Dodaj do ulubionych

boli mnie...

24.11.14, 03:56
pierś w środku-głównie na początku karmienia i jak jest wypełniona mlekiem...ból jest taki klujacy w okolicy brodawki ale promieniuje w głąb.przy lekkim masowaniu piersi wyczuwam bolesne miejsce ale nie zgrubienie w piersi w środku.boli też jak się pierś napełnia zaraz po karmieniu...pomocy-czy to zapalenie? 2lata temu miałam i skończyło się antybiotykiem...nie mam dziś ciepłej wody w kranie i nie mam kapusty,więc te sposoby odpadają...dziecko przystawiłam-jedno i drugie,zjadły ile mogły,a ja się zwijam z bólu-czymś to smarować?czuję teraz w tej piersi taki ucisk i ból.
Obserwuj wątek
    • blablanie Re: boli mnie... 24.11.14, 08:13
      Mam zatkany kanalik-pojawiła się biała kropka na brodawce na samym środku...ból jest okrutny,tylko zimny okład działa...przystawiałam dziecko już 3razy i raz starszą,ale ona nie daje rady jak mama krzyczy z bólu...pomocy
      • blablanie Re: boli mnie... 24.11.14, 10:19
        Mam jechać do położnej,ona achce to rozmasować i ręcznie ściągnąć,mam przywieźć oliwke...czy to dobry sposób? Boli mnie jak cho.-era...-przystawiałam obie córki w różnych pozycjach,ale słabo ponogło-trochę poleciało bokiem tego czopa ale teraz znowu nie leci...jak starsza ssała to poleciała trochę krew...
        • Gość: maddie Re: boli mnie... IP: *.cm-7-4c.dynamic.ziggo.nl 24.11.14, 10:27
          Wode mozesz zagotowac w garnuszku, zamoczyc pieluche tetrowa i zrobic cieply oklad przed karmieniem.
          Wez paracetamol lub nurofen na.bol.
          Zapakuj sie do lozka, nic mie rob dzis tylko odpoczywaj. Masz kogos kto Ci zajmie sie starsza? Jak nie to uspij je za dnia i sama tez spij!
          Zadnego masowania recznego nie uskuteczniaj, nigdy. Mozesz najwyzej taki taki cieply oklad miec podczas karmienia, piers gladzic w miesjcu gdzie boliw kierunku sutka.
          I karmic. Tak zeby broda dzieci byla na tym bolacym miejscu.
          • blablanie Re: boli mnie... 24.11.14, 13:07
            Mam 40stopni gorączki i zapalenie piersi...i kompletny zgon...dostałam antybiotyk duomox,tak się czuję,że nawet nie mam siły oponować...wzięłam apap i czekam na cud...
            • mad_die Re: boli mnie... 24.11.14, 14:56
              Nie apap, tylko nurofen, ibuprofen albo paracetamol!
              I do łóżka!
              Karm i śpij, spij i karm. Jutro minie :)
              • blablanie Re: boli mnie... 24.11.14, 23:42
                Nie mogę małej przystawiać bo strasznie szarpie,zagryza i ogólnie wygina się na wszystkierstrony...mogę dac starszej,co robiłam przez cały dzień alew nocy ona śpi a jak małej dam to będę wyć tak że pobudze wszystkich sąsiadów...
                Dzisiaj mamy jakiś horror-mała wyje od 3godzin-w każdej pozycji,na piersi,u taty na rękach na klacie...ja mam temperaturę i nie mogę wyjść spod kołdry,takie mam dreszcze...apap pomaga na 2godziny,a mogę brać co 4...ibuprom można przy noworodku?bo w szpitalu nie pozwolili i pediatra też mówił o apapie tylko...mam jeszcze diklofenak w czopku,można?
                Mała w dzień jest jak anioł-śpi,je,robi kupę -czasem trochę pokrzyczy...a w nocy drze się jak opętana i nic jej nie uspokaja...śpi tylko mi na klacie,a teraz to niemożliwe-teraz śpi ale za godzinę znowu będzie rosła temp.i co wtedy?jeszcze w dodatku złapała kleszcza-to aż niewiarygodne o tej porze roku...i mamy dodatkowy stres,czy nie ma boreliozy albo innego cholerstwa...
                Maddie dzięki za odpowiedzi,napisz mi coś jeszcze pocieszającego bo mam totalny dół..wszystko mnie boli i jestem niewyspana...
                • fizmedka Re: boli mnie... 25.11.14, 09:09
                  Blablanie na bolerioze polecam herbate z czystka na goraczke tez pomoze bo dziala przeciwzapalnie:)

                  A mlodszej mozesz miejsce ukaszenia smarowac ta herbatka:) bo raczej do picia dla niej to za wczesnie.

                  A ten kanalik przekulas sterylna igla? Staraj sie ogrzewac piersi przed karmieniem a po troche schodzic np cold hot packiem. Ale patent z pielucha ciepla np z kaloryfera i zimna z lodowki tez jest swietny. Jesli uda sie zakupic kapuche, moze maz lub sasiadka, ewentualnie tesco ezakupy, to sie nia ratuj.
                  Trzymam kciuki mocno za Wasza trojke, mnie to czeka za pol roku... Ehhh az strach pomyslec.
                  • blablanie Re: boli mnie... 25.11.14, 10:02
                    W najgorszych snach nie przewidziałam takich problemów...karmiłam w ciąży żeby mieć cały czas pokarm nie siedzieć długo w szpitalu, i nie mieć zapalenia piersi i nie brać antybiotyku,bo przecież starsza ściągnie nawał...a guzik prawda,ani starsza,ani młodsza sobie z tym nie poradziły...po dwóch tabletkach antybiotyku już mogę karmić bez wycia z bólu,ale kanalik nadal zatkany...igła próbowałam ale nie udało mi się-nie chcę narobić sobie większych kłopotów...
                    A z tym kleszczem to jakiś pech-o tej porze roku? I jeszcze piec się zepsuł i w domu było 17stopni i brak ciepłej wody,a naprawa 1000zł. No jakaś masakra. I jeszcze to zapalenie piersi i antybiotyk...
                    • fizmedka Re: boli mnie... 25.11.14, 10:06
                      Jak nie urok to przemarsz wojsk.
                      Przytulam serdecznie!
                      Dobrze ze juz jest troszke lepiej. A myslalas o doradcy laktacyjnym? Moze z jej pomoca zeszloby szybciej?
                      • fizmedka Re: boli mnie... 25.11.14, 10:08
                        A tak swoja droga mnie kiedys w grudniu ugryzl szerszen i wyladowalam w szpitalu bo ugryzienie bylo w szyje;)
                        Z tymi robakami to juz tak jest ze zyja poko nie ma silnych mrozow, a w ostatnich latach zimy mamy lagodne i przez to te wszystkie problemy.
                    • mad_die Re: boli mnie... 25.11.14, 12:49
                      Na kanalik to dobre dostawianie pomoże.
                      I możesz luteinę łykać.
                      No i karmić, karmić, karmić. i odpoczywać. Nic więcej robić nie musisz, minimum z minimum :)
                      • blablanie Re: boli mnie... 02.12.14, 04:30
                        Maddie żeby to było takie proste...mąż wrócił do pracy,a starsza nie będzie chodzić do przedszkola,bo po 6dniach wróciła tak chora,że po pierwsze zaraziła małą,a po drugie wydaliśmy ponad 200zł w aptece na leczenie...i teraz mam dwie marudy,które chcą tylko mamy...obie mają zatkane nosy,więc karmienie wychodzi nam słabo,ale chęci mają duże...więc obie marudzą,że chcą pierś,a potem marudzą przy piersi...i chcą aby je nosić...a mała to śpi tylko na rękach w pionie...więc nie bardzo mam jak odpoczywać,bo obiad sam się nie zrobi...sprzątanie odpuściłam,ale jedzenia nie mogę...
                        • mad_die Re: boli mnie... 02.12.14, 09:27
                          Wiem, że to nie jest proste....
                          Pomyśl, ze inni mają gorzej ;)
                          Chustę masz? bo u nas ratowała życie niejednym razem... motasz małą i masz ręce wolne dla starszej, coś do jedzenia przygotować itp.
                          A co do chorób przedszkolnych - o ile to nie jest zapalenie płuc, oskrzeli czy inne dziadostwo z temperaturą bym mała puszczała, bez zastanowienia! No i te 200zl leki... coś tam miała kupić? na katar wystarczy woda z solą morską do nosa i coś na wzmocnienie...
                          No weź poszukaj kogoś do pomocy - serio mówię...
                          • blablanie Re: boli mnie... 02.12.14, 10:40
                            Temperatura była wysoka i utrzymywała się przez 3dni,teraz bardzo kaszle i jeszcze ma katar i ogólnie marudna,więc przedszkole odpada...zresztą nie chce iść i rano rozpoczynamy dzień "ja nie chce do przedszkola"...więc na razie odpuszczamy...
                            A leki to antybiotyk,coś do inicjacji,jakiś antyalergiczny,syrop przeciwkaszlowy,windi.sól fizjologiczna, tantum verde-itp.dla starszej i młodszej i dla mnie,bo mnie też wzięło....i aspirator do nosa dla małej i wody w sprayu dla obu i krople nasivin soft dla obu i wyszło tyle...
                            Chustę zamówiłam i jedzie do mnie...
                            Dzięki że mi odpowiadasz...
                            • Gość: maddie Re: boli mnie... IP: *.cm-7-4c.dynamic.ziggo.nl 02.12.14, 11:28
                              No to ratujcie.sie :)
                              Na pewno bedzie dobrze.
                              Jak mala nie chce do przedszkola to rzeczywiscie lepeij poczekac pare mscy, jak sie oswoi z siostra.
                              Trzymam kciuki!
    • blablanie Re: boli mnie... 01.12.14, 19:31
      Nadal mam problem z zatkanym kanalikiem...wzięłam antybiotyk ale przerwałam po 4dniach bo młoda dostała strasznych kolek-non stop płakała-na rękach przy piersi,po 12godzinach od odstawienia antybiotyku minęło...ale mnie nadal boli,na początku karmienia i później jak zbiera się pokarm...ból jest klujacy i silny.robię okładz ciepłe i zimne,z kapusty,często przystawiam w dzień,zaczynam karmienie od tej piersi,a nadal widać biały punkt na czubku brodawki...jest on większy niż był wcześniej i jest taki jakby rozlany...i boli.pomóżcie dobre kobiety,ale bez igły bo się boję,że mi się rozpaprze...
    • fizmedka Re: boli mnie... 01.12.14, 20:06
      Slonce a masz u siebie poradnie laktacyjna?? Ja bym poszla na konsultacje. To trzeba jakos wyprowadzic! Nie mozesz tak cierpiec!
      • blablanie Re: boli mnie... 01.12.14, 22:28
        Mam poradnie w szpitalu, w którym rodziłam, ale nie mam jak tam dojechać... Moje obie córki są chore - starsza bardziej - zapalenie krtani i gardła, ma antybiotyk... a młoda ma katar i potworne kolki- drze się prawie non stop - już jej nie mogę przystawiać, bo drze się też na piersi, jest tak przejedzona, że ulewa przy zmianie pozycji, windi nie pomaga, tylko suszarka na 10-15 minut...generalnie mamy armagedon - za chwilę strzelę sobie w łeb...
        • fizmedka Re: boli mnie... 02.12.14, 05:09
          Dwa kanaliki masakra!!! Jedz do poradni bo doprowadzisz do ropnia i Ci go beda drenowac!!!
          Mlodsza zapakuj do samochodu a starsza zostaw z kims pod opieka... Czasami wydaje nam sie, ze nie moze byc gorzej, a potem okazuje sie ze jednak moglo.
          Walcz o siebie zanim zaplacisz zbut wysoka cene!!!
          Mlodsza inhaluj sola i odciagaj katar katarkiem, potem do piersi!!!
          Trzymam kciuki!!! Daj znac co dalej.
          Przytulam cieplo!
          • blablanie Re: boli mnie... 02.12.14, 10:41
            Jutro umówiłam się do poradni,mają mi tam przekłuć ten zator...
            • fizmedka Re: boli mnie... 02.12.14, 11:32
              Bedzie dobrze!!! Trzymam mocno kciuki!!!
              • blablanie Re: boli mnie... 02.12.14, 13:12
                Dzięki...mamy jakąś serię niefortunnych zdarzeń,kleszcze u małej,zepsuty piec,zapalona pierś,choroba starszej,choroba młodszej, problemy okołotandemowe i okołopracowe...
                Mam do pomocy ciocię,co prawda za kasę,ale sama bym zwariowała..
                • fizmedka Re: boli mnie... 02.12.14, 14:01
                  Bedzie dobrze!!! Trzymaj sie!!' Jak to przetrwacie to juz bedzie z gorki:)
                  Przynajmniej tak sobie wyobrazam i tego Ci zycze:)
                  Za pol roku czeka mnie to samo... Mloda wcale nie chce zrezygnowac z mleka;)
                  • blablanie Re: boli mnie... 02.12.14, 16:41
                    Czasem żałuję, a właściwie większość czasu ;) ale przy zatknym kanaliku to jednak starsza jest delikatniejsza i nie szarpie, a młoda tak się napala, że prawie mi brodawkę urywa...aż się boję ją przystawiać...nie rozumiem jak może się tak kanalik zablokować, że ani jedna ani druga nie dają rady... mam odkurzacz podłączyć?
                    • fizmedka Re: boli mnie... 02.12.14, 16:47
                      Raz mialam taki zastoj pod pacha, trzymal mnie trzy tygodnie. Ale cora sobie ja poradzila z nim stopniowo. Delikatnie masowalam podczas karmienia i oklady cieplo zimne...
                      Tez sie boje tandemu, ale to bedzie lato, wiec starsza bedzie biegac po podworku i moze nie bedzie tak mocno wolac piersi.
      • blablanie Re: boli mnie... 02.12.14, 02:38
        To w dodatku chyba są 2 kanaliki zatkane...Mam objaw Raynauda (czy jak to się poprawnie nazywa) więc dodatkowo trudno zauważyć ile...
        • mad_die Re: boli mnie... 02.12.14, 09:33
          Ja bym w tym wypadku ograniczyła ssanie starszej, bo to byc może przez nią piersi sa poranione - starsze dzieci jednak inaczej ssą niz młodsze...
          I koniecznie pojedz do poradni, weź małą i jedź. Do starszej zawołaj kogoś by z nią posiedział.
          • blablanie Re: boli mnie... 02.12.14, 09:41
            ale to po ssaniu młodszej się zepsuło, bo przez kolki szarpała pierś i mocno zaciskała dziąsłami... starsza jest delikatna, ale fakt, inaczej ssie i zostawia odciski górnych zębów na otoczce... (dolnych nie - a to od dołu piersi jest problem)
    • blablanie Re: boli mnie... 07.12.14, 09:28
      Byłam w poradni,okazało się że rady maddie poskutkowały i zapalenie za mną...biały rtoku nadal jest i obawiam się że na tym nie koniec...mała znowu szarpała pierś i znowu pojawiło się zgrubienie-tym razem na górze piersi po zewnętrznej stronie...oprócz tego wszyscy jesteśmy chorzy-ja mam temperaturę a dzieciaki nie,ale ta najmłodsza ma gesty katar i kaszel taki mokry...starsza ma temp. w nocy i nos i gardło zawalone-ledwo skończyła antybiotyk,a już się pogorszyło..
      I to szarpanie piersi przez młodą to pewnie wynik tego kataru i bolącego gardła..nie wiem czy wzywać prywatnego lekarza?czy iść jutro do przychodni...ale z dwójką chorych to jakiś kosmos...
      • mad_die Re: boli mnie... 07.12.14, 11:47
        Młodej mleko do nosa zakraplaj, na zmianę z wodą morską (w kropelkach) i odciągaj i dużo na brzuchu kładź, żeby glut spływał.
        No i karm.
        Dostawiaj tak, żeby jej broda była na zgrubieniu - akrobacje, wiem, ale działają. Tak samo możesz karmić nad dzieckiem - dziecko leży na plecach a Ty nad nim wisisz - mleko lepiej spłynie, nie będzie zastojów.
        A starszą wyślij do lekarza z tatą.
        • blablanie Re: boli mnie... 07.12.14, 14:11
          Zakrapiam wodą i mlekiem ale nie ma poprawy-włączyłam dicortinef ale dalej jest źle-kaszle mocno i wymiotowała wczoraj mocno po kąpieli...może za szybko kapana po karmieniu...na brzuchu leży u mnie i u taty bo jak ją kładę na jej brzuchu to się od razu dusi/kaszle/ulewa. masakra...ten glut w nosie jest taki gesty że sam nie wychodzi-trzeba go wyciągać nosefridą kilka razy dziennie...
          • paulina8989 Re: boli mnie... 07.12.14, 14:28
            powiem ci tylko ze u nas katar trwal az 6 tygodni... dzialalismy frida,solą fizjoligiczna,mascia majerankowa pod nosek plus duzo lezenia na brzuchu

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka