wtedy ssie przez sen. A w nocy budzę co 2,5 h i jako tako idziemy do przodu. Chociaż spada z siatki powoli. Mam tylko pytanie do bardziej doświadczonych - kiedy ten bunt na pierś minie? Dopiero po 6 miesiącu?
          • Gość: justynak83 Re: ani to ani to IP: *.dynamic.chello.pl 23.09.14, 15:39
            Ja mam taki egzemplarz co jadl tylko na spiocha od okolo 3 miesiaca. Jak zobaczylam przyrosty z 4 mies jedyne 280 gram to przestalam dawac piers nie na spiocha bo to zawsze konczylo sie tak samo dwa lyki i odwracanie sie i placz. Wiec karmilam w systemie usypianie co 3 h i wtedy hop na piers. Synek przez sen ssal pieknie i przyrosty byly jako takie. Teraz ma 10 mies i ciagle najlepiej ssie mu sie w czasie drzemki i w nocy wiec u mnie to wciaz nie minelo :)
            • 4dytko77 Re: ani to ani to 23.09.14, 16:14
              No to mnie nie pocieszyłaś....Ja teraz ledwo wyrabiam nerwowo, trwam od karmienia do karmienia. Trudno mi to zaakceptować bo wcześniej miałam same mega cycoholiki (a to moje czwarte dziecko!!!) Niestety lekarz coś przebąkuje o dokarmianiu, a ja tak się nastawiłam na karmienie tylko piersią jak najdłużej. Chociaż wizualnie synek wygląda ok, waży pewnie już 6900, przesikuje mnóstwo pieluch i robi dwie kupy dziennie - wg mnie to wskazuje, że się najada. Zresztą ja jestem chuda, więc mam nadzieję, że on też ten typ i obejdzie się bez dokarmiania.Tylko sen nam się skraca i trudno wpasować się z karmieniem na śpiocha....

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka